Rozwiązanie KONKURSU świątecznego

Komentarze

W końcu nadszedł czas rozwiązania konkursu świątecznego. Przede wszystkim mamy nadzieję, że spędziliście wspaniałe, rodzinne święta w gronie najbliższych.

Dziękujemy za udział w konkursie i zapraszamy do kolejnych wyzwań :)!

Użytkowniczka Pani Katarzyna S.

W zależności od pokolenia Boże Narodzenie, przybiera coraz to inną formę. Jednak pewne elementy pozostają wciąż te same. Do nich należy uroczysta kolacja poprzedzona dzieleniem się opłatkiem, udekorowane drzewko i sianko pod obrusem, niezależnie od tego gdzie i w jakim gronie się spotykamy.

Moja babcia najlepiej wspomina wigilię sprzed wybuchu wojny w 1938 roku. Z samego rana tata(mój pradziadek), głowa rodziny przyniósł niewielkie drzewko do domu. Dzieci (a było ich łącznie 5) zajęły się dekorowaniem, a dekorowało się małymi jabłuszkami wiązanymi za ogonki na sznurkach, przewiązanymi orzechami włoskimi i bardzo skromną ilością cukierków po jednym dla każdego domownika. Uroczysta kolacja z nakrytym stołem, a na nim przede wszystkim jedzona tylko raz do roku zupa z suszu. potem jeszcze niesamowita dla małych dzieci wyprawa niezależnie od pogody, pieszo lub saniami na Pasterkę do kościoła oddalonego o 5 km. Szło się tam całą wsią – niezapomniane emocje!

Ta zupa z suszu to też i moje wspomnienie, bo choć moja mama weszła do rodziny z tradycją jedzenia grzybowej, zmieniając miejsce zamieszkania nie tylko nauczyła się jeść tą zupę ale także ją przygotowywać! Wspominam jedną taką wigilię z 1994 roku, kiedy miałam 5 lat. Mama i Babcia szykowały i stroiły nas z siostrą w sukienki w sąsiednim pokoju, kiedy tata zadzwonił dzwonkami udając Mikołaja. Oczywiście kiedy wbiegłyśmy do głównego pokoju pod kolorową choinką z bombkami w kształcie muchomorów i obsypanej anielskimi włosami wystawały prezenty ale śladu po Mikołaju już nie było. Wypatrywałam na niebie pierwszej gwiazdki i na hasło, że już jest zaczęliśmy dzielić się opłatkiem, ja z siostrą, mama z tatą, babcia z dziadkiem, potem, kto do kogo miał bliżej. Nie jadłam swoich kawałków opłatka od razu, bo nimi zwykło się przegryzać jak wtedy myślałam najgorszą zupę na świecie! Jednak jej zjedzenie miało zagwarantować zdrowie, nie było więc mowy choć trochę nie spróbować. Po kolacji prezenty, a w nich kredki o bardzo charakterystycznym zapachu i kolorowanka – zajęcie na cały Bożonarodzeniowy poranek, zanim rodzice zabrali nas do kościoła. A po pierwszej wigilii zaraz druga, u drugiej babci, do której jadąc autem wraz z siostrą ścigałyśmy się, co do tego, która po drodze zobaczy pierwszą choinkę zza okna samochodu. Wigilia buduje wyjątkowe wspomnienia na całe życie. Dlatego, kiedy z mężem wybudowaliśmy dom i urodziło się pierwsze dziecko zdecydowaliśmy się połączyć tradycje wszystkich stron i dać początek nowej. Było to dwa lata temu w 2016. W kącie domu stanęła duża, żywa jodła udekorowana złotymi bombkami, czerwonymi kokardkami, orzechami włoskimi jak z opowieści babci, pięknie pachnącymi świeżo ususzonymi pomarańczami i lampkami. Pod choinką upominki dla każdego. Na stole uroczysty biały obrus, a pod nim odrobina sianka. Oczywiście 12 potraw, w sumie nawet więcej i obowiązkowy talerz dla gościa oraz pamiętna zupa z suszu. Był to tym razem mój debiut kulinarny, smakowała wyśmienicie bo pozwoliłam sobie na drobną korektę starego przepisu i do śliwek wędzonych dodałam garść suszonych moreli. Atmosferze wzajemnej miłości, tolerancji i wszechobecnego spokoju i radości nie było końca. Po opłatku zasiedliśmy do wspólnej wieczerzy, po której wyjmowaliśmy po kolej podpisane  prezenty spod choinki, dla każdego drobiazg. Takie też święta wyobrażam sobie mieć dalej z już dwójką mych dzieci. Mam nadzieję, że z wiekiem tak jak ja ciepło będą myśleć o wigilijnej zupie z suszu!

Bo dla mnie święta to właśnie wyjątkowy zapach choinki, dzielenie się opłatkiem, poczucie bliskości i smak wigilijnej zupy skosztowanej krótko po pojawieniu się pierwszej gwiazdy na niebie!

Katarzyna S.

Gratulujemy Pani Kasi wygranej w konkursie, Pani Kasia była jedyną uczestniczką, zapraszamy do liczniejszego udziału w konkursach 🙂 Prosimy o zgłoszenie się po nagrodę pod e-mail poland@myheritage.com 🙂

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony