3705777436064birth

Genealogia: Odtwarzanie biografii najstarszych odkrytych przodków

Komentarze2

Wielu z nas zastanawia się jak żyli nasi przodkowie, jak wyglądało ich życie kiedyś i ich rodzin, i staramy się odtworzyć ich życie za pomocą dostępnych nam źródeł. Bardzo przydatne są rozmowy z najstarszymi członkami rodziny, o tych krewnych, którzy już odeszli, i nie udało nam się ich poznać. A co zrobić jak nie możemy nikogo wypytać, gdyż przodkowie, którzy nas interesują żyli np. w XVIII wieku?

Otóż w takich przypadkach musimy sobie radzić w inny sposób. Czasem mamy dostępne stare pamiętniki, dokumenty – które były prowadzone przez któregoś z naszych przodków, dlatego też warto spisywać biografie, aby zakonserwować informacje o naszych rodzinach i przodkach, aby dalsze pokolenia mogli dowiedzieć się naszych historii rodzinnych. Na MyHeritage do każdej dodanej osoby możemy dodać biografię, i w ten sposób możemy mieć pewność, że nie zostanie ona zapomniana.

Jak mówi Pan Jerzy Kochman, użytkownik MyHeritage, który odpracowuje biografie swoich przodków. Każdy przypadek jest inny – i wszystko zależy od źródeł jakie posiadamy. W przypadku Klemensa Kochmana (biografię prezentujemy poniżej) korzystałem z ksiąg metrykalnych wykorzystując zawarte tam informacje. Zinterpretowałem także byłą zabudowę i potocznie używane nazwy w gospodarstwie rolnym mojego wujka zapamiętane przeze mnie w dzieciństwie. Jeśli chodzi o wcześniejszych przodków, to udało mi się wykorzystać fotokopie metryk józefińskiej i franciszkańskiej, które zrobił dla mnie znajomy w lwowskim archiwum. Mam nadzieję, że w przyszłości trafię jeszcze w archiwach na jakiekolwiek wiadomości o moich przodkach.

Biografia: Klemensa Kochmana

Jednym z synów Ignacego i Anny Kochmanów był Klemens urodzony 22.10.1829 roku i zmarły 11.10.1877 roku z przyczyny naturalnej. Żoną jego była Maria z domu Kaczmarz ur. 14.08.1815 roku w Tyniowicach, wdowa z czwórką dzieci po Wawrzonie Wilczyńskim. Klemens i Maria Kochmanowie mieli tylko jedno dziecko, syna Józefa ur. w 1862 roku i zm. w 1923 roku. Ponieważ Maria była wyznania grekokatolickiego ślub brali 10.11 1850 roku ówczesnym zwyczajem w obrządku panny młodej w cerkwi parafialnej w Pełnatyczach, a świadkami byli Wincenty Sęk i Marcin Sęk obydwaj rolnicy w Bystrowicach. Innym zwyczajem wymienionej tradycji było chrzczenie córek w parafii matki, a synów w ojcowskiej.

Maria była o czternaście lat starsza od Klemensa, więc podając swój wiek pełnatyckiemu popowi przy zapowiedziach nieco go zmodyfikowali w celu złagodzenia jego różnicy. Klemens podał 22 lata mając 21, natomiast Maria zgłosiła 30 zamiast 35. Po podziale majątku między synów i córki Ignacego Klemens odziedziczył część gospodarstwa i zbudował po północnej stronie gościńca bystrowskiego drewniany dom i stodołę oraz budynek zwany końską stajnią, który prawdopodobnie w jednej części służył jako warsztat ciesielski, a w drugiej jako pomieszczenie dla zwierząt gospodarskich.

O minionych tradycjach stolarskich rodziny świadczy zachowany specjalistyczny stół przystosowany do pomocy w obróbce drewna oraz pochodząca od stelmacha lub stolarza nazwa stelmarnia jak mówiono na jedną z izb w domu mieszkalnym. Chałupa Klemensa składała się z obszernej sieni ze schodami na strych, do której prowadziły dwoje zewnętrznych drzwi umiejscowionych pośrodku obu stron ścian frontowych. Z sieni wchodziło się na lewo do dwóch izb mieszkalnych ze wspólnym piecem kaflowym, z których jedna pełniła także funkcję zimowej kuchni. Na prawo było wejście do letniej kuchni z piecem do gotowania i pieczenia chleba nazywaną stelmarnią, z której było przejście do czwartej izby z osobnym wejściem spełniającej rolę domu gospodarczego dla zwierząt.

Czy Wy odtwarzacie biografie swoich krewnych? W jaki sposób dochodzicie do źródeł? Z którego roku pochodzi biografia najstarszego przodka, którego udało Wam się udokumentować?

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • Barbara


    Styczeń 24, 2013

    No tak, w takiej biografii nawet tajemnice niewyjawione popowi odkrywane są po latach 🙂 Wspaniała historia – cudownie opisana .

  • krystyna


    Styczeń 27, 2013

    kopletnie tego nie pojmuje