Wywiad z Panem Zbigniewem Szybką prezesem MTG

Wywiad z Panem Zbigniewem Szybką prezesem MTG

Komentarze0

Dzisiaj przedstawiamy Wam wywiad z Panem Zbigniewem Szybką (57 lat) z Krakowa, który od 5 lat jest prezesem Małopolskiego Towarzystwa Genealogicznego. Pan Zbigniew z wykształcenia jest elektronikiem, z „ przymusu” księgowym, a z zamiłowania genealogiem. W wolnym czasie sporo czasu spędza w ukochanych Gorcach. Pan Zbigniew współpracował również z Panem Waldemarem Fronczakiem przy programie „Sekrety Rodzinne”, poświęconemu osobie Jerzego Stuhra.

MH: Skąd u Pana zainteresowanie genealogią i kiedy zaczął się Pan nią interesować?

ZSZ: Po pogrzebie dziadka w 1969 roku, na którym było dużo nieznanych mi osób, zacząłem wypytywać Tatę-, kto jest, kto? Wtedy zrobiłem pierwsze notatki, które czekały ponad dwadzieścia lat na ciąg dalszy.

MH: Reprezentuje Pan MTG wraz z Maciejem Saryuszewiczem-Romiszewskiem oraz Andrzejem Techmańskim, skąd wziął się pomysł na jego założenie i kiedy powstało?

ZSZ: Przez kilka lat spotykaliśmy się na forach internetowych: Geneo Type, Gen Pol, Genealodzy.pl. W roku 2005 Małgorzata Nowaczyk przyjechała do Krakowa na promocję swojej książki „Poszukiwanie przodków – genealogia dla każdego”. Postanowiliśmy się spotkać z autorką w księgarni „Matras”. Tam padł pomysł spotkań w „realu” i założenia Towarzystwa. Dlatego też Małgorzatę Nowaczyk nazywamy „matką chrzestną” naszego Towarzystwa. Po tym spotkaniu zaczęliśmy się spotykać regularnie w Karczmie „Pod Blachą”. Z miesiąca na miesiąc nasze grono się powiększało, przybywało dużo ciekawych ludzi o różnych doświadczeniach w poszukiwaniach genealogicznych. Kolega Maciej opowiadał o poszukiwaniach w Archiwum Zamku Wawelskiego a Kolega Andrzej zaproponował założenie strony internetowej, którą opiekuje się do dnia dzisiejszego.

W Księgarni Matras: od prawej Pan Zbigniew Szybka z autorką książki Poszukiwanie Przodków, Panią Małgorzatą Nowaczyk


MH: Ilu obecnie członków posiada MTG, i jakie są kryteria członkowskie?

ZSZ: Obecnie MTG liczy 48 członków. Jedynym kryterium przyjęcia  jest chęć uczestnictwa w spotkaniach genealogicznych.

MH: Jak często i w jak dużym gronie odbywają się spotkania oraz kiedy i gdzie odbędzie się następne?

Spotykamy się raz w miesiącu w drugi czwartek miesiąca, a dokładne informacje są podawane na naszej stronie: mtg-malopolska.org.pl, w zakładce „Nasze spotkania”. Nie wszyscy członkowie mogą przychodzić co miesiąc i dlatego jest duża rotacja  w obecnościach.

MH: Jaki jest cel tych spotkań?

ZSZ: Naszym celem  jest wymiana doświadczeń i pomoc nowym członkom w ich poszukiwaniach genealogicznych. Na spotkania często zapraszamy ciekawe osoby i tak – w czerwcu gościliśmy profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego Andrzeja Zolla uczestnika Obrad Okrągłego Stołu, Prezesa Trybunału Konstytucyjnego w latach 1993-1997, byłego Rzecznika Praw Obywatelskich, autora książki „Opowieść Rodzinna”. Profesor w bardzo interesujący sposób opowiadał o zbieraniu materiałów do swojej opowieści rodzinnej.

MH: Jakie informacje można znaleźć na stronie MTG?

ZSZ: Prawie od początku naszej działalności współpracujemy z Biblioteką Jagiellońską  dygitalizując  książki pomocne w poszukiwaniach genealogicznych. W naszej Bibliotece Cyfrowej Można znaleźć „Schematyzmy Galicji i Lodomerii” (prawie wszystkie roczniki), „Lwowskie Wiadomości Parafialne”,  Tygodnik Poświęcony Życiu Religijnemu Miasta Lwowa, Rok II 1929, „Materiały do monografii i historie rodzin Kamieńskich i Kamińskich”, „Księga adresowa małopolski, Lwów, Stanisławów Tarnopol z informatorem m. stoł. Warszawy, województwa krakowskiego, łódzkiego, pomorskiego, poznańskiego i śląskiego. Rocznik 1935/1936, KRAKÓWi wiele innych ciekawych pozycji .

MH: Czy ma Pan konkretne plany na przyszłość związane z genealogią?

ZSZ: Osobiście w moich planach jest skończenie wywodu przodków dla Synowej i Zięcia.

MH: Czy współpracują Państwo z innymi Towarzystwami Genealogicznymi, archiwami itp, jeśli tak na czym polega ta współpraca?

ZSZ: Nawiązaliśmy kontakty z Towarzystwem Genealogicznym Centralnej Polski, Wielkopolskim Towarzystwem Genealogicznym „Gniazdo”, Towarzystwem Genealogicznym Ziemi Częstochowskiej. Dzięki naszej koleżance i członkini Aleksandrze Kacprzak nawiązaliśmy współpracę z Polish Genealogical Society of Connecticut and the Northeast (Polskie Towarzystwo Genealogiczne stanu Conecticut i północnego wschodu). W 2008 roku gościliśmy na spotkaniu członków tego Towarzystwa wraz z ich prezesem prof. Jonathanem Shea. Profesor jest również redaktorem wydawanego przez Towarzystwo biuletynu  „Pathways  and Passages”, tłumaczem i archiwistą materiałów genealogicznych.  Przyłączyliśmy się do inicjatywy Waldemara Fronczaka polegli.tgcp.pl „Ocalić od zapomnienia”, indeksujemy ocalałe inskrypcje z cmentarzy I wojny światowej z terenów Małopolski. Współpracujemy z Archiwum Państwowym w Krakowie skanując „LISTY STRAT”, które wydawane były regularnie, co kilka dni przez C. K. Ministerstwo Wojny (K. u. K. Kriegsministerium) w latach 1914-1918. Każda lista to wykaz nazwisk poległych żołnierzy z następującymi danymi: stopień wojskowy oddział wojskowy, prawo swojszczyzny, rok urodzenia i miejsce śmierci. Współpracowałem także z Waldemarem Fronczakiem przy programie „Sekrety Rodzinne”, poświęconemu Jerzemu Stuhrowi, poszukując mało znanych informacji o rodzinie Stuhrów w Archiwum Państwowym w Krakowie. Jestem także członkiem Polskiego Towarzystwa Genealogicznego.

Po programie "Sekrety Rodzinne", na zdjęciu od lewej: Tomasz Kammel, Zbigniew Szybka, Waldemar Fronczak i Jerzy Stuhr z rodziną
Z planu zdjęciowego "Sekretów rodzinnych" z Marianną Stuhr

MH: Czy badając własną historię rodziny odkrył Pan coś interesującego?

ZSZ: Kiedy zacząłem badać historię rodziny mojej mamy dowiedziałem się, że jej matka a moja babcia – Maria urodziła się w Chicago w roku 1907. Prababka będąc w ciąży z drugim dzieckiem na początku roku 1908 postanowiła wrócić ze Stanów Zjednoczonych do ojczystego Kraju. W czerwcu 1908 roku urodziła się siostra babci Józefa. Maria miała prawo powrotu do USA, ponieważ tam się urodziła. Maria jednak wolała zostać w Polsce, a jej siostra marzyła o wyjeździe. W sierpniu 1925 roku na dokumenty Marii wyjechała jej młodsza siostra Józefa, zaproszona przez wujka z Chicago. W roku1929 Józefa wyszła za mąż za Andrzeja. Do roku 1945 nosiła imię swojej siostry Marii. Józefa miała trzy córki Marię, Milę i Wiktorię. Najmłodsza Wiktoria odwiedziła kraj ojczysty swojej mamy w roku 2000. Pokazałem jej wioskę koło Rabki, gdzie urodziła się i wychowywała jej mama. Dla Wiktorii było to bardzo wzruszające przeżycie.

MH: Czy rodzina wspiera Pana w badaniach historii rodziny?

ZSZ: Tak – oczywiście, wspiera mnie bardzo i dopinguje w poszukiwaniach genealogicznych.

Panu Zbigniewowi dziękujemy za wywiad i życzymy dużo zdrowia.

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony