32153391539492011_04_obraz_2048x1367

Historia Użytkownika: Dzieje obrazu…

Komentarze0

Dzisiaj przedstawiamy kolejną, już czwartą, piękną historię przesłaną przez Pana Rajmunda Szychowskiego. Tym razem dotyczy ona obrazu, który wisiał w domu u Pana Rajmunda przez lata. Obraz, a dokładnie jego reprodukcję, którą w 1954 roku tej nowej, drugiej już na Czyżkówku Szkole Podstawowej nr 16 ofiarowała mieszkanka tej dzielnicy Zofia Walczak, babcia ucznia wówczas klasy 4a Rajmunda Szychowskiego.

Przysięga Tadeusza Kościuszki na Rynku w Krakowie

Zofia Walczak z domu Kaczmarek, urodziła się w 1891 roku w Disteln, niedaleko Recklinghausen – Niemcy. Była córką Wojciecha i Jadwigi Kaczmarków, którzy w te okolice przyjechali w 1889 roku z  wielkopolskiej wsi w poszukiwaniu pracy i lżejszego życia. W 1905 roku Zofia, wówczas 14 letnia dziewczynka przeczytała w prenumerowanej przez Ojca gazecie, wydawanej w Krakowie, o ogłoszonym konkursie literackim na opowiadanie. Niestety nikt już teraz nie zna tematu tego konkursu. Zofia napisała opowiadanie i wysłała do Galicji – Krakowa.

Nie wiadomo po dzień dzisiejszy, czy to opowiadanie zajęło jakąś czołową lokatę, ale na pewno zostało nagrodzone. Tą nagrodą był wówczas TEN OBRAZ. To z Krakowa, aż do Disteln przyjechała nagroda dla Zofii. W 1918 roku po rozbiorach, po 152 latach niewoli, powstała WOLNA POLSKA. Rodzice Zofii postanowili pojechać do tej, nieznanej przez Nich, ich Ojców i Dziadków NOWEJ OJCZYZNY. Zrobili to w 1920 roku. Nie pojechali do Wielkopolski, ziemi na której wcześniej mieszkali i żyli ich przodkowie lecz przyjechali do Bydgoszczy.

Rodzice pojechali, a Zofia ze swoimi dziećmi jeszcze pozostała w Niemczech. Cały czas z nadzieją oczekiwała powrotu swego męża, który zaginął na froncie podczas I Wojny Światowej. Nie czekała z założonymi rękami. Była mądrą kobietą i wielką patriotką. Zapamiętała wiele opowiadań Ojca o Polsce, o której ten słyszał od swojego dziadka. Zapisała się na  Kurs Pedagogiczny i po jego ukończeniu prowadziła spotkania z tymi potomkami Polaków, którzy tak mało wiedzieli o Polsce, do której postanowili teraz pojechać.  W sierpniu 1922 roku Zofia podjęła decyzję, że jedzie z rodziną do Ojczyzny.

Do Bydgoszczy przyjechała na przełomie sierpnia i września 1922 r. Władze Wolnej Polski już się umocniły i zorganizowały. Dlatego aby móc zamieszkać  w Bydgoszczy pierwszą sprawą, którą musiała załatwić było zrzeczenie sie obywatelstwa Niemieckiego, które nabyła automatycznie gdy pozostała za granicą. Uczyniła to 28 września 1922 r. przed Sądem Grodzkim w Bydgoszczy przedstawiając dowody że jest pochodzenia polskiego. Została uznana za Obywatelkę Państwa Polskiego i jej dzieci także. Przyjechała z Nią też i nagroda, która do lat 50 ubiegłego wieku zdobiła ściany Jej domu. TEN OBRAZ, który wisiał na południowej ścianie w pokoju obok kuchni przy ulicy Siedleckiej.

Pamiątkę swego sukcesu Zofia przywiozła do Polski. Wisiał w Pana Rajmunda domu aż do roku 1954. Wtedy to Zofia zgodziła się abym Pan Rajmund zaniósł Go do nowej Szkoły Podstawowej do której uczęszczał. Była to wówczas nowa, nowoczesna szkoła pobudowana na osiedlu Czyżkówko. Na apel pierwszego kierownika szkoły rodzice darowali obrazy, kwiaty i drobne wyposażenie aby upiększyć szkołę, do której chodziły ich dzieci. Babcia Zofia zgadzając się na podarowanie szkole swojej pamiątki na pewno opowiedziała Panu Rajmundowi historię  tego Obrazu. Jednak on wówczas 10 letni chłopiec nie przywiązałem wagi do tego wydarzenia i zapomniałem o nim. Dopiero po ponad 50 latach przypomniały mu się ten ciekawy epizod z życia Babci Zofii jego najstarsze, żyjące ciocie, a ich siostrzenice.

Życie układa dziwne, ciekawe i skomplikowane scenariusze. Otóż obecny Dyrektor Waszej Szkoły; Pan Andrzej, Wojciech Kaczmarek, to syn Jana Kaczmarka najmłodszego brata babci Pana Rajmunda, Zofii Walczak z domu Kaczmarek, a jego wujek.


Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony