Gościnny blog: Historia Żydów z Bystrowic

Gościnny blog: Historia Żydów z Bystrowic

Komentarze5

Przepytując najstarszych mieszkańców Bystrowic Panu Jerzemu Kochmanowi udało mi się uzupełnić historię bystrowickich Żydów zamieszczoną na blogu MyHeritage w styczniu 2011 roku.

Przed wojną w Bystrowicach mieszkało kilka żydowskich rodzin utrzymujących się z prowadzenia drobnej działalności rzemieślniczej i handlowej i mających swój dom modlitwy w starym młynie kupionym przez Żyda Matysa dla jednej ze swoich córek.

Bystrowice. Pozostałość po domu Matysa.


W młynie zamieszkała ona z mężem Leibem Magierem, który jako żydowski wójt nadzorował w 1942 roku wywózkę wszystkich bystrowickich Żydów do getta w Pełkiniach. Został on zabrany z rodziną na końcu. Była również rodzina Matysa mieszkającego w zachowanym do dziś domu noszącym obecnie numer 100, którego druga córka wyszła za Berka Szyję z Bystrowic i zamieszkała z nim u swojego ojca. Matys po śmierci został pochowany w Pruchniku, a Berko zaginął na początku wojny biorąc udział w akcjach samoobrony. Nieżonaci bracia Berka byli rzemieślnikami różnych specjalności i mieszkali osobno.

Benek i Mendel będący krawcami zostali zastrzeleni przez ukraińskich żandarmów przed własnym domem i pochowani na miejscu zbrodni. Ich najmłodszy brat Icek był czołgistą w Wojsku Polskim i w 1939 roku walczył z Niemcami na froncie, gdzie został ranny w rękę i szczękę, a następnie z obozu jenieckiego wrócił do domu, by wraz bratem Jankielem czapczarzem i innymi krewnymi zginąć w getcie w Pełkiniach lub w niemieckim obozie koncentracyjnym w Bełżcu. Była także biedna Roźka zajmująca się drobnym handlem między innymi sacharyną, której mąż mieszkający w Jarosławiu pewnego dnia zabrał jej córkę i wyjechał w nieznane.

Bystrowice. Dawny dom braci Szyjów. Pod tym oknem pochowano zastrzelonych Benka i Mendla.
Bystrowice 2012. Stół zrobiony przez braci Szyjów i po 70 latach nie noszący śladów klejenia.

Rodzina biednego handlarza Beniamina Morawskiego, na którego wołano Juma, wynajmującego się do różnych prac we wsi. Miał dwóch synów, szewca Abrama i Fraima oraz uroczą córkę Rywkę pilnowaną przez matkę przed bystrowskimi chłopakami. Żyli oni w miejscu powojennego zamieszkania Jana Wilczyńskiego. Rodzina sklepikarza Samuela Freifelda zwanego Szmulem. Jedną z jego córek Salkę, która uciekła z konwoju w Roźwienicy znaleziono martwą w rowie na bystrowickim łazie za rzeką.

Uczący się na prawnika jej brat Ajzyk prosząc o pomoc został zadenuncjowany przez jednego z miejscowych rolników i aresztowany przez roźwienickiego policjanta, który go następnie zastrzelił. Ów nienawidzący Żydów policjant dostał awans do Rzeszowa, gdzie został zasztyletowany przez żydowską bojówkę. Prawdopodobnie jedyną ocalałą od holokaustu osobą z Bystrowic była córka Samuela Łajka Freifeld prowadząca bystrowicki sklep. Jednak niektórzy Żydzi ukrywali się po miejscowych lasach oraz u okolicznych gospodarzy i otrzymywali od nich pomoc żywnościową. Między innymi w stodole u Jana i Marii Sęków obok szkoły ukrywali się Ajzyk, Salka i Łajka Szmulowie.

Już po wojnie w bystrowickim młynie zamieszkał Israel Fuss z dziećmi i katolicką żoną Katarzyną Olejarz, która po śmierci męża powtórnie wyszła za mąż w pobliskich Więckowicach.

Zachęcamy do przesyłania nam historii rodzinnych mieszkańców i Waszych miejscowości!

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • Barbara


    Styczeń 17, 2013

    Wielokrotnie słyszałam opowiadania o opisywanych przez Pana żydowskich rodzinach z Bystrowic. Cieszę się, że zostały zapisane i tym samym ocalone od zapomnienia.

  • Ewa


    Styczeń 18, 2013

    Basiu! Tak trzymaj, życzę kolejnych pasjonujących tematów 🙂

  • Mirosław Narolski


    Styczeń 19, 2013

    Pani Basiu, jest Pani fantastyczna w tym co robi. Podziwiam i sznuję. Mirosław Narolski

  • Barbara


    Styczeń 19, 2013

    Panie Mirku, dziękuję za miłe słowa. Jednak uznanie należy się Panu Jerzemu Kochmanowi-autorowi tego artykułu i genealogii mieszkańców naszej parafii. Natomiast zapraszam Pana do Rudołowic – dworku Dembińskich-obecnie siedziba szkoły i Stowarzyszenia Miłośników Historii i Tradycji Rudołowic.

  • Marek


    Grudzień 1, 2015

    Czy to nie ci Jan i Maria Sękowie którzy mieli m.in. córkę Zofię, która wyszła za mąż za Antoniego Nycz i mieszkała w Bystrowicach gdzie zmarła w 1992 roku a pochowana jest na cmentarzy w Roźwienicy?