30    lis 20116 komentarzy

Historia Użytkownika: Scholtz i Jancia…

Kolejne wspomnienia Pani Jolanty Tackakiewicz - Lipińskiej...koniecznie się z nimi zapoznajcie!

W Czechach, a właściwie na Morawach, w miasteczku Plumenau żyła rodzina Scholtzów, których korzenie sięgały aż Liechtensteinu. Tak przynajmniej pisze w swoich wspomnieniach Rajmund Scholtz (junior), siostrzeniec mojej babci Wandy z Nartowskich Biały. Jego pradziadek Franciszek Scholtz był administratorem licznych dóbr księstwa Liechtensteinu rozsianych po całej Monarchii Austro-węgierskiej na początku XIX wieku, osiadłym właśnie w Plumenau.

Miał on dwóch synów: Józefa i Franciszka (juniora). Książę Liechtensteinu zaproponował Scholtzowi, aby oddal mu pod opiekę obydwu synów, co by dla mich skończyło Akademią Wojskową, a potem służbą w elitarnym pułku kawalerii, ten jednak się na to nie zgodził mówiąc, że ma zamiar sam ich wykształcić, co też uczynił. I tak po gimnazjum poszli na studia prawnicze a po nich jeszcze dodatkowo na kurs urzędników skarbowych. Po tych naukach przenieśli się do Galicji. Józek do Izby Skarbowej w Tarnopolu, a Franek w Czerniowcach i obydwaj zostali c.k. radcami finansów i kierownikami urzędów skarbowych. Obydwaj pożenili się z Niemkami. Józef z panna Fischer von See. Miał z nią trzy córki: Annę, Stefanię i Marię. Wcześnie jednak owdowiał i następną jego żoną była już Polka, Felicja z Rozwadowskich, która przejęła opiekę na pasierbicami i całym gospodarstwem Scholza. Dwie córki wyszły za mąż: Maria za Butkowskiego i przeniosła się do Lwowa, Stefania za Cholewińskiego i zamieszkali w Brzeżanach nad Złotą Lipą. Tam też już na emeryturze osiadł Józef (senior). Ale zanim przeszedł na zasłużony odpoczynek Felicja urodziła mu dwóch synów: Józefa Wiktora i Rajmunda.

Józef i Rajmund

W Brzeżanach skończyli obaj gimnazjum z obowiązującymi językami: greką, łaciną, niemieckim i polskim, ale też nadobowiązkowo językiem ruskim. Językiem ruskim, czyli językiem, którym posługiwała się ludność wiejska. Następnie obaj skończyli prawo, Rajmund dodatkowo filozofię z doktoratem włącznie.
Czytaj dalej "Historia Użytkownika: Scholtz i Jancia…" »

29    lis 20118 komentarzy

Już dzisiaj Andrzejki i mały konkurs!

Od przeszło tygodnia wspominaliśmy na Facebooku o zbliżających się Andrzejkach. To już dziś! Jak każdy z nas wie Andrzejki to wieczór wróżb odprawianych w nocy z 29 na 30 listopada, w wigilię świętego Andrzeja, patrona Szkocji, Grecji i Rosji. Ilu Andrzejów w waszych rodzinach obchodzi dzisiaj swoje święto?

Andrzejki swój rodowód posiadają w wierzeniach starożytnych Greków. Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi nam na myśl jeśli mówimy o andrzejkach to niewątpliwie lanie wosku, przez klucz lub pierścionek, jednak wróżby andrzejkowe można by wymieniać w nieskończoność.

Andrzejki są specjalną okazją do zorganizowania ostatnich hucznych zabaw przed rozpoczynającym się adwentem. Kiedyś wróżby andrzejkowe miały charakter wyłącznie matrymonialny i przeznaczone były dla niezamężnych dziewcząt. Początkowo andrzejki traktowano bardzo poważnie, a wróżby odprawiano tylko indywidualnie, w odosobnieniu; w czasach późniejszych przybrały formę zbiorową, organizowaną w grupach rówieśniczych panien na wydaniu, zaś współcześnie przekształciły się w niezobowiązującą zabawę gromadzącą młodzież obojga płci.
Czytaj dalej "Już dzisiaj Andrzejki i mały konkurs!" »

28    lis 20112 komentarzy

Najlepszy prezent na Święta dla najbliższych!

Czy myśleliście już o prezentach dla członków rodziny, którzy są bliscy waszym sercom? Nie zastanawiajcie się długo, gdyż święta już za rogiem! I czasu ucieka!

Grudzień jest świątecznym miesiącem na całym świecie. Chrześcijanie świętują Boże Narodzenie (25 grudnia), Żydzi świętują Chanukę (21 grudnia), jak również w grudniu odbywa się afrykańsko - amerykański festiwal o nazwie Kwanzaa (26 grudnia).

Mimo, że istnieje wiele opcji prezentów, zaprezentowanie historii rodziny w różnorodnej formie np. plakatu drzewa genealogicznego (który można oprawić) lub kart do gry z fotografiami rodziny (świetny prezent dla najmłodszych, ale i nie tylko) obydwie opcje mogą być niezapomnianym prezentem dla najbliższych!
Czytaj dalej "Najlepszy prezent na Święta dla najbliższych!" »

25    lis 20110 komentarzy

Poszukiwania w Urzędzie Stanu Cywilnego do kiedy?

W zeszłym tygodniu opublikowaliśmy ankietę z zapytaniem z jakich dokumentów najczęściej korzystacie. Aż 50% biorących udział w ankiecie stwierdziło, że w takim samym stopniu korzysta z dokumentów zdigitalizowanych i papierowych! Cóż, może nadejdą takie czasy, iż wszystko będzie dostępne w formie zdigitalizowanej, ale papierowa forma pozostanie i będziemy mogli wybierać, czy chcemy się udać np. do danego archiwum lub chcemy skorzystać z niego online. Na blogu wówczas wspomnieliśmy Wam, że akta w urzędzie stanu cywilnego przechowywane są przez 100 lat. Po upływie tego czasu przekazywane są do Archiwum Państwowego. Dzisiaj przedstawimy Wam więcej szczegółów!
Czytaj dalej "Poszukiwania w Urzędzie Stanu Cywilnego do kiedy?" »

24    lis 20111 komentarzy

MyHeritage przejął FamilyLink.com oraz WorldVitalRecords.com!

Z wielką przyjemnością informujemy o przejęciu FamilyLink.com Inc., firmę z Utah z USA, która obsługuje strony internetowe FamilyLink.com oraz WorldVitalRecords.com! Teraz każdy kto posiada przodków, którzy wyemigrowali do lub z USA będzie mógł odnaleźć informacje na ich temat oraz ich historii rodziny.

Obecnie w USA mieszka około 10 mln ludzi polskiego pochodzenia, zarówno Polacy mieszkający w Polsce jak i zagranicą dzięki połączeniu MyHeritage z FamilyLink będą mogli w łatwiejszy sposób szukać danych o swoich przodkach i krewnych. Wydawałoby się, że najczęściej poszukiwane są nazwiska takie jak Nowak, Kowalski, ale musi Wam powiedzieć, że dużo więcej polskich nazwisk cieszy się ogromną popularnością, w tym Lewandowscy, Falkowscy i wiele więcej. Może wśród tych nazwisk znajdują się również nazwiska waszych przodków? Nic nie szkodzi na przeszkodzie, aby to sprawdzić już dzisiaj!
Czytaj dalej "MyHeritage przejął FamilyLink.com oraz WorldVitalRecords.com!" »

23    lis 20110 komentarzy

Historia Użytkownika: Niedźwiedź…?

Historie rodzinne Pani Jolanty Tacakiewicz - Lipińskiej chyba nigdy się nam nie znudzą! Opublikowaliśmy już kilka na naszym Blogu, i opublikujemy jeszcze wiele! Pomóżcie nam stworzyć największy zbiór rodzinnych historii w Internecie. Niech nie unikną one zapomnienia! Zapraszamy do przesyłania historii rodzinach, więcej informacji znajdziecie tutaj.

Mój pradziadek Franciszek już przed pierwsza wojną a tym bardziej po niej, odczuwał boleśnie, otwierające się rany na nogach, po ciężkich kajdanach, w których maszerował na zesłanie, aż do dalekiej Wierchabrodowej, na Syberii, gdzie po roku dotarł i dostał zgodę na osiedlenie. Wrócił dzięki staraniom ks. Ruczki do rodzimego Narajowa. Jednak rany po kajdanach dały mu się boleśnie odczuć na starość. Aby nie męczyć obolałego ciała przesiadywał godzinami w fotelu, z kilkoma kotami na ramionach lub kolanach i opowiadał, otoczony wianuszkiem wnucząt, o swoim burzliwym, pełnym przygód życiu.

Licho wie skąd moi pradziadkowie wytrząsnęli skórę białego niedźwiedzia z ogromnym łbem, którego rozdziawiona paszcza pokazywał straszliwe kły, napawające strachem całą liczną gromadkę dzieci, przyjeżdżających do dziadków i na święta i na wakacje. Siadały na skórze niegdyś białej, z czasem, o co raz bardziej szarym futrze, ale tak, aby tych kłów nie widzieć. Czasami tylko próbowały nastawić lepiej lewe, szklane oko, zapadające się co raz głębiej w czaszkę. Naprawy tylko pogłębiały niedźwiedziego zeza, co nieco niwelowało groźny widok.

Dyscyplinę utrzymywały w należnym porządku, wiszące nad pradziadkiem dwa portrety. Brodatego pana i pani w dostojnym czepku, podwiązanym pod brodą w wyszukaną kokardę. Ich przenikliwy wzrok śledził groźnie każde dziecko, niezależnie od miejsca, w którym siedziało. Po I wojnie pan miał przestrzelone jedno oko, co dodawało jeszcze więcej grozy w jego spojrzeniu. Nie wiadomo, było, które wojsko, czy rosyjskie, czy niemieckie spowodowało to „okaleczenie”..
Czytaj dalej "Historia Użytkownika: Niedźwiedź…?" »

22    lis 20116 komentarzy

Ankieta: Czy Twoi przodkowie wyemigrowali do USA?

Czy nasi prapradziadowie wyemigrowali przed laty do USA i jak potoczyły się ich losy? Niemal wszędzie padają pytania o polskie nazwiska i miasta. Amerykanie i Australijczycy polskiego pochodzenia szukają nie tylko Nowaków, ale także i Jarachowskich, Falkowskich i wiele więcej. A jak jest u Was, czy wasi przodkowie wyemigrowali do USA? Może nawet nie zdajecie sobie jeszcze sprawy - warto podjąć poszukiwania!

A teraz troszkę historii:

Polacy zaczęli emigrować w większych liczbach do Stanów Zjednoczonych już w XIX wieku, po powstaniach narodowych. Głównie osiedlali się w stanach Nowej Anglii i w stanie Illinois. Kolejne duże fale emigracji z Polski do USA powstawały z powodów zarobkowych (od drugiej połowy XIX wieku aż do 1939 r., potem po roku 1980), z przyczyn politycznych (po II wojnie światowej) i z przyczyn ekonomicznych i politycznych (lata 80 XX wieku). Obecnie w USA mieszka około 10 mln ludzi polskiego pochodzenia! Czy zdajecie sobie sprawę, iż Chicago jest największym poza Polską skupiskiem Polaków i ludności pochodzenia polskiego? Tak, ponad 1,3 mln osób polskiego pochodzenia mieszka właśnie tam.
Czytaj dalej "Ankieta: Czy Twoi przodkowie wyemigrowali do USA?" »

21    lis 20110 komentarzy

Najliczniejsza rodzina na świecie…

Wspólne mieszkanie kilku pokoleń rodziny pod jednym dachem ma swoje plusy, ale także wady. Bardzo często staje się przyczyną konfliktów pomiędzy pokoleniami. Warto zastosować się do kilku podstawowych zasad, aby dzielenie mieszkania nie było stresujące, lecz wręcz przeciwnie, aby było ogromną przyjemnością i dobrą lekcją cierpliwości i kompromisu dla wszystkich domowników.

Indie "rywalizują" z Chinami o miano najludniejszego kraju świata. Zdaniem wielu ekspertów, położone w Azji Południowej państwo już za kilkanaście lat stanie się liderem pod względem liczby mieszkańców. Na razie Hindusi muszą się zadowolić faktem, że w ich kraju mieszka najliczniejsza rodzina świata!

Tak, najliczniejsza rodzina świata znajduje się właśnie w Indiach, ale czy słyszeliście o czymś takim jak mieszkaniu z 181 osobami z rodziny pod jednym dachem? Przykładowo, 10 osobowa rodzina to już jest sporo, a co dopiero 181! Posłuchajcie historii 67 letniego Chany, który jest głową najliczniejszej rodziny świata i uważa się za szczęśliwego człowieka!

Mąż, 39 żon, 94 dzieci i 33 wnucząt. (fot. REUTERS)

Czytaj dalej "Najliczniejsza rodzina na świecie…" »

18    lis 20110 komentarzy

Przodkowie słoni żyli w wodzie?

Czy zdajecie sobie sprawę, że czterdzieści milionów lat temu, w eocenie, prymitywni przodkowie dzisiejszych słoni zamieszkiwali słodkowodne bagna? Tak, tak...świadczy o tym skamieniały ząb, który został zbadany przez międzynarodowy zespół naukowców.

Badacze opisali tryb życia dwóch przedstawicieli rzędu trąbowców czyli Moeritheriidae, bestii z jeziora Moeris, oraz Barytherium, który wyglądał jak wyszczuplona wersja współczesnego słonia indyjskiego. Oba gatunki zamieszkiwały tereny pustyni Fajum.
Czytaj dalej "Przodkowie słoni żyli w wodzie?" »

17    lis 20110 komentarzy

Dobroć mamy w genach?

zdjęcie: latexsens.com

W poniedziałek na naszym Blogu mówiliśmy o tym, iż dobroć wynika z naszej natury i że moralność wyrasta głęboko z naszej natury, która formowała się w toku wielu tysięcy lat ewolucji. Okazuje się, że nie tylko natura ludzka może mieć tutaj pole do popisu, ale też i odpowiedni gen. Dzisiaj chcemy Wam właśnie przedstawić interesujące badania jakich dokonali naukowcy Oregon State University i University of Toronto.

Aby stwierdzić, czy obca osoba ma genetyczne podłoże do bycia miłą, godną zaufania i współczującą, potrzebujemy zaledwie 20 sekund!
Czytaj dalej "Dobroć mamy w genach?" »

O nas  |  Kontakt  |  Prywatność  |  Poleć znajomym  |  Pomoc  |  Mapa strony
Copyright © 2012 MyHeritage Ltd., Wszystkie prawa zastrzeżone.