8    maj 20120 komentarzy

Dzień Matki: Historia rodziny idealnym prezentem

Dzień Matki to okazja dla rodzin, aby uroczyście świętować Dzień Matki i okazać im uznanie na jakie zasługują.

Matki są często porównywane do super bohaterów - wydają się one osiągać ponad naturalną zdolność do opiekowania się rodziną podczas wykonywania milionów innych zadań. Czas i miłość jaki okazują swoim dzieciom i rodziną sprawia, że tworzy się więź już na całe życie niezależnie od czasu i odległości.

Ludzie okazują wdzięczność swoim matką w różny sposób poprzez m.in kartki z życzeniami, kwiaty, słodycze i inne prezenty. Jednak dla matek najważniejsze są nie prezenty, a wysiłek im poświęcony.
Czytaj dalej "Dzień Matki: Historia rodziny idealnym prezentem" »

7    maj 20121 komentarzy

Google Doodle dla Władysława Reymonta

Władysław Reymont został dziś wyróżniony przez największą wyszukiwarkę internetową jaką jest Google. Z okazji 145. rocznicy urodzin literackiego noblisty główną stronę Google zdobi dziś grafika przypominająca jego najważniejsze dzieło, a dokładniej powieść "Chłopi", za którą poeta otrzymał właśnie nagrodę Nobla.

Google Doodle z okazji 145. urodzin Władysława Reymonta, Fot. Google

Władysław Stanisław Reymont urodził się dokładnie 7 maja 1867 w Kobielach Wielkich, natomiast zmarł 5 grudnia 1925 w Warszawie. Był polskim pisarzem, prozaikiem i nowelistą, jednym z głównych przedstawicieli realizmu z elementami naturalizmu w prozie Młodej Polski.
Czytaj dalej "Google Doodle dla Władysława Reymonta" »

24    kwi 20124 komentarzy

Historia użytkownika: Po lepsze jutro

Autorką poniższej historii jest Pani Anna Jankowska, która ma 34 lata i mieszka w małej i uroczej wsi na Dolnym Śląsku wraz z mężem i dwójką synów. Genealogią zajmuję się od około 8 lat. Korzenie rodzinne rodziny Pani Anny są rozsiane po całej Polsce i Europie więc przede nią jest jeszcze dużo pracy, ale to chyba jeden z nielicznych przypadków kiedy im więcej pracy tym bardziej cieszy. Poniżej historia jej pradziadków, którzy z wytrwałością walczyli o lepszą przyszłość swoich potomków. Należy pamiętać, że nie każda historia kończy się happy endem!

_____

Historia, którą zaraz przeczytacie wydarzyła się w mojej rodzinie, a zaczęła się w małej wsi Myszkowce pow. Kopyczyńce na terenie obecnej Ukrainy. Właśnie tam mieszkali moi pradziadkowie Zofia i Grzegorz Czorni byli biednymi, ale pracowitymi ludźmi.

Zdjęcie prababci - jedyne jakie jest w posiadaniu naszej rodziny

Dzięki swojej zaradności mogli wyżywić siebie i dwie swoje córki Annę i Marię (moją babcię). Życie się toczyło, ale nie było żadnej perspektywy na poprawę bytu aż do momentu odważnej a może desperackiej decyzji pradziadka o wyjeździe za ocean. Zofia i Grzegorz postawili wszystko na jedną kartę, żeby zawalczyć o lepsze jutro. Do wyjazdu musieli się długo przygotowywać, bo zakup biletu nie był prostą i tanią sprawą musieli na ten cel sprzedać kawałek ziemi, z niewielkiego gospodarstwa, i zapożyczyć się w "połowie" wioski. Na początku planowali, że Grzegorz wyjedzie wraz z młodszą córką Marysią, a Ania jako nastolatka zostanie z matką i będzie jej pomagać w gospodarstwie, poza tym Ania miała już narzeczonego, więc o wyjeździe nie było mowy.
Czytaj dalej "Historia użytkownika: Po lepsze jutro" »

10    kwi 20124 komentarzy

100. rocznica Titanica: historie ocalałych [konkurs]

Louis i Lola - ocalałe z Titanica (zdjęcie pochodzi z http://www.flickr.com/photos/library_of_congress/2535973345/)

Czy macie przodka lub przodków, którzy byli na pokładzie Titanica?

15 kwietnia, 2012 obchodzimy 100. rocznicę od czasu kiedy Titanic zderzył się z górą lodową i zatonął w głębi północnej części Oceanu Atlantyckiego.

Katastrofa Titanica pochłonęła 1,514 żyć ludzkich i jest jednym z najgroźniejszych incydentów morskich jakie miały miejsce w czasach pokoju.

W nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku, podczas swojego dziewiczego rejsu na trasie Southampton-Cherbourg-Queenstown-Nowy Jork, zderzył się z górą lodową i zatonął.
Czytaj dalej "100. rocznica Titanica: historie ocalałych [konkurs]" »

5    mar 20121 komentarzy

Bohaterki w Twojej rodzinie: Międzynarodowy Dzień Kobiet 2012

Zdjęcie: Galt Museum & Archives on The Commons

Dzień Kobiet w Polsce jak i na świecie obchodzimy 8 marca dlatego też zapraszamy Was do przesyłania nam historii rodzinnych bohaterek w Waszych rodzinach. Będziemy je prezentować właśnie na naszym blogu.

Poszukujemy historii z kobietami z waszych rodzin w rolach głównych m.in. codzienne osiągnięcia kobiet w Waszych rodzinach. Mogą one dotyczyć m.in. kobiet, które ocaliły kogoś w czasie II Wojny Światowej lub wychowywały dzieci jako samotne matki.
Czytaj dalej "Bohaterki w Twojej rodzinie: Międzynarodowy Dzień Kobiet 2012" »

24    lut 20128 komentarzy

Historia rodzinna: Przodkowie ze strony męża

Dzisiaj przedstawimy Wam kolejną historię z cyklu historie rodziny. Każda rodzina ma swoją historię i trzeba ją tylko wydobyć jak to ostatnio zrobiła Pani Mariola Postępska. Pani Mariola ma 50 lat i mieszka w Opolu. Aktualnie jej czas wypełnia genealogia, czyli to co najbardziej lubi, a mianowicie szukanie przodków. Bardzo zafascynowała ją historia przodków jej męża ze strony jego ojca, ponieważ dużo tam tajemnic, a brak jakichkolwiek dokumentów czy zdjęć tylko przekazy ustne. Jeżeli jakiekolwiek dokumenty były kiedykolwiek to w tajemniczy sposób zniknęły. Teść Pani Marioli twierdzi, że jego ojciec miał tylko jednego brata. Jednakże podczas poszukiwań jakie przeprowadziła Pani Mariola okazało się, że miał siostrę i dwóch braci.

________________________

Moja przygoda z ”przodkami” zaczęła się jakieś 5 lat temu. Gdy zaczęłam pytać męża o jego dziadków ze strony ojca to okazało się, że tych informacji jest niewiele. Dziadek zmarł w 1944 roku w Łucku, a babcia w 1982 r. w Opolu.

Mój żyjący teść nie bardzo chciał ze mną rozmawiać ograniczając swoje wypowiedzi do „ nie pamiętam to było tak dawno”. Ale mnie zaciekawiło jak można nie wiedzieć ilu braci miał ojciec lub matka lub nic nie wiedzieć o swoich dziadkach. Przecież w domach mówiło się o swoich rodzicach.

Mój mąż coś tam pamiętał z dziecięcych lat jak chodził do swojej babci i dzięki jego opowiadaniom oraz opowiadaniom jego ciotki Heleny (siostra jego ojca) udało mi się powiązać całość w jedną historię i odkryć jedną z wielu tajemnic.

Dziadkowie mojego męża urodzili się na Kresach Wschodnich, ich dzieci również w tym mój teść. Mieszkali w Szeplu nad rzeką Styr w powiecie Łuck w woj. wołyńskim. Mieli młyn wodny, który dziadek kupił wraz ze swoim bratem Bronisławem.

Julia z Postępskich z rodziną odnaleziona przeze mnie podczas tworzenia drzewa - siostra Jana dziadka mojego męża - ok. 1920 rok


Czytaj dalej "Historia rodzinna: Przodkowie ze strony męża" »

14    gru 20110 komentarzy

Historia Rodzinna: Magia Świąt!

Święta tuż tuż, przed nami wspaniały okres spędzania wyjątkowego czasu z rodzinom. Mamy nadzieje, że te nadchodzące Święta Bożego Narodzenia spędzicie w zdrowiu i oczywiście z najbliższymi. Bo jakie to Święta bez rodziny i radości? Spędzajmy je z najbliższymi dopóki jeszcze są wśród nas, czas biegnie nie ubłaganie, może też uda Wam się spisać pewne historie rodzinne? A może już macie jakieś z którymi chcecie się z Nami podzielić? Zapraszamy do przesyłania historii rodziny związanych ze Świętami i nie tylko - chętnie je opublikujemy!

Poniższa historia rodziny to wspomnienia Pani Ewy Mordalskiej, która urodziła się i mieszka w Łodzi i ma 56 lat. Od dzieciństwa lubiła słuchać opowieści babci o czasach z jej dzieciństwa, o swoich przodkach. Bardzo dawno temu postanowiła, że kiedy jej dzieci będą już dorosłe i będę miała więcej czasu spisze wszystkie historie babci i swoje, te z dzieciństwa. Wiele osób odeszło już z jej życia dlatego postanowiła przybliżyć ich dzieje swoim dzieciom, wnukom i prawnukom. Uważa, iż jeśli sami o to nie zadbamy, to któż będzie pamiętał o nas samych. Od wspomnień do poszukiwania korzeni droga nie jest daleka.

_____________________

Każdego roku, odkąd tylko pamiętam, święta były wielkim wydarzeniem w mojej rodzinie. Jak każde dziecko najbardziej lubiłam Boże Narodzenie.

Rok Rok 1959 - dekorowanie świątecznego drzewka to radość wszystkich dzieci

Miesiąc przed świętami, mama z babcią Józią, zaczynały porządkować dom. Z przepaścistych szaf i szuflad wyciągano wiele rzeczy, które prano, czyszczono po czym znów wracały na swoje miejsce, bo jak mówiła babcia: „zawsze mogą się przydać”. Ta sytuacja powtarzała się każdego roku. Nowych rzeczy przybywało więcej niż starych ubywało. Kiedy dom był już uporządkowany, rodzice wychodzili „do miasta” na upominkowe zakupy, a ja starałam się być bardzo grzeczna. Kiedy byłam w wieku w którym wierzyłam w Mikołaja jako postać zupełnie realną, w Hali Sportowej organizowane były kiermasze gwiazdkowe. Było to jedyne takie miejsce w tych czasach.
Czytaj dalej "Historia Rodzinna: Magia Świąt!" »

O nas  |  Kontakt  |  Prywatność  |  Poleć znajomym  |  Pomoc  |  Mapa strony
Copyright © 2012 MyHeritage Ltd., Wszystkie prawa zastrzeżone.