Nostalgia: Zapachy z przeszłości

Nostalgia: Zapachy z przeszłości

Komentarze1

Pochodzenia znaczenia słowa „Nostalgia” przypisuje się głównie na wiek XVII, kiedy to lekarz Johannes Hofer opisuje stan szwajcarskich żołnierzy zaciężnych podczas ich długich okresów zagranicznej służby. Stanem tym był rodzaj tęsknoty i dominujące pragnienie powrotu do domu, czemu towarzyszyły inne objawy.

Nostalgia może być wywołana przez wiele różnych skojarzeń. Są to choćby nawet oglądanie starych zdjęć przedstawiających bliskie nam osoby i miejsca, słuchanie muzyki, która zabiera nas z powrotem do miejsca i czasu, w którym po raz pierwszy ją usłyszeliśmy, czy ponowne zasmakowanie czegoś znajomego z dzieciństwa.

Ekspert w dziedzinie sensoryki,  profesor Barry Smith mówi: „Zapach, bardziej niż jakikolwiek inny zmysł, może wywołać silne, emocjonalne wspomnienia. Dzięki zapachowi sceny z przeszłości mogą zostać szybko przywrócone do życia.”

Lawenda i mięta pieprzowa wywoływała najczęściej iskrę wspomnień związanych z babciami, a zapach benzyny, starej szopy, czy Old Spice przypominał najczęściej o dziadkach.

Z mojego dzieciństwa do dziś zapach skoszonej trawy przypomina mi dorastanie na wsi. Obecnie, za każdym razem, kiedy czuję zapach skoszonej trawy, wracam pamięcią do lat dzieciństwa.

Jaki zapach wywołuje u Ciebie nostalgiczne wspomnienia? Czy jakiś zapach kojarzy Ci się z dzieciństwem, młodością, bądź poszczególnymi chwilami? Podziel się z nami w komentarzach poniżej.

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • wanda


    Lipiec 27, 2016

    Mam kasety VHS i magnetofonowe również. Na magnetofonowych mam nagrania syna sprzed 20 lat, rozwój jego mowy, pierwsze wierszyki, pacież, piosenki, pierwsze efekty nauki gry na pianinie.
    Na VHS główne wydarzenia z jego życia: chrzest, I Komunia, występy w przedszkolu i szkole, klasykę filmową, wycieczki np. do Włoch. Najcenniejsze to kasety ze św. JPII w tym ŚDM w Częstochowie. Są to cenne pamiątki rodzinne. Na szczęście kilka lat temu udało mi się kupić urządzenie odtwarzające i kasety i płyty. Stary magnetowid też jeszcze sprawny i dlatego mam nadzieję, że zapisane treści będą mogli odtworzyć w przyszłości wnuki (których jeszcze nie ma na świecie.)