5 postanowień noworocznych dla każdego genealoga

Komentarze

Ten  gościnny post został napisany przez genealoga Lorine McGinnis Schulze z Olive Tree Genealogy. Lorine pochodzi z Kanady i jest związana z genealogią od ponad 30 lat. Jest autorką wielu publikacji genealogicznych i artykułów historycznych.

fot. slubosfera.pl

Nowy Rok zawsze wydaje się być tym najlepszym czasem, aby wyznaczyć sobie cele, postanowienia, aby zacząć coś nowego, lepszego. Jednakże, jak wiele postanowień noworocznych powinniśmy przygotować? Jak wiele z nich, patrząc z realistycznego punktu widzenia, będzięmy w stanie wykonać?

Entuzjazm w styczniu zazwyczaj sięga zenitu. Jesteśmy pełni energii do działania. Przyświeca nam myśl, że to nowy rok, który może stać się doskonałą okazją do nowego początku. Jednakże wydaje się, że łatwo jest zatracić szybko tę gorliwość. Już w lutym i marcu często zauważamy, że entuzjazm opada i zaczynamy odczuwać całkiem inne podejście do wczesniej wysnutych postanowień.

My genealodzy dajemy się ponieść emocjom, kiedy przygotowujemy postanowienia noworoczne. Jest przecież jeszcze tylu przodków do odkrycia, i tak wiele źródeł do zacytowania! Musimy znaleźć nazwisko panieńśkie naszej prababci, czy zorganizować nasze pliki. Czy też rozpaczliwie musimy odnaleźć imiona rodziców naszego prapradziadka. Gdzie i kogo poślubił nasz praprapradziadek? Lista jest po prostu niekończąca.

Osobiście, zamiast dobrych intencji wolę spojrzeć wstecz i przypomnieć sobie, co udało mi się osiągnąć w ubiegłym roku, a co chciałabym dokończyć w tym roku. Następnie ustawiam sobie priorytety. Nauczyłam się jednej rzeczy, czyli tego, że nie da się zrobić wszystkiego. Wolę przygotwać mniel celów, jednakże takich, które wiem, że realistycznie mogę dokonać. Takich, które w moim mniemaniu są osiągalne.

Oto 5 moich sugestii dotyczących postanowień noworocznych:

1. Przejrzyj zeszłoroczne postanowienia

Przejrzyj zeszłoroczne postanowienia związane z Twoimi odkryciami genealogicznymi. Jeśli nie udało Ci się ich spełnić, zadecyduj czy któreś z nich są na tyle ważne, aby dokonać ich w tym roku. Być może będziesz chciał je nieco zmodyfikować, aby stały się bardziej osiągalne. Jeśli nie udało Ci się spełnić większości z zeszlorocznych postanowień, nadszedł chyba więc czas, aby zastanowić się, jakie są Twoje cele.

2. Spróbuj raz jeszcze

Nie ma nic dziwnego w tym, aby przygotować te same cele, jakie wysnuliśmy w zeszłym roku, jeśli oczywiście wówczas nie udało nam się ich zrealizować. W zeszłym roku udało mi się wydać nowelę, nad którą pracowałam przez wiele ostanich lat. Moi testowi czytelnicy zwrócili się do mnie z wieloma komentarzami, aby nanieść poprawki. Wówczas było to dla mnie oczywiste i wręcz realistyczne, że dokonam tego w 2015 i było to moje postanowienie. Jednak życie sprawiło, że nie udało mi się tego dokonać. Jest to jednak ważny cel i nadal wierzę, że realistycznie wykonalny –  jest to teraz mo postanowienie numer jeden na rok 2016.

3. Przygotuj realistyczne i osiągalne cele

Osiągalne cele to dla mnie takie, które wierzymy, że uda nam się zrealizować jeszcze w danym roku. Wysnucie realistycznego celu idzie dla mnie w parze z tym, że osiągnięcie go ma duże szanse powodzenia. Przykładowo, poszukiwałam mojego drugiego pradziadka Josepha McGinnisa przez ponad 15 lat. Dla mnie, nierealistycznym celem, byłoby postanowienie, że odnajdę go w 2016 roku. Wydaje mi się, że gdybym go tak wysnuła, brzmi on bardzo marzycielsko. Ważnym jest mierzyć się w życiu z przeciwieństwami i stawać naprzeciw strachowi, jednakże należy również rozpatrywać logikę. Tak więc, realistycznym wydaje mi się sprawdzić, jakie informacje na jego temat udało mi się zdobyć do tej pory i wówczas sprecyzować moj cel odnośnie jego odnalezienia. Tak więc moje postanowienie byłoby nieco inne, a więc na przykład odnaleźć archiwalne akta kościelne i zanalizować je.

4. Ustal, które postanowienia są najważniejsze

Poszukiwania genealogiczne są jak budowanie wieży z klocków. Musimy zacząć od podstawy, a później dodać resztę. Na moim przykładzie, wydaje mi się, że byłoby nieodpowiednim poszukiwać mojej irlandzkiej rodziny i ich akt urodzenia w mieście z danego zakątka Irlandii, jeśli nie mam bardziej sprecyzowanej lokalizacji na temat tego, gdzie ich akty urodzenia mogą się znajdować.

5. Ile postanowień to za dużo?

Nigdy nie przygotowuję więcej niż 5 postanowień, a i staram się utrzymać je do ilości trzech. Sugeruję, abyś spróbował oszacować, ile zajmie Ci osiąganie każdego z celów. Widziałam już wiele list z postanowieniami noworocznymi genealogów, a oto kilka z przykładów:

– odwiedź starszego krewnego

-organizuj, skanuj i dziel się zdjęciami ze swoimi krewnymi

-przeglądaj zwoje źródła i dokumenty

-zapisuj własne wspomnienia

-Przyłącz się do Facebooka, Twittera i Pinterest, i poszukaj innych genealogów

-Od czasu do czasu wysłuchaj jakiegoś webinarium

-Przygotuj księge ze wspomnieniami rodzinnymi

-Przyłącz się do lokalnej społeczności genealogów

To są wspaniałe postanowienia. Jednak, czy ktoś z nas mógłby wykonać ich aż tak wiele? Osobiście, wybrałabym tylko kilka z nich, które są dla mnie ważne.

Niezależnie od tego, jakie postanowienia noworoczne przygotowałeś, czerp z nich radość, trzymaj się planu i niech nowy rok przyniesie Ci wiele wspaniałych odkryć i pozwoli powrócić do korzeni.

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony