8287488261858grob

Historia użytkownika: Bogusław Dmochowski i jego poszukiwania przodków poprzez MyHeritage

Komentarze4

Dzisiaj na blogu po kilku tygodniowej przerwie prezentujemy kolejną historię rodzinną, tym razem również dzięki MyHeritage, a dokładniej funkcji Smart Matches – użytkownik MyHeritage Pan Bogusław Dmochowski odnalazł krewnego – Przemysława ze Słupska, o którym nie miał pojęcia! Jak sam twierdzi o sobie ma skomplikowane pochodzenie i status obecny. Jego Mama była rodowitą Krakowianką, Tata natomiast pochodził z Ciechocinka, czyli był Kujawiakiem. Natomiast sam Bogusław urodził się w Elblągu i mieszkał tam przez 6 miesięcy, po czym rodzina przeprowadziła się do Krakowa. Pan Bogusław czuję się Krakusem, ale mieszka w Opolu, a żonę ma z Piotrkowa Trybunalskiego. Czyż nie skomplikowane to troszeczkę? A teraz zapoznajcie się z jego historią…

Na cmentarzu Rakowickim w Krakowie jest grób Józefa i Marii Flakowiczów. To moi pradziadkowie. Nic o nich nie wiedziałem, poza tym, że jednym z ich dzieci był mój Dziadek Tadeusz. Oprócz niego był jeszcze brat Zenon i siostra Izabella.

Marianna (Maria) i Józef Flakowicz

Tadeusz Flakowicz

Zarówno Dziadek Tadeusz, jak i Babcia Zofia wychowali się w robotniczej wtedy dzielnicy Krakowa – Zwierzyńcu. Nie wiem, czy się znali od dziecka, czy poznali się później. W każdym razie ich ówczesne adresy zamieszkania pozwalają przypuszczać, że mogli znać się od dziecka – dziś jest to nie do ustalenia.

Zofia Falkowicz

Nim się pobrali Dziadek zdążył wziąć udział w I wojnie światowej, jako CK żołnierz. Walczył na froncie włosko – austriackim w Alpach i tam został ranny. Po wojnie pracował jako pracownik PKP, w warsztatach. W roku 1924 wziął ślub z moją Babcią.

Ślubne zdjęcie Zofii i Tadeusza Flakowicz

Niedługo potem…o mało nie zginęli. Podczas jednej z burz, siedzieli przy stole. Przez komin i piec wpadł do pomieszczenia piorun, który przeleciał im pomiędzy głowami i wypadł oknem. W roku 1930 przyszła na świat moja Mama Jadwiga. Rok 1939 to zagadka, której już nie rozwiążę. We wrześniu Dziadek wyjechał z kolejarzami do Francji, a Babcia została z Mamą w Polsce. Zeszli się dopiero ok. roku 1947. Nie wiem dlaczego Dziadek zostawił rodzinę; nie był żołnierzem. Babcia z Mamą przeżyły wojnę w Rabce u jednej z sióstr Babci. W roku 1945 jedna z sióstr Babci wyjeżdża z mężem do Elbląga. Tam podczas ich odwiedzin, moja Mama poznaje Ojca Stefana, który pochodzi z Ciechocinka (Kujawy). W roku 1958 rodzę się ja. Odkąd pamiętam – mieszkaliśmy w Krakowie.

Ja w dzieciństwie

Moja Babcia miała liczne rodzeństwo, mój Tata miał liczne rodzeństwo więc teraz moi krewni mieszkają w różnych stronach Polski, w Krakowie, w Warszawie, w Gdańsku, w Szczawnie. Mnie nigdy nie interesowały korzenie rodzinne na tyle, aby dowiadywać się o przodków. Dlatego teraz mam duże wyrwy w historii Rodziny.

Aby to jakoś ogarnąć parę lat temu postanowiłem stworzyć drzewo genealogiczne. Znalazłem MyHeritage. I dobrze, że go znalazłem, bo moje drzewo jest niezwykle rozkwitłe, gdyż doszła jeszcze Rodzina mojej Żony, a jej Rodzice pochodzili w wielodzietnych Rodzin. Drzewo stworzyłem i myślałem, że na tym koniec, bo osoby które mogłyby mi powiedzieć, wiele o historii rodzinnej już nie żyją, a ja nie mam w sobie na tyle zacięcia, aby szukać po archiwach miejskich.

Okazało się, jednak, że dzięki MyHeritage dopisał się ciąg dalszy. Otóż dzięki funkcji Smart Matches na MyHeritage skojarzono moje drzewo z drzewem mojego Krewnego – Przemka. To potomek jednego z braci mojego Dziadka Flakowicza. Nawet nie wiedziałem o istnieniu tego brata – Kazimierza, jak i o innym rodzeństwie Dziadka. Przy okazji wyjaśniła się też zagadka grobu imienniczki mojej Babci. Obie nosiły to same imię i nazwisko: Zofia Flakowicz. Otóż obie były żonami braci Flakowiczów.

Grób Zofii Falkowicz

Tyle, że ja choć od najmłodszych lat pamiętam grób na Cmentarzu Salwatorskim Zofii Flakowicz, to dopiero teraz usłyszałem że mój Dziadek miał tez brata Bronisława, a ten miał żonę o imieniu Zofia. Mój świeżo odnaleziony Krewny, który zamieszkuje w Słupsku zna lepiej historię Rodziny Flakowiczów i to od Niego dowiedziałem się wielu szczegółów. Ja z kolei dostarczyłem Mu swojej wiedzy tej o starych, jak i współczesnych czasach Flakowiczów w Krakowie. Dodam jeszcze, że okazuje się, że ze strony mojej Prababci Marianny – mam też krewnych w Warszawie.

Zawsze mnie nurtowało pytanie, może trochę abstrakcyjne: do jakiego pokolenia trzeba by się cofnąć, aby odnaleźć pokrewieństwo wszystkich Polaków? Odpowiedź zostawiam pasjonatom genealogii i portalowi MyHeritage.

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • ANNA


    Listopad 15, 2012

    DZIEŃ DOBRY PANIE BOGUSŁAWIE.
    Nazywam się Anna Molenda z domu Dmochowska. Mój tata nazywał sie Władysław urodził się w 1932 roku w Warszawie. Jego a moja babcia miała na imię Zofia ur. w 1910r mieszkała w Warszawie na ul Franciszkańskiej.Po narodzinach ojca mojego babcia oddała go do domu dziecka ,nieznam powodu oddania do domu dziecka.Babcia Zofia była córką Józefa i Stanisławy.
    Ojciec mój poszukiwał swojej mamy oraz innych członków rodziny ale umarł teraz ja to robię. Przepraszam że pisze do pana ale może kojarzy pan sobie takie lub może Pan coś słyszał o roszinie Dmochowskich z Warszawy mó adres mailowy annamol.40@o2.pl

  • Ewa Rudnicka


    Luty 9, 2013

    Jestem prawnuczką Marianny i Józefa Flakowicz. Ich córka a moja babcia ze strony Ojca, Helena Rudnicka z Flakowiczów jast też pochowana w Krakowie na cmentarzu Rakowickim. Nie mogłam znaleźć grobu pradziadków ze strony babci, bo nie znam ich dat urodzenia i śmierci, ale wiem od rodziny, że są pochowani na Cmentarzu Rakowickim. Nazywam się Ewa Rudnicka. Całe życie mieszkałam w Krakowie. Teraz, rok temu, przeprowadziłam się na wieś niedaleko Krakowa. Pozdrawiam

  • Ewa Rudnicka


    Marzec 4, 2013

    Tak jak potrafiłam, stworzyłam tu drzewo naszej rodziny. Mój adres to: ewamaya@o2.pl Pozdrawiam