Historia użytkownika: Genealogia koi smutek przemijania cz.2

Komentarze0

Ta historia jest kontynuacją pierwszej części wpisu „Genealogia koi smutek”

Ta historia rodzinna została napisana przez Pana Stanisława Wodyńskiego. 

Śledząc zatem szczegółowo łańcuch pokoleń Grodeckich można śmiało wywieść, iż to od urodzonego w 1784 roku Jakuba i jego rodziców pochodzą nasze i dzieci i wnuki. Jakub Grodecki żonaty z Moniką Sulińską, córką Kazimierza i Bożeny z Pogorzelskich Sulińskich, był ojcem urodzonego w Niedarzynie około 1813 roku, syna Józefa. Miejscowość Niedarzyn położona była w powiecie płońskim, w gminie Dziektarzewo. Józef Grodecki ożenił się z Wiktorią Wilewską, córką Pawła i Józefy z Brzozowskich Wilewskich, urodzoną w 1810 roku w Nagórkach. Jej rodzice wzięli ślub 18 lutego 1798 roku w Rogotwórsku. Paweł Wilewski urodził się na terenie tej samej parafii dnia 13 stycznia 1768 roku, jako syn Antoniego i Marianny. Antoni Wilewski zmarł 6 listopada 1795 roku, a jego żona Marianna 19 września 1779 roku. Wilewscy byli właścicielami szlacheckiej części Nagórek.

Ślub Józefa i Wiktorii odbył się 22 lutego 1835 roku w parafii Dziektarzewo. Świadkami tego ślubu byli: Longin Woźnicki i Szymon Gadkowski. Jako miejsce zamieszkania państwa młodych podano Ogonowo. Położona nad Wkrą, w dawnym powiecie płońskim, w gminie Dziektarzewo miejscowość Ogonowo, leżała nieopodal Witkowa Miłaków, majątku posiadanego Grodeckich.

Józef i Wiktoria z Wilewskich Grodeccy byli rodzicami dziadka mojej żony Franciszka, urodzonego w Ogonowie w roku 1838.

W wieku 27 lat Franciszek, występujący wtedy jeszcze jako dzierżawca majątku Trzpioły, którego zresztą później zostanie właścicielem, dnia 13 czerwca 1866 roku żeni się z siedemnastoletnią wówczas Teklą Heleną Olszewską. Ślub odbywa się w Stupsku. Świadkami tego wydarzenia byli August Kijewski, właściciel dóbr Wola Szydłowska oraz Teofil Olszewski, właściciel dóbr Kozły.

Tekla, która używała później tylko swojego drugiego imienia Helena, była jedną z sześciorga dzieci Antoniego i Lucyny z domu Burskiej Olszewskich. Rodzina Olszewskich nabyła majątek Stupsk od poprzedniego właściciela w pierwszej połowie XIX wieku. Przedtem Olszewscy mieszkali w nieodległym Olszewie. Dwóch braci Heleny, jak głosi rodzinny przekaz, zostało aresztowanych za udział w Powstaniu Styczniowym 1863 roku. Zesłano ich na Syberię i słuch po nich zaginął. Natomiast trzeci jej brat Antoni został zamordowany, o czym informuje jego metryka zgonu.

Siostry Tekli, Heleny powychodziły za mąż za artystów: urodzona w 1850 roku Aleksandra została żoną znanego malarza Wojciecha Piechowskiego ( 1849–1911).

Maria natomiast, prawdopodobnie bliźniaczka Aleksandry, wyszła za mąż za rzeźbiarza Hipolita Kasjana Marczewskiego (1853–1905), którego niestety szybko uczyniła wdowcem, gdyż zmarła kilka lat po ślubie w roku w 1881.

Ślub Marii Olszewskiej z Kasjanem Marczewskim

Z postacią Wojciecha Piechowskiego, bliskiego przyjaciela Józefa Chełmońskiego, wiąże się anegdota.
Otóż podobno roztrwonił posag żony kupując w Warszawie zakład fotograficzny, który po dwóch latach działalności zbankrutował. Malarz, którego liczne obrazy zdobiły dwór w Stupsku, zginął tragicznie w jednym z pierwszych wypadków samochodowych gdy na bryczkę, którą podróżował najechał automobil.

Olszewscy h. Pobóg pochodzą, z osiadłego koło Mławy znanego rodu, którego protoplastami byli: Michał i nieznana z panieńskiego nazwiska Ewa. Byli oni rodzicami urodzonego w 1751 roku Tomasza, żonatego z Rozalią, której też nazwiska nie udało się ustalić. Ci z kolei byli rodzicami urodzonego w 1775 roku Ignacego Olszewskiego, prapradziadka mojej żony. Ignacy ożenił się dnia 22 stycznia 1799 roku w Żmijewie, z córką Wojciecha i Rozalii z Miłobędzkich Bobrów, Marianną urodzoną w 1776 roku. Pradziadek żony po kądzieli, owoc tego związku, Antoni Olszewski urodził się w 1803 roku. Występując po latach w akcie małżeńskim już jako dziedzic dóbr Kulany, ożenił się z urodzoną w roku 1821, z pochodząca z Woli Szydłowskiej Lucyną Burską. Ślub odbył się w Szydłowie.

Przez długi czas niczego więcej nie udało mi dowiedzieć o jej rodzicach, ani też o innych jej krewnych, oprócz tego, że rodzicami chrzestnymi, urodzonej dnia 22 października 1848 roku babki mojej żony Tekli Heleny, byli Ignacy i Weronika Burscy, a sam chrzest odbył się dnia 17 grudnia 1848 roku. Zupełnie niedawno uniosła się jednak, kurtyna zasłaniająca jej pochodzenie, a to za sprawą aktu zgonu jej matki, z którego wynikało, że była córką Ignacego i Anny z Kijewskich Burskich, zaś jej dziadkami ze strony jej matki byli Jan i Krystyna z Rościszewskich Kijewscy.

Akt zgonu Anny Burskiej
Akt zgonu praprababki Anny Burskiej, matki Lucyny, żony Ignacego Olszewskiego

To odkrycie pozwoliło na głęboki, sięgający do wczesnego Średniowiecza wywód pokrewieństwa naszych dzieci i wnuków ze znanymi na Mazowszu rodzinami. Zaglądając bowiem w głąb rodzinnych dziejów, za sprawą odkrytego pokrewieństwa z Rościszewskimi dotarłem do 15 pokolenia przodków naszych dzieci, którzy przed nimi na Ziemi Mazowieckiej żyli. Począwszy od ADAMA z Życka i nieznanej z imienia jego żony ROŚCISZEWSKIEGO, następnie ich syna, wzmiankowanego w 1439 roku jako łowczego połockiego, który ponoć był żonaty z BARBARĄ, córką księcia mazowieckiego Siemowita IV i jego żony Aleksandry Olgierdówny, ZIEMAKA ROŚCISZEWSKIEGO.

Łańcuch pokoleń z nimi łączy nas, poprzez jego syna: STANISŁAWA ROŚCISZEWSKIEGo, następnie jego syna JAKUBA i Dorotę ROŚCISZEWSKICH, rodziców FLORIANA żonatego z JADWIGĄ z Zielińskich. Potem wywód wymienia ich prawnuka Jana, żonatego z Ewą Wempilską, ich syna Felikasa i jego żonę Mariannę Dębską, rodziców Wojciecha, żonatego z Teresą Tłubicką, ich syna Antoniego- żonatego z Marianną Młocką, rodziców Krystyny, która wyszła za mąż za Jana Kijewskiego, których zaś córka Anna, żona Ignacego Burskiego, przedwcześnie osierociła prababkę mojej żony Lucynę Antoniową Olszewską.

Antoni Olszewski zmarł w 1877 roku. Jego żona Lucyna znacznie później. Jak wspominał po latach ojciec żony, pamiętał z wczesnego dzieciństwa postać babki, która krzątała się po dworze w Stupsku, w którym w roku 1888 się urodził.

Tekla Helena wychodząc za mąż za Franciszka Grodeckiego wniosła mu znaczny posag w postaci udziałów w majątkach sąsiadujących ze Stupskiem.

Akt ślubu Franciszka Grodeckiego z Teklą Heleną z Olszewskich

Po ślubie młodzi państwo Grodeccy zamieszkali w Trzpiołach, gdzie przyszły na świat ich starsze dzieci: Helena, Maria i Kleofasa Szawłowska (15.04.1867 – 1941); Modest (13.03.1870 – 07.03.1932), żonaty z Marią; Karol (04.02 1871 – 20.10.1929 Majdan Skierbieszowski), żonaty z Czechowską; Franciszek (05.05.1873 – 13.12.1922), żonaty z Konstancją Niewiarowską; Mieczysław (08.08.1875 – 21.02….), żonaty z Kamińską.

Po śmierci ojca Helena odziedziczyła majątek w Stupsku i odtąd zamieszkała wraz z mężem- w nieistniejącym już dziś stupskim dworze.

 

Dwór w Stupsku

Tam przyszło na świat kolejnych sześcioro dzieci: Zygmunt (20.01.1877 – 11.02.1945), żonaty z Pretwitz–Blotowską.

Lucjan (14.02.1879 – 1904); Roman (28.10.1882 – 05.1975, Horyszów Polski), żonaty z Zofią Baranowską.

 

Roman i Zofia Grodeccy

Jadwiga Siennicka (01.02.1884 – 02.02.1954).

Maria Stempkowska (1886 -); mój teść Józef, (16.07.1888 – 19.08.1986, Ciechocinek), żonaty z Ireną Jakubską i Marią Leonią Strycharzewską, matką mojej żony Barbary; oraz Zofia Kleniewska (27.07.1890-26.01.1977, Elbląg).

W gronie rodzinnym we dworze w Stupsku 1887.

Od nich tak wyraźnie oznaczonych na drzewie wyrastają liczne gałęzie kuzynek i kuzynów, ich z kolei potomstwa, potomków potomstwa etc.… Wystarczy tylko wszystkie te nici wiążące, z urodzonym w 1743 roku Jakubem Grodeckim połączyć, a dzięki tym genealogicznym wypominkom nostalgiczny smutek przemijania będzie mniejszy.

Opisując historię tych, którzy w łańcuchu pokoleń przed nimi żyli, przekazuję pamięć o nich swoim wnukom i wnuczkom.

Z tego wywodu dziedzictwa niech czerpią wiedzę o swoim pochodzeniu, niech mają też przeświadczenie, iż liczne cienie przodków wspierają ich… w wyprawie w przyszłość.

Cały zespół MyHeritage dziękuje Panu Stanisławowi za podzielenie się historią rodziny; gratulujemy wspaniałej wytrwałości w zachowywaniu historii rodzinnej dla przyszłych pokoleń! 

 

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony