Historia rodzinna: Historia zdjęcia pradziadka

Komentarze1

Ta historia rodzinna została napisana przez Pana Sławomira Banacha (43 l.). Pan Sławomir mieszka w Sieradzu, małym mieście w środkowej Polsce.

Chcę nadmienić, że jestem jednym z wielu Polaków, którzy postanowili poznać historię swojej rodziny. Moja przygoda z genealogią zaczęła się 8 sierpnia 2010r., kiedy to znalazłem w przeglądarce internetowej ciekawy program do tworzenia drzewa genealogicznego.

Program  nazywa się My Heritage, jest prosty, czytelny a jego obsługa jest bardzo intuicyjna.

Postanowiłem więc się zalogować i rozpocząć z nim budowę własnego drzewa genealogicznego. Okazało się, że poznawanie, a czasem tworzenie historii własnej rodziny jest rzeczą niezwykle fascynującą.

Teraz żałuję, że nie zająłem się tym wcześniej, kiedy żyły jeszcze osoby, które mogłyby przekazać swoją ogromną wiedzę na temat mojej rodziny i jej pochodzenia.

Obecnie moje drzewo liczy 1536  osób, niektórych znalezienie było bardzo trudne, bo zdarzały się różne daty, a imiona i nazwiska były różnie zapisywane. Podobnie było ze zdjęciami, a raczej ich brakiem, kiedy to zapytałem mamę o zdjęcia pradziadków, okazało się, że niestety nie posiadamy żadnych fotografii.

Nie poddając się, postanowiłem dalej zgłębiać wiedzę na temat swojego rodu  i tu bardzo pomocna okazała się funkcja Smart Matches, która jest elementem programu My Heritage.

Dzięki niej znalazłem pokrewieństwo dotyczące mojego pradziadka Tomasza KULIGA ur. 1860r, którego krewni żyją i mieszkają obecnie w Niemczech.

Udało mi się z nimi nawiązać  kontakt mailowy, a następnie ustalić termin spotkania. Ze względu na barierę językową zaproponowali, że na spotkanie zaproszą krewnego z Polski, który zna język niemiecki.

Spotkanie z krewnymi z Niemiec i kuzynem Zbyszkiem z Polski.
Spotkanie z krewnymi z Niemiec i kuzynem Zbyszkiem z Polski.

W ten sposób poznałem mojego kuzyna ze strony przyrodniego brata mojego dziadka i wspólnego pradziadka Tomasza Kuliga. Okazało się, że kuzyn Zbyszek ma ze sobą zdjęcie naszego pradziadka.

Był to przejmujący a zarazem intrygujący moment, kiedy to po raz pierwszy zobaczyłem jak wyglądał mój pradziadek Tomasz Kulig. Mogłem spojrzeć na niego, doszukując się jakichkolwiek podobieństw między nami oraz moimi dziećmi. Muszę stwierdzić, że nigdy nie zobaczyłbym mojego pradziadka, ani nie poznał mojego kuzyna gdyby nie program My Heritage z funkcją Smatr Matches.

Cieszę się, że mogłem  dzięki niemu poznać swych dalekich krewnych, zobaczyć stare zdjęcia, a także poznać część  historii mojego rodu.

 

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • Adam


    Luty 5, 2019

    Super Historia Sławku. Pozdrawiam