„Myślałem, że jestem ostatnim z rodu Garner”

„Myślałem, że jestem ostatnim z rodu Garner”

Komentarze0

Mamy dzisiaj dla Was fascynująca historię! A mianowicie, okazało się, iż John Desmond Garner (lat 78)  i John Kenneth Garner (lat 84) są braćmi, którzy poznali się dopiero w zeszłym tygodniu po raz pierwszy!

J.K Garner i jego przyrodni brat J.D. Garner.

Syn Johna (lat 78), który jest zapartym genealogiem odkrył, iż jego ojciec miał dwóch przyrodnich braci. Zapytał ojca, czy chciałby się dowiedzieć więcej o tych dwóch braciach. Dzięki różnym strony genealogicznym jak i Facebookowi okazało się, że John (lat 78)  miał dwóch braci z pierwszego małżeństwa swojego ojca. Jednym z nich był, Peter Garner zmarł niestety kilka lat temu, natomiast okazało się, iż John Kenneth Garner (lat 84) nadal żyje…

„To fantastyczne uczucie – jak w innym wymiarze”, powiedział Desmond, „Kiedy pierwszy raz zobaczyłem jego oczy, wiedzieliśmy, że jesteśmy całością, Myślałem, że jestem ostatnim z rodu Garner, a tu okazało się, że jest ktoś tam, to było dla mnie jak wygrana na loterii „.

Ojciec braci, Eley Garner ożenił się w 1925 roku z  matką Kenneth’a. Dlaczego oni nie poznali się wcześniej? Babcia Kenneth’a była w ciąży, on i jego brat Peter wspólnie z matką się nią opiekowali. W tym czasie jej ojciec opuścił rodzinę, poznał matkę Johna i rozpoczął nową rodzinę.

„Nie jesteśmy odpowiedzialni za czyny ojca, byłem bardzo smutny, gdy mój ojciec odszedł od nas, ale z czasem nauczyłem się mu wybaczyć”, powiedział Kenneth.

Desmond John Garner urodziła się 19 lutego 1932, w Skegness. Ma trzech synów – dwóch z pierwszego małżeństwa i jednego z jego obecną żoną, Sylvią Garner, która ma 66 lat. On i Sylvia są ze sobą razem od 36 lat, ślub wzięli w 1964 roku. Bracia, oczywiście, chcą pozostać w kontakcie i są bardzo dobrymi przyjaciółmi. Desmond oczekuje od Kenneth’a, iż sprawdzi się w roli wujka.

W roku 1950, Desmond dołączył do armii i służył tam jako radiooperator przez dwa lata. Mieszkał w Sheffield i Rotherham. W 2001 r., wraz z żoną przeniósł się do Austerfield, w pobliżu Bawtry. Kiedy Kenneth i Desmond pierwszy raz rozmawiali przez telefon, że umówią się w kawiarni po południu tak ich wspólne historie pochłonęły, że przegadali całą noc i kilka kolejnych.

Źródło: Retford Times

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony