WYWIAD: 10 lecie działalności TGCP! Zapraszamy do najnowszego wywiadu z Panią Iwoną Łaptaszyńską!

Komentarze0

W 2011 roku przeprowadziliśmy z Panią Iwoną wywiad, który można znaleźć tutaj. Dzisiaj zapraszamy Was do najnowszych wieści z Towarzystwa Genealogicznego Centralnej Polski, z naszego wywiadu z Panią Iwoną przeprowadzonego kilka tygodni temu.

Pani Iwona Łaptaszyńska urodziła się 1949 roku w Radomiu, od 1953 roku mieszka w Łodzi. Mężatka, matka dwóch dorosłych już synów. Absolwentka Politechniki Łódzkiej przez wiele lat związana z łódzkim przemysłem włókienniczym. Obecnie na emeryturze.

Związana z Towarzystwem Centralnej Polski od momentu jego powstania ( jedna z 12 członków założycieli), najpierw w charakterze sekretarza zarządu, następnie jako prezes. Jej pasje to: genealogia, historia, fotografia, świat zwierząt oraz Kresy i to w różnych płaszczyznach (historia i teraźniejszość, problemy naszych rodaków i ich koleje losów, współpraca ze środowiskami kresowymi w różnych rejonach kraju). Ponadto jest członkiem Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo – Wschodnich.

MH: Proszę nam przypomnieć, od czego zaczęło się Pani zamiłowanie genealogią?

IŁ. Zainteresowanie historią rodziny towarzyszyło mi od dawna. Zawsze lubiłam oglądać stare zdjęcia, słuchać opowieści babuni, szperać w dokumentach. Jednak prawdziwa przygoda z genealogią rozpoczęła się na przełomie lat 80/90-tych ub. wieku. Pierwotnie skupiałam się na poszukiwaniach związanych z moim rodem, zarówno z linią ojczystą (Marynowski) jak i macierzystą (Jaszczyński). Wkrótce swoje badania poszerzyłam o ród męża. Z czasem zaczęłam interesować się historią regionów, z których nasi bliscy się wywodzili oraz ich mieszkańców. W 2006r. nawiązałam za pośrednictwem internetu pierwsze kontakty z genealogami z różnych stron kraju. Większość z nich podtrzymuję do dzisiaj.

MH: Przeprowadziliśmy z Panią wywiad już przeszło 6 lat temu. Czy mogłaby nam Pani powiedzieć, co od tego czasu zmieniło się w Towarzystwie Genealogicznym Centralnej Polski?

IŁ: W 2007r. z inicjatywy 12 osób powstało TGCP, o czym pisałam dość szczegółowo w poprzednim wywiadzie. Właśnie minęło 10 lat od zarejestrowanie naszego TG. W związku z tym zorganizowaliśmy dwudniowe uroczyste obchody naszego święta, na które przybyli genealodzy z całego kraju. Podczas części konferencyjnej podsumowaliśmy dotychczasową naszą działalność. Przybierała ona różne formy. Wykłady, warsztaty, prezentacje, spotkania w terenie… Może to dziwnie zabrzmi, ale w ciągu ostatnich dziesięciu lat nastąpił przewrót  w  genealogii. Obecnie znacznie łatwiej jest prowadzić poszukiwania, często w warunkach domowych, gdyż wiele materiałów trafiło do internetu. Jednak cały urok  polega na szperaniu w dokumentach, nawiązywaniu kontaktów z osobami, o których istnieniu do tej pory nie wiedzieliśmy, wyprawach do gniazd rodzinnych, wizytach w archiwach, muzeach… Genealogia dla wielu z nas stała się pasją, jedną wielką przygodą.

 

Uczestnicy konferencji TGCP 30.09.2017r.

MH: Co jaki czas odbywają się spotkania członków Towarzystwa,  jak one wyglądają? Czy mogłaby Pani opowiedzieć nam nieco o stronie internetowej Towarzystwa, co możemy na niej znaleźć. Jaki jest cel strony internetowej?

IŁ: Na naszych spotkaniach odbywających się w każdy ostatni wtorek miesiąca w ŁDK ( było ich już ponad 120) staramy się poruszać tematy wprowadzające słuchaczy w świat genealogii. Są one bardzo różnorodne np. Alternatywne źródła danych oraz nietypowe metody pracy genealoga, Historia łódzkich szpitali do1939r. na tle rozwoju parafii, Historia Taborytów Czeskich oraz ich miejsca osadnictwa w początku XX wieku  w Zelowie, Główny Komitet Obywatelski w Łodzi i jego działania w czasie I wojny światowej, Zasoby Archiwum Państwowego w Łodzi… Są też kontynuowane cykle wykładów: Znani nieznani, Moja mała ojczyzna. Wykłady połączone z pokazami multimedialnymi prowadzą zarówno członkowie naszego TG jak i zapraszani goście. Nieodłączną część spotkań stanowią cykliczne warsztaty np : Biblioteki cyfrowe źródłem informacji dla genealogów, Wykorzystanie Internetu w poszukiwaniach przodków, Sposoby rozczytywania metryk.

Raz w roku członkowie i sympatycy TGCP spotykają się w terenie. Spotkania plenerowe odbywają się w miejscowościach skąd wywodzą się nasi przodkowie (Łęczyca-Tum, Sulejów, Oporów – Kutno, Sieradz, Goszczanów-Warta, Turek i okolice).

W celu zapoznania się z naszą działalnością zapraszamy  na stronę internetową www.tgcp.pl Można tam znaleźć różnorodne materiały ułatwiające poszukiwania w naszym regionie.

Zbiór plakatów informujących o spotkaniach TGCP

MH: Czy nadal współpracują Państwo z innymi Towarzystwami, archiwami, czy ta współpraca pogłębiła się?

IŁ: Od wielu lat współpracujemy z instytucjami naukowymi, bibliotekami, archiwami, muzeami.

Przekazaliśmy do Muzeum Miasta Pabianic księgę wykupioną na aukcji przez nasza koleżankę zawierającą spis pracowników Firmy Towarzystwa Akcyjnego R.Kindlera w Pabianicach z lat 1891/1924 r. Do księgozbioru regionalnego Muzeum Miasta i Rzeki Warty trafiły publikacje kol. Bolesława Pawlaka „Życie codzienne wsi regionu Warty w XVIII i XIX wieku” oraz „Moje spojrzenie na dzieje miasta Warty i jej regionu” (3 części).

Wraz z nieistniejącym już Towarzystwem Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich zorganizowaliśmy spotkanie z p. Przemysławem Włodkiem, autorem bardzo nietypowych przewodników po Lwowie. Opisuje on daną ulicę, dom po domu starając się przybliżyć nam z imienia i nazwiska ich mieszkańców okresu międzywojennego.  Zaprosiliśmy do nas „Człowieka Czterech Kultur” p. Jurija Wodopjanowa ,który urodził się w Kazachstanie w rodzinie polskich sybiraków i w 2009 roku wraz z rodziną przyjechał na stałe do Polski i osiedlił się w Łodzi.

Nasi członkowie posiadają bardzo bogate archiwa rodzinne. W Archiwum Państwowym w Łodzi zaprezentowano wystawę „Nakielscy i Wieliszkowie – historia rodziny z Łodzią w tle”, na której udostępniono  zbiory pochodzące z archiwum rodzinnego naszego kolegi Witolda Nakielskiego oraz materiały pozyskane podczas kwerendy archiwalnej autorki ekspozycji, starszego kustosza AP, p. Agnieszki Janik. Również podczas konferencji z okazji 10-lecia TGCP zorganizowaliśmy wystawę prezentującą zdjęcia pochodzące ze zbiorów prywatnych członków TG.

Archiwum Państwowe w Łodzi zorganizowało przy współudziale Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych oraz Towarzystwa Genealogicznego Centralnej Polski konkurs genealogiczny „Ja i moja Rodzina”. Konkurs był skierowany do uczniów szkół podstawowych kl. IV-VI oraz gimnazjów. Wpłynęło aż 179 prac konkursowych w obu kategoriach.  

Utrzymujemy kontakt ze stowarzyszeniami regionalnymi , między innymi z Towarzystwem Miłośników Dłutowa. Kol. Krzysztof Ochnicki jest redaktorem naczelnym „Kroniki Gminy Dłutów”, w której zamieszczane są również materiały o tematyce genealogicznej.

Prowadzimy wykłady oraz spotkania poza siedzibą ŁDK. Odwiedziliśmy  Oławę, Warszawę, Sopot, Włocławek, Częstochowę, Racibórz, Sulejów. W Łodzi zawitaliśmy do Muzem Fabryki, Rotary Klub, Muzeum Włókiennictwa,

Współpracujemy z innymi Towarzystwami Genealogicznymi zwłaszcza  z Wielkopolskim Towarzystwem Genealogicznym „Gniazdo”, Towarzystwem Genealogicznym Ziemi Częstochowskiej, Śląskim Towarzystwem Genealogicznym, Małopolskim Towarzystwem Genealogicznym,  Stowarzyszeniem Opolscy Genealodzy.  Należy jednak zwrócić uwagę, że wielu genealogów należących  do konkretnego TG prowadzi badania na terenach działania innych. W ciągu ostatnich lat powstało wiele organizacji o charakterze genealogicznym. Jest też spora grupa genealogów amatorów niezrzeszonych, do których staramy się dotrzeć.

Uczestniczymy w Łódzkich Senioraliach.  Podczas w Majowych Dni Seniora, których podstawowym celem jest zachęcenie osób 60+ do aktywnego stylu życia oraz poszerzania swojej wiedzy. W ramach kategorii Edukacja prezentujemy wykłady połączone z pokazami multimedialnymi stopniowo wprowadzającymi słuchaczy w świat genealogii.

Wystawa materiałów archiwalnych członków TGCP

MH: Czy nadal prowadzi Pani badania nad historią własnej rodziny?

IŁ: Cały czas poszukuję śladów swoich bliskich. Nie jest to łatwe, gdyż mieli wyjątkową skłonność do przemieszczania się i niektóre nitki niespodziewanie się urywają. Ale nauczona doświadczeniem co pewien czas wracam do zebranych już materiałów i okazuje się, że można jeszcze spróbować innej drogi. Tak było miedzy innymi z odtworzeniem drogi życiowej Mariana Marynowskiego, uczestnika Powstania Styczniowego 1863r. Czasem na zebrane dokumenty trzeba ponownie zerknąć i może się wtedy okazać, że coś poprzednio przeoczyliśmy, albo że musimy poszukać jeszcze w innych źródłach. Czyli bawimy się w detektywów.

MH: Czy w ostatnim czasie napotkała Pani na jakieś wyjątkowe odkrycie w historii swojej rodziny?

IŁ: Niespodzianek jest sporo. Ostatnio udało mi się dotrzeć do korespondencji wysłanej w 1940r. przez brata mego ojca Jana Marynowskiego , oficera Wojska Polskiego, z obozu jenieckiego w Starobielsku (2 karty pocztowe i 2 telegramy- ostatnie datowanie 31 marzec 1940r.). Trudno się  to czyta. Krótkie urwane, ocenzurowane zdania. Najważniejsze jednak w tym było to, że dał znak życia. Niestety ostatni. W okresie od 5 kwietnia do 12 maja 1940 roku, na podstawie decyzji Biura Politycznego WKP(b) z 5 marca 1940 roku, został zastrzelony w podziemiach siedziby NKWD w Charkowie, albo bezpośrednio nad dołami śmierci w pobliżu domu wypoczynkowego dla pracowników NKWD w lesie w Piatichatkach na przedmieściach Charkowa. Spoczął w jednej z masowych mogił ofiar NKWD.

Aktualnie usiłuję rozwikłać losy Janiny Marynowskiej i dotrzeć do akt śledztwa w sprawie udzielenia przez nią pomocy członkom organizacji podziemnej, a w konsekwencji pozbawienia jej wolności na trzy lata (druga połowa lat 40-tych ub. wieku).

MH: Jakie plany na przyszłość ma Towarzystwo Genealogiczne Centralnej Polski?

IŁ: Zgodnie z głównymi celami działalności TGCP planujemy kontynuowanie comiesięcznych wtorkowych spotkań na terenie Łódzkiego Domu Kultury, kierowanych do genealogów amatorów oraz gości zarówno z terenu miasta Łodzi jak i regionu łódzkiego oraz spotkań plenerowych w formie zarówno wykładów jak i warsztatów. Będziemy prowadzić działania mające celu integrowanie środowiska genealogicznego.

Konkurs pt.Ja i moja rodzina – praca jury.

Bardzo serdecznie dziękujemy Pani Iwonie za udzielenie nam wywiadu, i za czas poświęcony temu wpisowi. Na Jubileusz 10-lecia TGCP, zespół MyHeritage składa najlepsze życzenia!

 

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony