42890769377862012_08_grace

Znane klątwy rodzinne, czy czysty zbieg okoliczności?

Komentarze2

Czy szczęście zawsze jest na wyciągnięcie ręki? Czy pokolenia Twojej rodziny doświadczyły podobnych przeciwności? Czy to oznacza, że ​​Wy również macie mieć tego samego pecha co Wasi przodkowie?

Osobiście, nie wierzymy w żadne klątwy i inne podobne rzeczy, jednakże śledzenie historii rodziny i różnych ważnych faktów na pewno może być pomocne w uniknięciu pewnych smutnych wydarzeń, jak np. znajomość chorób w rodzinie, o których już pisaliśmy – która może uratować nam i naszym przodkom życie.

Zapoznajcie się z znanymi klątwami Kennedych i Grimaldich! Koniecznie powiedzcie nam co o nich sądzicie?

Klątwa rodziny Kennedych

Rodzina Kennedych, fot. Wikipedia

Niektórzy są przekonani, że ilość nieszczęść spotykających rodzinę Kennedych świadczy o ciążącej na niej klątwie. Brat JFK, Joseph Jr. i jego siostra Kathleen zginęli w katastrofach lotniczych w 1944 i 1948 roku. Rosemery, kolejna z rodzeństwa, została zdiagnozowana jako psychicznie chora i zamknięta w szpitalu psychiatrycznym na wiele lat. Sam John F. Kennedy zginął w zamachu w 1963. Robert Kennedy został zamordowany w 1968. Senator Ted Kennedy, najmłodszy z rodzeństwa, przeżył katastrofę lotniczą w 1964 roku. W 1969 samochód, którym jechał spadł z mostu. W wypadku zginęła jego przyjaciółka Mary Jo Kopechne. Jego szanse w wyścigu prezydenckim zostały wtedy poważnie zmniejszone.

W 1984 roku syn Roberta Kennedy’ego David zmarł z przedawkowania narkotyków. Inny syn Roberta, Michael, zginął podczas jazdy na nartach w 1997. W 1999 JFK Jr., jego żona i szwagierka zginęli podczas wypadku małego samolotu pilotowanego prze Johna.

Na MyHeritage utworzyliśmy drzewo rodziny Kennedych, możecie je wyświetlić klikając na poniższy obrazek.

Drzewo genealogiczne rodziny Kennedych


Klątwa rodziny Grimaldich

Herb rodu Grimaldich, fot. Wikipedia

Nie trzeba śledzić szczegółowo historii rodziny Grimaldich, żeby stwierdzić, że klątwa, jaką według legendy rzucono na tę rodzinę, może być prawdą. Poznajcie szczegóły tej niezwykłej historii.

Mamy trzynasty wiek. Rainier I Grimaldi, przodek obecnych władców Monako, z egoistycznych pobudek decyduje się na krok, który miał zaważyć na losach każdego spośród jego potomków. Istnieją dwie wersje tej opowieści. W pierwszej z nich Rainier był zwykłym oszustem, który po tym, jak wypędzono go z Genui udał się na teren obecnego księstwa Monako i poprosił o gościnę na zamku, twierdząc, że jest pielgrzymem wędrującym do Jerozolimy. Jego opowieść trafiła do serc strażników bram, a także córki właściciela budynku. Nocą Rainier zamordował osoby znajdujące się w zamku, a zakochaną w nim dziewczynę zamurował w jednym z pomieszczeń. Kobieta w odwecie przeklęła zdrajcę i jego potomków, zapowiadając, że nigdy nie zaznają szczęścia w miłości.

Druga wersja legendy głosi z kolei, że pierwszy książę z rodu Grimaldich uprowadził, a następnie uwiódł kobietę, która szukając okazji do zemsty została czarownicą i rzuciła na niego zły czar.

Ślubna zła passa zaczęła się dla rodziny książęcej Monako w dwudziestym wieku. Najgłośniejszą tragedią była tu śmierć aktorki Grace Kelly, żony księcia Rainiera III. Ich związek był bardzo udany, ale skończył się, jak twierdzi wielu, zbyt szybko. W 1982 roku Kelly wraz z córką Stefanią jechały samochodem. Aktorka dostała ataku apopleksji i spowodowała wypadek. Obrażenia, których doznała, doprowadziły do jej śmierci.

Również najstarsza córka Grace Kelly i księcia Rainiera III, Karolina, nie mogła cieszyć się z udanego pożycia małżeńskiego. Księżna w 1978 roku, bez zgody rodziny, poślubiła Philippa Junota, aż w końcu, w 1980 roku, udało jej się rozwieść. W 1983 roku Karolina Grimaldi poślubiła włoskiego biznesmena, Stefano Casiraghiego, by już osiem lat później opłakiwać jego tragiczną śmierć, również w wypadku. Od 1999 roku kobieta jest żoną księcia Ernesta Augusta V i życzymy im dużo szczęścia.

Szczęścia w miłości nie miała również siostra Karoliny, Stefania. W 1992 roku zaszła w ciążę, aby uniknąć skandalu wyszła za mąż. Jednakże jej małżeństwo zakończyło się po zaledwie roku. W 2003 roku Stefania poślubiła portugalskiego artystę cyrkowego, z którym również wytrzymała zaledwie kilka miesięcy.

Spośród trojga dzieci Grace Kelly i księcia Rainiera III tylko Albert II nie ma za sobą większych problemów i życzymy mu, aby tak już pozostało!

Na MyHeritage również utworzyliśmy drzewo rodziny Grimaldich, możecie je wyświetlić klikając na poniższy obrazek.

Drzewo genealogiczne rodziny Grimaldich

Czy w opisanych przypadkach możemy mówić o klątwach ciążących na rodzinie Kennedych i Grimaldich, czy są to niefortunne zbiegi okoliczności jak i  codzienność jaka dotyka wielu innych ludzi?

A jak jest w Waszych rodzinach? Czy również zauważacie jakieś ciążące fatum z pokolenia na pokolenie? A może tym razem w znaczeniu pozytywnym!? Z przyjemnością wysłuchamy Waszych historii.

źródło: Onet oraz Wikipedia

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • Jagoda P


    Sierpień 7, 2012

    Hi ,
    nie znam histori rodu Grimaldich , Kennedych natomiast tak – to jak przeklenstwo rodu. Joseph Kennedy senior rodu emigrowal do USA w nadziei na lepsze zycie jak wielu w tamtych latach. Pochodzil z Irlandi i w nowym kraju postanowil on ze jego synowie wstapia na wyzyny. I tu arena polityczna byla w zasiegu doskonala. Byl jeden problem mial corke Rosemery ktora nie byla perfekt wiec poddal ja operacji aby poprawic jej wizerunek no i swoj i swojej rodziny. Operacja sie nie udala i raczej stan umyslu sie pogorszyl. Od tamtej pory pozostala w zamknietej instytucji. Mysle ze tu jest walka aby byc KIMS w nowym kraju a czy musimy koniecznie byc Kims czy po prostu byc i cieszyc sie zyciem. Odsylam do ciekawych publikacji i biografi .
    Pozdrawiam

  • Abdallah


    Listopad 16, 2012

    Zmotoryzowane sprzątaczki występują otf3ż we Wrocławiu. Czasy nastaly boweim takie że mobilnośc (dosłowna) jest niezbędnym warunkiem zaistnienia na tutejszym rynku pracy.Sytuacja finansowa na prowincji jest zapewne trudniejsza ale i koszty utrzymania znacznie mniejsze. Oczywiscie to co nam zafundował balcerowicz jest syfem straszliwym, lepszym wprawdzie od syfu pryloskiego ale od niego lepsze byłoby chyba wsystko. I to wlaśnie dlatego że żyjemy w tak pokracznym ustroju ekonomicznym nie radzą w nim sobie nie tylko lenie i durnie ale także cała masa porządnych i pracowitych ludzi ktf3rym los odmf3wił tzw. sily przebicia i tzw. znajomości.O wolnym rynku przeciez napisalem że jest go w polskiej ekonomice 20, najwyzej 30%. Socjalizmu jest cala masa, sam pan tak pięknie opowadał o dotowanym szkolnictwie służbie czegostam (na pewno nie zdrowia, choroby raczej…psychicznej)komunikacji miejskiej (btw. prowincja też doplaca do owej komunikacji nie korzystając z niej ani trochę.. ot uroki socjalizmu w pełnej krasie). Ponad wszystko jest jednak mnf3stwo BIUROKRACJI, urzędasf3w, komisji do spraw podwf3jnie zbędnych itd. itp. To sa paśniki dla klienteli Tych Ktf3rzy Ostatnio Wygrali Wybory. Tymi właśnie posadkami odwdziecają się oni swoim politycznym klientom za poparcie a w czasie rządf3w platfonsf3w liczba tych doskonale zbędnych posadek wzrosla bodaj o kolejnych 600 tysięcy. Z „kapitaliznmem” ani z wolnym rynkiem nie ma to wspf3lnego nic, za to bardzo duzo z socjalizmem ktf3rego ostoją jest właśnie biurokracja.Pan widzi receptę na uzdrowienie tego syfu w zwiększonej dawce socjalizmu (nazywając go solidurnością), ja- świetnie pamiętając że socjalizmu już było więcej- uważam że potrzeba nam ZNACZNIE więcej wolnego rynku i znacznie więcej wolności.A idee ekonomiczne Miltona Friedmana wcielano twf3rczo w życie w choćby w pinochetowskich Chile (tzw. Chicago Boys), ktore dzięki temu awansowały w dwa dziesięciolecia z pozycji ekonomicznego bankruta na zdecydowanie najbogatsze (mierząc PKB per capita) państwo Ameryki Łacińskiej. Ale nawet u nas za rzadf3w LSD niejaki cimoch zgodnie z zaleceniami Friedmana obnizył podatki majac na uwadze tzw efekt Laffera. Łatwym do przewidzenia skutkiem było przyspieszenie rozwoju ekonomicznego kraju z czego skorzystał także tuskodonek pyszniąc się „zieloną wyspą” w morzu kryzysu. Po czym podatki zwiększyl i nie trzeba być tytanem intelektu aby przewidzieć jak to wpłynie za lat kilka na gospodarkę naszego kraju.