21    wrz 20104 komentarzy

Historia Użytkownika: Pana Andrzej odnalazł krewnych dzięki Smart Matches

Dzisiaj chcielibyśmy Wam przedstawić historię Pana Andrzeja Pfeiffera związaną z funkcją Smart Matches. Pan Andrzej zajmuje się genealogią swojej rodziny od kilku lat. Kilka tygodni temu opublikowaliśmy piękną historię rodziny Pana Andrzeja, którą można przeczytać TUTAJ. Poniżej przedstawiamy Wam koleją historię Pana Andrzeja tym razem związaną z funkcją Smart Matches, czyli podobieństwami w drzewach. Serdecznie polecamy!

____________________________

Ucieszyło mnie wprowadzenie funkcji „Smart Matches”, ale początkowo nie zdawałem sobie sprawy, jak korzystanie z niej będzie bardzo pracochłonne. W moim drzewie jest ponad 1400 osób i nic dziwnego, że program „zgłosił” mi ponad 800 podobieństw – przeanalizowałem wszystkie, co oczywiście nie oznacza końca, bo program dodaje nowe z chwilą ich pojawienia się. Przy okazji dowiedziałem się, że są osoby, które mają w MyHeritage więcej niż jedno drzewo i … nie wiem, po co?

Rodzina Szostakiewicz

Korzystanie w pełni z funkcji „Smart Matches” jest czasem niemożliwe. Dzieje się tak w przypadku bardzo popularnych nazwisk, przy których brak podstawowych danych, a dane dotyczące ich krewnych są utajnione. W tej sytuacji brakuje mi możliwości usunięcia z listy porównań nieprzydatnych lub przynajmniej zaznaczenia, że zostały już sprawdzone i są bezużyteczne. Ciekawe, że w programie Family Tree Builder 4.0 taka możliwość istnieje. Z wykazanych podobieństw dowiedziałem się, że aktualnie na MyHeritage jest dziesięć drzew, których autorami są osoby występujące także w moim drzewie. Jeżeli z porównań wynikało, że moje dane są pełne, to rezygnowałem z nawiązywania kontaktu. Pisałem natomiast do tych, u których występował np. inny dzień lub miesiąc urodzenia danej osoby i pytałem na jakiej podstawie podali takie, a nie inne dane. Większość odpisuje i wtedy wspólnie ustalamy wiarygodność informacji.

Irena i Zdzisław Pfeifferowie, Lwów 1922

Dzięki funkcji „Smart Matches” udało mi się zweryfikować lub uzupełnić dane 86 osób i … dodać do drzewa 12 nowych – w czterech przypadkach mogliśmy wspólnie cieszyć się z pojawienia się na tym świecie nowych członków rodziny. Poza tym zdobyłem kilka zdjęć i umożliwiłem innym kopiowanie dowolnej ilości zdjęć z moich albumów.

Ciekawe, że wbrew pozorom, pewien kłopot stanowią informacje dotyczące występujących w naszych drzewach osób powszechnie znanych. Tak jest np. w przypadku generała Jana Henryka Dąbrowskiego. Różne źródła podają różne dni urodzenia, miejsce urodzenia, czy miejsce śmierci lub pochówku. Przeprowadziliśmy wspólnie mini badania i ustaliliśmy, które dane i na jakiej podstawie można przyjąć za wiarygodne. „Smart Matches” spowodowała, że nawiązałem kontakty z osobami które zechciały razem ze mną rozwiązywać problemy wynikające często z konieczności ustalenia pisowni miejscowości, określenia miejsca, gdzie one się znajdują. To bardzo ważne, zwłaszcza dla tych, których krewni urodzili np. na Kresach. Oczywiście wpisujemy polskie nazwy miejscowości, ale często w uwagach zaznaczamy nazwę obecną, gdyby ktoś chciał i mógł tam pojechać i poszukać śladów naszych krewnych. W ten sposób udało się nam między innymi ustalić miejsce pochówku kilkunastu osób, a nawet w dwóch przypadkach odwiedzić te miejsca i zapalić świeczkę. Jest jeszcze jedna, szczególna korzyść z istnienia „Smart Matches”. Zdarza się, że w porównywanych drzewach są te same imiona i nazwiska, ale … to zupełnie inne osoby. Okazało się, że często sugerując się nazwiskiem zdobywamy informacje, które dla nas nie mają znaczenia, a dla innych są bardzo cenne.

Bronisława i Zdzisław Pfeifferowie 1946 rok

Nawiązałem przesympatyczne kontakty z osobami, które zdobyły cenne informacje np. o Ćwiklińskich, ale „ nie swoich” i udostępnili mi je i na to samo mogli liczyć z mojej strony.  A teraz apel do wszystkich użytkowników MyHeritage, a zwłaszcza dla tych, którzy korzystają z funkcji „Smart Matches”: jeżeli to możliwe, to dopisujcie drugie imiona - wielu jest Janów Nowaków, ale znacznie mniej Janów Sewerynów Nowaków. Odtajnijcie dane osób nieżyjących. Pamiętajcie o nazwiskach panieńskich. Pozdrawiam wszystkich, z którymi miałem do tej pory okazję poznać się i współpracować przy budowie drzewa i bardzo Wam dziękuję.

Andrzej Pfeiffer z Sandomierza

Komentarze (4) Trackbacki (6)
  1. To inspirujące,dziękuję za cenne uwagi,wykorzystam je...
    Czesław Andrzej Jaracz
  2. Odpowiedź na pytanie, dlaczego tak wiele osób tworzy kilka drzew jest chyba dosyć prosta. Jeśli jedno drzewo (witryna) obejmuje więcej niż 250 osób, trzeba za nie płacić! Teoretycznie nie dotyczy to co prawda tych osób, które zmuszone zostały do przeniesienia się z portalu moikrewni.pl na myheritage.pl, ale nie jest to do końca prawda. Mogę to opisać na moim przykładzie. Przed wykupieniem MK przez MH, połączyłem swoje drzewo (liczące wówczas około 1000 osób), z innym drzewem. W momencie przejęcia portalu przez MH to wspólne drzewo, powstałe z połączenia czterech mniejszych drzew, liczyło ok. 2500 osób. Na MK każdy z administratorów (webmasterów) mógł decydować o udostępnieniu (upublicznieniu) swojej części drzewa, podczas gdy na MH nie ma takiej możliwości. Skoro więc część webmasterów i użytkowników naszego wspólnego drzewa nie zgodziła się na tzw. opcję mieszaną (nie mówiąc już o otwartej), nasza witryna musiała przyjąć statut witryny prywatnej, a więc praktycznie prawie niewidocznej dla osób z zewnątrz, poszukujących swoich krewnych. Jeśli więc chcę umożliwić innym osobom znalezienie osób z mojej części drzewa, muszę umieszczać jego porcje (zawierające mniej niż 250 osób, jeśli nie chcę za to płacić) w osobnych witrynach. Proponowałem kiedyś na tym forum, żeby portal MH umożliwił webmasterom takich łączonych drzew przeniesionych z MK utworzenie osobnych darmowych drzew bez limitu osób, ale spotkało się to z negatywną odpowiedzią.
    Myślałem, że dzięki wprowadzeniu opisywanej w powyższym artykule funkcji Smart Matches będę mógł nie tylko łatwiej przeszukiwać inne drzewa, ale także umożliwi to takie wyszukiwanie moim dalekim krewnym – niestety jak na razie rezultaty są mizerne, że by nie powiedzieć żadne. Kilka miesięcy temu wysłałem wiadomości do webmasterów kilkunastu drzew, w których znalazłem osoby mogący być moimi przodkami lub krewnymi. Nie dostałem dotąd żadnej (!) odpowiedzi. Co więcej, nikt też nie skontaktował się w ten sposób ze mną. Ostatnio zrobiłem więc mały test. Funkcja Smart Matches wyszukuje w opisywanym powyżej dużym wspólnym drzewie także pokrywające się osoby z moich kilku mniejszych drzew (które nie mają statusu drzew prywatnych). Wysłałem więc do webmastera takiego mniejszego drzewa/witryny (czyli do siebie!) prośbę o kontakt. I okazało się, ze prośba ta nigdy nie dotarła do celu. Może osoby z serwisu MH potrafią mi wyjaśnić, dlaczego to nie działa w oczekiwany przeze mnie sposób.
    Przy okazji mam jeszcze jedno pytanie. Dlaczego osoby z żadnego z moich drzew (ani tego wspólnego przeniesionego z MK, ani innych małych drzew) nie są odnajdywane w wyszukiwarce osób w Centrum Genealogicznym (pomimo zaznaczenia odpowiedniej opcji w ustawieniach tych witryn)?
    Pozdrawiam,
    Michał
  3. Panie Michale, nie mogliśmy dać wszystkiego osobom przeniesionym z moikrewni - są oni na tych samych zasadach na których się logowali do Moikrewni. Musi Pan wiedzieć, iż każdy portal jest inny i nie możemy wszystkim dogodzić, co do funkcjonalności. Co do płatności za wersję Premium i PremiumPlus- chyba rozumie Nas Pan iż nie jesteśmy organizacją charytatywną, tylko firmą, która też musi zmagać się z prawami rynku - i opłacać różne koszta jak serwery, budynki, pracownicy, technologia itp. nie chcemy w końcu podzielić losu moikrewni.pl - mając własną firmę starał by się Pan ją chyba też utrzymać - oferując całkowicie serwis bezpłatnie jakby Pan się utrzymał? Musi Pan zrozumieć też naszą sytuację. Ponadto jeśli chodzi o funkcję Smart Matches wspominał Pan, iż wysłał Pan testową wiadomość i nie doszła - proszę napisać nam zgłoszenie na support@myheritage.com - dokładnie sprawdzimy Pana problem i postaramy się pomóc. Co do ostatniego Pana pytania dotyczącego Centrum Genealogicznego - nie odnajduje Pan osób z Pana drzewa czy też z Moikrewni - gdyż dane przeniesione nie zostały jeszcze zaktualizowane w tej przeglądarce. Nastąpi to za kilka tygodni o czym poinformujemy Państwa na Blogu.

    Serdecznie Pana pozdrawiam,
    Justyna
  4. Pani Justyno, bardzo dziękuję za odpowiedź. Oczywiście rozumiem, że MH nie jest organizacją charytatywną. Jestem jednak pewien, że w tym przypadku nie byłby to zbyt duzy uszczerbek finansowy dla firmy, bo sprawa dotyczy stosunkowo niewielkiej liczby osób (wśród tysięcy byłych administratorów drzew na MK). A chodzi w tym przypadku także o zasadę zachowania pewnego rodzaju sprawiedliwości. Skoro bowiem po przejęciu MK przez MH „podarowano” wszystkim administratorom przeniesionych pojedynczych (niepołączonych) drzew zniesienie limitu osób w drzewie (respektując zasady obowiązujące wcześniej w MK, co doceniam i pochwalam), to brak takiego przywileju dla poszczególnych administratorów połączonych drzew można odebrać jako niezasłużoną „karę” za wcześniejsze połączenie drzew.
    Jeśli chodzi o problem z funkcją Smart Matches, prześlę szczegóły na podany przez Panią adres mailowy.
    Pani wyjaśnienie odnośnie funkcjonowania Centrum Genealogicznego pozostawia jednak kilka wątpliwości. To, że drzewa przeniesione z MK będą objęte funkcją wyszukiwania z pewnym opóźnieniem mogę zrozumieć (choć jak na mój gust trwa to zdecydowanie zbyt długo). Zupełnie jednak nie rozumiem, dlaczego korzystając z Centrum Genealogicznego nie mogę znaleźć osób w tych witrynach, które były założone bezpośrednio w MH (czyli nie w MK) i to stosunkowo dawno temu (np. ponad rok temu, czyli jeszcze przed przejęciem MK). Byłbym wdzięczny za rozwiązanie tej zagadki.
    Pozdrawiam równie serdecznie,
    Michał

Dodaj komentarz

Zatwierdź

Dodaj komentarz
Dodaj imię
Dodaj e-mail
O nas  |  Kontakt  |  Prywatność  |  Poleć znajomym  |  Pomoc  |  Mapa strony
Copyright © 2012 MyHeritage Ltd., Wszystkie prawa zastrzeżone.