Chiny: przymusowe odwiedzanie rodziców

Chiny: przymusowe odwiedzanie rodziców

Komentarze1

Pierwszego lipca br. w Chinach weszła w życie ustawa, która nakazuje dorosłym dzieciom odwiedzanie starych rodziców. W przypadku, gdy ktoś się uchyla od obowiązku, może zostać ukarany grzywną, a nawet pójść do więzienia.

„Ustawa o prawach osób starszych” jest odpowiedzią na przypadki zaniedbywania starych rodziców przez dorosłe dzieci. Jak wiemy w Chinach ma miejsce polityka jednego dziecka i chińscy staruszkowie mają ciężką sytuację jeśli chodzi o dzielenie się obowiązkami rodzinnymi przez gromadkę dzieci, których nie mają.

W historii Chin za jednego z super-stulatków uważa się Li Qingyun zmarłego 6 maja 1933 roku. Data urodzenia Li pozostaje sporna, wziąwszy pod uwagę fakt, że najstarsza osoba, której wiek zweryfikowano, zmarła w wieku 122 lat. Rzekomy wiek Li podaje się w oparciu o dwie relacje wskazujące, że zmarł w wieku 197 lub 256 lat. Sam Li jako rok urodzenia podawał 1736, natomiast w archiwach rządu cesarskiego w Chengdu znajdują się listy gratulacyjne z 1827 i 1877 roku, które wystawiono mu z okazji 150. i 200. urodzin. Wynika z nich, że Li miał urodzić się w 1677 roku. Ale czy to prawda?

Li Qingyun, fot. Wikipedia


Jak czytamy w Newsweeku szybko starzejący się ludzie to coraz poważniejszy problem chińskiego społeczeństwa. Liczba osób starszych w wieku 60 lat i powyżej znacznie wzrosła. Zmiana w strukturze wiekowej ludności to rezultat kilku czynników, takich jak znaczne podniesienie standardu życia, działania w dziedzinie ochrony zdrowia, szybki rozwój gospodarczy i społeczny oraz utrzymujący się, niski wskaźnik płodności i zjawisko starzenia się społeczeństwa.

Szacunek wobec osób starszych i należna im pomoc powinny wynikać z empatii i być ludzkim odruchem, a nie nakazem regulowanym przez prawo. Osobiście nie wyobrażam sobie nie odwiedzać/kontaktować się regularnie z moją mamą i nawet dalszą rodziną. Co kraj to obyczaj, ale trzeba przyznać, że w polskiej kulturze więzi rodzinne i wzajemna pomoc są bardzo ważne, przynajmniej dla większości polskich rodzin.

Jak często odwiedzacie swoich rodziców? Czy uważacie, że wprowadzone chińskie prawo pomoże tamtejszym staruszkom? Miejmy nadzieje, że tak, a nawet, że nie będą musieli się upominać o miłość, szacunek i wsparcie swoich dzieci i bliskich krewnych.

Tagi:

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • Anna Jankowska


    Lipiec 5, 2013

    czyż to nie smutne, że trzeba ludzi zmuszać do szacunku dla swoich bliskich?