817355826446potrawy_wigilijne

Tradycja: potrawy wigilijne

Komentarze1

Zawsze się ogromnie cieszę na Święta Bożego Narodzenia – są to wspaniałe święta, nie tylko czas dla rodziny, ale cała atmosfera i ta magiczna aura Świąt! Jak zawsze tradycją w Polsce jak i w moim rodzinnym domu wieczerza wigilijna rozpoczyna się wraz z „pierwszą gwiazdką na niebie”. Jest to symboliczne nawiązanie do Gwiazdy Betlejemskiej zwiastującej narodziny Jezusa, którą według Biblii na wschodniej stronie nieba ujrzeli Trzej Królowie. Dodatkowe miejsce przy stole wigilijnym przeznaczone jest dla niezapowiedzianego gościa – ta tradycja w Polsce jest znana już od wielu lat nam wszystkim.

fot. mzzp.info


W zależności od regionu Polski i tradycji rodzinnych zestaw wigilijnych potraw jest różny, ale zwyczajowo na wigilijnym stole powinny znaleźć się wszystkie płody ziemi, a potraw powinno być dwanaście. Każdej należy spróbować, co ma zapewnić szczęście przez cały rok. Do najbardziej typowych należą: barszcz z uszkami, ryby, kapusta z grochem, kapusta z grzybami, pierogi z kapustą, kasza z suszonymi grzybami, fasola z suszonymi śliwami, paszteciki z grzybami, kotleciki z ryżu z sosem grzybowym, kluski z makiem, cukrem i miodem, makiełki, chałka z kompotem z suszonych owoców, zupa migdałowa czy z tradycji wschodniej kulebiak, gołąbki i kutia.

W Wielkiej Brytanii w Wigilię większość osób pracuje. W pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia charakterystycznym daniem obiadowym jest pieczony indyk z borówkami. Wigilii nie ma też w Holandii i coraz częściej w Belgii, gdzie zamieniana jest na uroczyste śniadanie świąteczne w restauracji. W Belgii Wigilia jest dniem przeznaczonym na ceremonie religijne i jasełka. We Francji najważniejszy jest obiad świąteczny, z pasztetem strasburskim z gęsiej lub kaczej wątróbki, ostrygami i wędzonym łososiem. W Danii podczas Wigilii podaje się pieczoną kaczkę, a na zakończenie ryż z migdałami.

W Austrii i Niemczech na wigilijnym stole znajduje się przeważnie kaczka lub kartofle z kiełbasą. Jednakże coraz częściej pojawia się też raclette lub fondue. W Norwegii podczas Wigilii podaje się żeberka wieprzowe i gotowane mięso owcze lub specjalne danie przygotowane z solonej oraz gotowanej ryby, którą następnie podaje się z boczkiem. Potrawa ta nosi nazwę Lutefisk. W Grecji od rana dzieci chodzą po kolędzie. Na każdym stole znajdziemy Chleb Chrystusa – duże słodkie bochenki w różnych kształtach i z różnymi zdobieniami. Choinki po raz pierwszy pojawiły w 1833 roku.

Jak Wy w tym roku jak spędzacie wigilię? Ile i jakie potrawy znajdą się na waszych stołach?

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • el.chmielewska


    Grudzień 27, 2013

    Wigilia w naszej rodzinie zawsze była w domu babci – seniora rodu dopóki była na siłach by coś przygotować. Później ten zaszczyt przejmowały „młodsze”. Babcia miała troje dzieci, więc każdy z nich też przyjmował gości. Pierwszego dnia świąt koło południa szliśmy do jednych, po południu do drugich a następnego dnia do trzecich. Układ taki był bardzo dobry: wygodny i sprawiedliwy. W ostatnich latach wigilia jest już u mnie. Zbiera się nas 12-14 osób. Przez 34 lata, gdy jestem „na swoim” trzymam się starego zestawu dań, które zapamiętałam z dzieciństwa. Pierwsze i najważniejsze gotowane, delikatne i mięciutkie pierogi z kapustą mieszaną i grzybami oraz uszka z grzybami. Obowiązkowy śledź z delikatnej zalewy w oleju, i rolmopsy. Smażone w cieście grzyby suszone i śledzie solone trochę podmoczone. Jest zawsze smażona ryba, również po „niby grecku”, i w galarecie. Dwie sałatki: zwyczajna warzywna, którą kiedyś robiło się od święta i z burakami i śledziem, którą już tylko ja robię raz do roku na Wigilię. Na koniec nasmaczniejsze : łamańce z makiem i kompot z suszu. To jest stały zestaw do którego dokłada się czasami coś współczesnego : np szuba – którą przejęłam z tradycji okolicznych wiosek, łosoś w soku z cytryny – podpatrzone w amerykańskich domach, barszcz i paszteciki – które choć tradycyjne, ale nie w dawnej naszej rodzinie. Prezenty pod choinką czekają całą wieczerzę, a dzieci wiedzą że trzeba spróbować każdą potrawę, więc sie spieszą z jedzeniem i liczą , no… i muszą pośpiewać kolędy. Sami wybierają 3 tytuły i głośno śpiewają, by już móc zająć miejsce przy choince i rozdawać prezenty.