Historia użytkownika: Taniec i poezja – o Zofii Pflanz i Stanisławie Dróbeckim cz. 2

Komentarze1

To druga część historii rodzinnej napisanej przez Ewę Busse-Turczyńską (ur. w 1956 r. w Lublinie). Pani Ewa ma męża Wojciecha, syna Łukasza, synową Karolinę, i wnuki: Basię, Bernarda i Huberta.
Studia i praca zawodowa Pani Ewy: absolwentka Filologii Romańskiej UMCS w Lublinie (1980) oraz Podyplomowego Studium Bibliotek Naukowych Inst. Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych UW (1995). W latach 1985-2010 – praca w Bibliotece Głównej AM w Lublinie (obecnie Uniwersytet Medyczny), od grudnia 2010, po przeprowadzce do Warszawy, – w Bibliotece Wydz. Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW.

O Zofii Pflanz i Stanisławie Dróbeckim – Stanisław

Stanisław Dróbecki przypuszczalnie pochodził z Krakowa, ówcześnie w Galicji. Jego biogramu brakuje w Narodowym Archiwum Cyfrowym. Zamieszczono tam fotografię z podpisem, a w Encyklopedii Teatru Polskiego – jedynie daty jego urodzin i śmierci – 1884-1947. Wiadomo, że młodzieńcze lata spędzał w Krakowie, gdzie wydawał czasopismo humorystyczno-polityczne Myśl, być może tam właśnie studiował. Następnie przeniósł się do Warszawy. 

Tak pisała o Stanisławie siostra legendarnego tancerza Wacława Niżyńskiego, Bronisława: ”Czarujący Austriacki Polak […] żonaty z tancerką Zofią Flanc i swobodnie porozumiewający się po rosyjsku, po polsku, po francusku po niemiecku i po angielsku. Chudy, nerwowy z wiszącymi rudymi wąsami, był duszą polskiego towarzystwa w zespole baletowym” (B. Nizinskaja, Rannije wospominanija). 

Stanisław Dróbecki był podobno z wykształcenia adwokatem, wg Encyklopedii Teatru – lekarzem, możliwe, że miał kilka fakultetów. W metryce urodzenia ich córki Zofii Stanisławy, w 1912 r., podano informację nt jego zawodu: literat, kapitalista. Zamieszkiwał wówczas z rodziną na ul. Pięknej 33 w Warszawie 

Stanisław publikował pod pseudonimem – Birmy-Dróbecki (C. Gajkowska, Słownik pseudonimów…). Katalog Biblioteki Narodowej podaje datę jego urodzin: ok. 1870, co mogłoby sugerować, że chodzi o dwie różne osoby (w Encyklopedii -1884). Natomiast zamieszczone poniżej fotografie (Fot.21, 22) stanowią dowód na to, że autor tomiku poezji, mąż Zofii Pflanz oraz współpracownik Sergiusza Diagilewa, sekretarz i impresario w Ballets Russes, to ta sama osoba.


Fot. 21: Stanisław Dróbecki, fotografia jako autora zamieszczona w książce pt. Poezye

Fot.22: Archiwum rodzinne, Stanisław Dróbecki: powyżej – lata 20. z poniżej lata 30.

Stanisław Dróbecki pisał poezje i dramaty. Twórczość jego zaliczano do poezji Młodej Polski (W. Gutowski, Nagie dusze i maski…). Niezbyt jednak pochlebną recenzję B. Leśmiana uzyskała ona w Szkicach Literackich. Natomiast nieźle oceniano zbiór nowel autora oraz jego kilku tłumaczeń m.in. Czechowa i Maupassanta, pt. Fartuszek. 

O Zofii Pflanz i Stanisławie Dróbeckim – Światowe tournée

Pamiątkowe widokówki z Rio de Janeiro, z jesieni 1913 r. oraz fotografia statku w rodzinnej kolekcji (Fot.23, 24), najprawdopodobniej pochodzą z podróży p. Dróbeckich z Ballets Russes (nikt inny z rodziny nie był w Ameryce Południowej). Widoczny statek Alcala, zbudowano w 1912 roku, przez Workman, Clark & Company, w Belfaście. Zabierał na pokład 540 pasażerów. W 1913 r., będąc w dyspozycji Royal Mail Lines kursował między Nowym Jorkiem, a Ameryką Południową i Europą. (An Ancestry Community ).

Fot.23: Źródło Archiwum rodzinne, Kartka pocztowa: Statek Alcala , 1913 r.

Fot. 24. Archiwum rodzinne: Buenos Aires, kartka z podróży

Informacje o podziwianej balerinie i jej mężu, choreografie, uzupełniono na podstawie książek nt historii baletu w Polsce. Oddają one ten klimat podróży z Bordeaux na tournée do Nowego Jorku, z Ballets Russes, na pokładzie Lafayette, w 1916 r.

 Sergiusz Diagilew, słynny impresario i założyciel Ballets Russes, nie lubił podróżować statkiem i nie brał udziału w tej wyprawie, a wszystkie relacje zdawał mu telegraficznym przekazem, Stanisław Dróbecki, tak jak podczas poprzedniego tournée po Ameryce Południowej. Maestro nie mógł w owym czasie dojść do siebie po rozstaniu ze słynnym tancerzem Niżyńskim i udzielił Dróbeckiemu wszelkich pełnomocnictw do zawierania umów. Potwierdzają to zapisy w biografii Diagilewa, (Bucle R. Diagiljew). Co prawda w tekście błędnie jest mowa o Trubieckim, który telegrafuje z Ameryki do Diagilewa, aby informować o przebiegu występów baletu, jednak pomyłkę nazwiska potwierdza, zamieszczony w brytyjskim archiwum cyfrowym, rejestr telegramów z USA. Znajduje się tam korespondencja od Stanisława Dróbeckiego do Sergiusza Diagilewa (Archive: Department of Theatre and Performance: Telegram from Stanislav Drobecki to Serge Diaghilev ).

“Telegram from Stanislav Drobecki to Serge Grigoriev relating to problems with the bank
1 page, ref: THM/7/2/1/1/6
In French
Previous ref: 00204 1916 Dec 9 Telegram from Stanislav Drobecki in Los Angeles to Serge Grigoriev relating to the bank account
1 page, ref: THM/7/2/1/1/7
In French
Previous ref: 00205 1916 Dec 24 Telegram from Stanislav Drobecki in New York to Serge Grigoriev
1 page, ref: THM/7/2/1/1/8
In French
Previous ref: 00206 1917 Jan 25”

Nazwisko Dróbecki pomylono z nazwiskiem księcia Pawła Trubieckiego, rzeźbiarza, osoby także z otoczenia Diagilewa. Kolejne informacje potwierdzające współpracę Stanisława Dróbeckiego z Ballets Russes znaleźć można w monografiach Lynn Garafoli oraz Arnolda Haskell’a.

O Zofii Pflanz i Stanisławie Dróbeckim – Początek nowej epoki

Kulisy tworzenia wielkich spektakli, w których swój udział mieli także Zofia Pflanz i Stanisław Dróbecki, tą atmosferę fascynacji sztuką, klimat wystaw malarstwa i koncertów, zawiera ważny esej Modrisa Eksteina pt. Święto wiosny. Wielka wojna i narodziny nowego wieku. Autor podkreśla przełomowe znaczenie w życiu polityczno-kulturalnym widowiska, którego premiera w 1913 r. w Paryżu, wywołała skandal, a spektakl niewątpliwie zrewolucjonizował świat.

Znawcy sztuki baletowej podkreślają ogromny wpływ Baletów Rosyjskich zarówno na koncepcję ówczesnego baletu, jak na inne dziedziny sztuki, mody, czy nawet na politykę. Zmiany w kostiumach i dekoracjach, zwłaszcza kostiumach scenicznych, projektowanych przez Leona Baksta, stawały się źródłem inspiracji dla kreatorów mody w Paryżu. Diagilew z kolei uznany jest za prekursora reklamy, gdzie to sensacja wokół spektaklu, zaczyna odgrywać główną rolę w zyskaniu popularności danego widowiska (A. Sieczka. Balety Rosyjskie …).

 

Fot.7: L. Boudreau, Fot.: Ballets Russes’ Adolph Bolm, Sophie Pflanz & Lubov Tchernicheva (1914), <https://www.flickr.com/photos/57440551@N03/with/11465372044/>

 

Ówczesne spektakle baletowe wystawiane dla elit, przed cesarzami, królami i książętami, powstawały przy współpracy takich projektantów jak: Coco Chanel, Leon Bakst, twórców malarstwa – Pabla Picasso, wielkich kompozytorów – Igora Strawińskiego, Richarda Wagnera, Claude’a Debussy’ego, tancerzy Wacława Niżyńskiego, Tamary Karsaviny, Anny Pavlovej.

Z jednej strony, uczestnictwo w życiu elit, mogło być powodem do dumy dla Zofii i Stanisława, z drugiej – w świetle bliższego poznania niektórych „dostojnych” osób, blednie nieco splendor owego środowiska. Na przykład szacowny widz, znawca i wielki miłośnik baletu – ówczesny cesarz Niemiec Wilhelm II, przedstawiony jest przez Eksteina jako „znerwicowany, zniewieściały mężczyzna […], który nie czerpał satysfakcji z pełnienia roli głowy państwa i ojca.” Był raczej aktorem, snobem i człowiekiem spragnionym ciągle nowych podniet, stąd gustował w głośnych ceremoniach i uroczystych premierach spektakli (M. Ekstein, Święto wiosny.)

Wg hipotezy Eksteina, rozumienie epoki pierwszej połowy XX w. łączy się z czasem zmian mentalności człowieka, prowadzącym do dwóch wojen światowych. Autor demaskuje egoistyczne niekiedy motywy działalności twórczej – zaspokajania burżuazyjnych zachcianek i budowania silnego ego twórcy, oraz powstawania środowiska niemieckiej Kultur. Wg Ryszarda Wagnera „opera stawała się totalnym dziełem sztuki, najwyższą syntezą sztuki, historii i życia współczesnego […], tworząc dramat totalny, gdzie polityka zostaje podciągnięta pod kategorię teatru” (M. Ekstein, Święto…). 

Przedstawieni tutaj tancerka Zofia Pflanz-Dróbecka i młodopolski poeta, później choreograf, Stanisław Dróbecki, mieli swój udział w tworzeniu nowej estetyki w sztuce baletowej „dramatu totalnego”, ale także w nauczaniu radosnej sztuki tańca towarzyskiego, jako źródła wyrazu wolności i ekspresji.

 

Bibliografia

 

  • Buckle Richard, Diagilew, PWN, Warszawa 2015.
  • Ciszewska Wanda, Książka w Toruniu w latach 1945-1950, Dom Wydawniczy Duet, Toruń 2005.
  • Ekstein Modris, Święto wiosny. Wielka wojna i narodziny nowego wieku, Wydaw. Zysk i S-Ka, Poznań 2014.
  • Erhardt Ludwik, Igor Strawiński, Państ. Inst. Wydaw., Warszawa 1978.
  • Gajkowska Cecylia, Król Joanna, Świerczyńska Dobrosława, Słownik pseudonimów pisarzy polskich, XV w. -1970, T. 1, Narod. Zakł. Ossolińskich, Wrocław 1994. 
  • Garafola Lynn, Diaghilev’s Ballets Russes, Oxford University Press, New York 1989.
  •  Haskell Arnold L. Diaghileff. His artistic and private Life. Simon & Schuster, New York 1935.
  •  Jasiński Roman, Zmierzch starego czasu. Wspomnienia 1900-1945. Wydawnictwo Literackie, Kraków 2006.
  • Leśmian Bolesław, [Oprac.] Jacek Trznadel, Szkice literackie, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1959.
  • Nasierowski Tadeusz, Gdy rozum śpi, a w mięśniach rodzi się obłęd – o życiu i chorobie Wacława Niżyńskiego, Neriton, Warszawa 2004.
  • Nijinska (Niżyńska Bronisława), Early memoirs, Faber and Faber, London 1982.
  • Pudełek Janina, Warszawski balet w latach 1867-1915, Polskie Wydaw. Muzyczne, Kraków 1981.

 

 

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • Ewa


    Sierpień 12, 2019

    W tej historii rodzinnej dokonałam dwóch historycznych odkryć dotyczących osoby publicznej: Stanisława Dróbeckiego. Odnalazłam treść telegramu jaki wysłał on w 1916 r. do Diagilewa, sygnując swoim nazwiskiem Drobecki, w tym kontekście w książce Buckle’a użyto błędnie nazwiska Trubiecki. Udowodniłam, też że młody literat z Krakowa a później impresario Diagiliewa to ta sama osoba. Niewątpliwie inspiracji do tych poszukiwań dostarczyła mi baza MyHeritage