7120504522380www.coxandcox.co_.ukproductsfamily-tree-wall-sticker

Ankieta: Ilu krewnych pomaga Ci w budowie drzewa genealogicznego?

Komentarze1
Fot. www.coxandcox.co.uk

Budowanie drzewa genealogicznego jest ważną częścią naszej tożsamości i dzięki temu możemy dowiedzieć się więcej o naszych przodkach. Jak żyli, skąd pochodzili, ile mieli dzieci – i nie tylko. Budując drzewo genealogiczne pozostawiamy spuściznę innym pokoleniom i w ten sposób zakonserwowane informacje o rodzinie będą mogły mieć swoją kontynuację.

Programy genealogiczne typu MyHeritage, czy Family Tree Builder mogą okazać się tym czego szukacie, czyli doskonałym narzędziem do budowania historii rodziny jak i pozostawania w kontakcie z krewnymi i innymi osobami o podobnym zamiłowaniu do historii rodziny, co Wy sami.

Emocji towarzyszących poszukiwaniom korzeni swojego rodu, odkrywaniu przodków, nie da się porównać z żadnym sportem ekstremalnym. Świadomość, że pracujesz nad dziełem, które nigdy nie zostanie skończone, potęguje jeszcze uczucie fascynacji. Prowadzenie badań genealogicznych staje się coraz popularniejszym sposobem spędzania wolnego czasu, dlatego też jeśli jeszcze nie zaczęliście – zachęcamy do zapoznania się z naszym serwisem, a może to jest właśnie to czego szukacie?

Jak kiedyś wspomniał użytkownik MyHeritage, Pan Andrzej Pfeiffer:

„Zainteresowanie historią własnej rodziny przychodzi z wiekiem. Najczęściej wtedy, kiedy odeszli już Ci, którzy mogliby być dla nas źródłem szczególnie cennych informacji. Im później zaczniesz pisać tę historię, tym trudniej będzie ci osiągnąć efekt, który zadowoli ciebie i twoją rodzinę. Niezależnie jednak od tego, kiedy zaczniesz, warto odbyć tę „podróż sentymentalną”, która zawsze jest fascynująca. Przekonasz się wtedy, że każdy, bez wyjątku, ma wielu przodków, z których może być dumny. Głównym powodem dla którego zbieram informacje o swoich przodkach i buduję drzewo genealogiczne rodziny jest chęć przekazania tej wiedzy moim dzieciom, w myśl powiedzenia, że: „Najbardziej wartościową rzeczą, jaką można dać dziecku, są korzenie i skrzydła”.

Dlatego też ważnie jest, aby zacząć badać historię swojej rodziny jak szybko to jest możliwe, aby zdążyć jeszcze przede wszystkim porozmawiać z najstarszymi członkami rodziny, gdyż są oni doskonałym źródłem informacji – są jak żywa encyklopedia? Bo kto nie jak babcia będzie pamiętał swoją babcię, a może i prababcię? To już kilka pokoleń do przodu w badaniach i warto od tego zacząć.

Model jaki przedstawia MyHeritage zezwala na prowadzenie drzewa samodzielnie lub przy współpracy z rodziną. Każdy może znaleźć coś dla siebie, wybierając prowadzenie drzewa z rodziną – na pewno szybciej i efektywniej będziemy widzieć postępy w drzewie, bo jak stare przysłowie mówi: „Co dwie głowy to nie jedna”.

A Wy jak prowadzicie swoje drzewo genealogiczne? W pojedynkę, czy z rodziną? Zapraszamy do wzięcia udziału w ankiecie.


Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • Danuta Krauze


    Sierpień 22, 2012

    Drzewo geneologiczne prowadze sama W przeszłości
    lubiłam zapisywać imiona daty urodzin ślubu poszczególnych
    członków rodziny więc nie mam z tym kłopotu