24    maj 20111 komentarzy

Wywiad z Panem Łukaszem Bieleckim, twórcą Poznań Project..

Dzisiaj na Blogu wywiad z Panem Łukaszem Bieleckim, twórcą Bazy Danych Małżeństw z Wielkopolski - Poznań Project. Na blogu opisywaliśmy już raz projekt Pana Łukasza, tutaj możecie zobaczyć wpis. Pan Łukasz jest rodowitym poznaniakiem, z rocznika 1973, jest żonaty i ma troje dzieci. Z wykształcenia jest biochemikiem, kilkanaście lat pracował w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu, posiada doktorat z biochemii. Obecnie jest przewodnikiem turystycznym. Do jego zainteresowań należą: genealogia, historia, i turystyka. Pan Łukasz jest miłośnikiem Mszy łacińskiej.

MH: Stworzył Pan Bazę Danych Małżeństw z Wielkopolski, skąd ten pomysł i kiedy się zrodził?

ŁB: Pomysł powstał w roku 1999, kiedy to kontakty z Amerykanami polskiego pochodzenia uświadomiły mi, jak szczątkowa jest ich wiedza na temat miejsca pochodzenia ich przodków przybyłych z Polski. Zdecydowana większość osób imigrantów z Wielkopolski podawała jako miejsce pochodzenia Poznań (zwykle zresztą zapisywany po niemiecku: Posen). Powoduje to, iż już na wstępie możliwości odszukania przodków przez obecne pokolenie ich potomków są bardzo niewielkie – bo obszar, jaki należałoby przeszukać jest ogromny. Kiedyś przyszło mi do głowy, że zindeksowanie ślubów z wszystkich parafii wielkopolskich i umieszczenie ich w bazie danych z wyszukiwarką byłoby rozwiązaniem tego problemu. Oczywiście wymagałoby to współpracy wielu osób i ogromnego nakładu pracy. Stopniowo udało mi się zachęcić do włączenia się w ten projekt licznych genealogów w kraju i za granicą i moja idea ziściła się w postaci strony Poznań Project z bazą danych oraz z wyszukiwarką, którą stworzył młody poznański informatyk, Maciej Głowiak.

MH: Jaki okres czasu jest ujęty w Bazie Małżeństw z Wielkopolski, i czy będzie poszerzony?

ŁB: Zakres ten początkowo obejmował 50 lat w obrębie XIX wieku, później 80 lat, obecnie cały XIX wiek. Myślę, że jest to z różnych przyczyn optymalny okres i nie planuję dalszego rozszerzania.

MH: Jak działa baza danych? Jak rozpocząć poszukiwania?

ŁB: Wyszukiwarka umożliwia odszukanie ślubów dla osób noszących wskazane nazwisko (wyszukiwanie proste), podawane są tez propozycje zawierające nazwiska o podobnym brzmieniu. Jest też możliwość wyszukiwania rozszerzonego pod kątem osób noszących niektóre częstsze imiona, określonych regionów Wielkopolski, czy okresów czasowych.

MH: Czy każdy może pomóc w rozbudowie tego projektu, czy są jakieś kryteria?

ŁB: Mile widziana jest pomoc ze strony każdej osoby, która jest w stanie spisać komplet danych o małżeństwach z określonej parafii. Ważne, żeby były to wszystkie śluby zawarte w danym okresie. Nie przyjmujemy pojedynczych ślubów, czy „kolekcji” małżeństw odnoszących się tylko do określonej rodziny. Oczywiście, aby dobrze wypełnić zadanie potrzebne są pewne umiejętności odczytania dawniejszego pisma ręcznego i zazwyczaj też choćby ogólna orientacja w podstawowych określeniach łacińskich z tematyki genealogicznej. Tym niemniej, doświadczenie pokazuje, że ci, którzy nabrali praktyki w tej dziedzinie badając dzieje własnej rodziny, wkrótce są w stanie spełniać te kryteria. A zatem można powiedzieć, że każdy genealog amator może dołożyć swoją cegiełkę do Projektu.

MH: Ilu obecnie wolontariuszy wspiera projekt?

ŁB: Około 200 osób wzbogaciło już naszą bazę danych spisami małżeństw z parafii, którymi się interesują. Oczywiście są wśród nich „stali współpracownicy”, którzy przez kilka lat spisali już dziesiątki tysięcy ślubów z wielu miejscowości, jak i osoby okazjonalnie podsyłające kilkadziesiąt zapisów – ale przyda się pomoc każdego, kto chce się włączyć do Projektu.

MH: Czy oprócz budowy Bazy Danych Małżeństw prowadzi Pan badania historii rodziny?

ŁB: Owszem, od dwudziestu lat badam również dzieje własnej rodziny.

MH: Jeśli tak, czy badając korzenie własnej rodziny czy odnalazł Pan czegoś interesującego?

ŁB: Oczywiście, choć są to zazwyczaj szczegóły, nie znajdujące odbicia na kartach historii. Znaczna większość moich przodków uprawiała rolę i nie byli oni znani poza granicami swych parafii i miejscowości. W jednej z linii pojawiają się arystokraci i pewna liczba osób, o których można powiedzieć coś więcej, jak na przykład poseł na Sejm Wielki, ostatni przedrozbiorowy wojewoda gnieźnieński, Józef Radzimiński.

MH: Jakie są jeszcze projekty indeksowania polskich małżeństw? Czy może Pan wymienić przynajmniej jedno...

ŁB: Podejście oparte na indeksowaniu, nie tylko małżeństw ale i chrztów i zgonów, staje się obecnie coraz popularniejsze i genealodzy zrzeszeni w regionalnych towarzystwach genealogicznych oraz w Polskim Towarzystwie Genealogicznym prowadzą obecnie kilka projektów podobnych do naszego, najbardziej zaawansowane są prace na Pomorzu Gdańskim i na Lubelszczyźnie. Największą bazą jest Geneteka – ogólnopolska baza indeksów realizowana przez środowisko PTG.

Panu Łukaszowi Bieleckiemu bardzo dziękujemy za udział w wywiadzie.

Komentarze (1) Trackbacki (1)
  1. Dziękuje...........za wspaniałą prace ...............
    Danuta Kot

Dodaj komentarz

Zatwierdź

Dodaj komentarz
Dodaj imię
Dodaj e-mail
O nas  |  Kontakt  |  Prywatność  |  Poleć znajomym  |  Pomoc  |  Mapa strony
Copyright © 2012 MyHeritage Ltd., Wszystkie prawa zastrzeżone.