Historia użytkownika: Polska i Izrael – Zachowane zdjęcie kryjące tajemnicę przeszłości

Komentarze1

Pośród stosu papierów należących do jej Babci, w liście oznaczonym “NIE OTWIERAĆ”, Marysia Galbraith – antropolog z Alabamy – wynalazła szokującą wskazówkę, która miała poprowadzić ją do odkrycia sekretu rodzinnego. 

W liście ukryte było zdjęcie z jej Babcią, wraz z jej rodzeństwem i rodzicami, które zostało wykonane w czasach I Wojny Światowej. “Rozpoznałam Babcię od razu”, powiedziała Marysia, “Piękna, odważna, kokieteryjna kobieta na dole po lewej. Trzymała Mamę za rękę, miała na sobie elegancką, krótką sukienkę i wysokie obcasy. Natomiast w kontraście jej mąż, miał zarośniętą brodę, czapkę, i długą kurtkę, które nie pozostawiały nici wątpliwości co do rodzinnego sekretu. Byli Żydami.”

Rodzina Piwko z czasów I wojny światowej. Babcia Marysi siedzi na dole po lewej stronie.

Zdjęcie to poprowadziło Marysię do opowieści o rodzinie rozdartej po II Wojnie Światowej: wyobcowanej przez zakazaną miłość, ponownie związanej, gdy jedna z sióstr ryzykowała życiem, by uratować rodzinę, a ostatecznie rozdzielonej po raz kolejny przez ból i traumę Holokaustu. Zdjęcie skłoniło Marysię do zamknięcia pasm nieszczęść i przywrócenia szczęścia i miłości w rodzinie. 

W tym tygodniu przypada 75. rocznica wyzwolenia wielu nazistowskich obozów koncentracyjnych. Wyzwolenie obozów było punktem zwrotnym, w którym osoby, które przeżyły, musiały nauczyć się żyć ze wspomnieniami tych strasznych chwil i znaleźć siłę i sposób na dalsze życie. 

Dla niektórych oznaczało to jakiś czas na przystosowanie się do stanu aktualnego życia rodzinnego, oraz tego co pozostało po dawniejszym życiu rodzinnym. Dla pozostałych mogło to trwać latami – czasami dekady – tak, aby w pełni pogodzić się z tym, co się wydarzyło oraz odnaleźć członków rodziny, z którymi musieli się rozstać podczas wojny. Czasem, i tak jak w przypadku Marysi, zajęło to nawet dłużej niż jedno pokolenie. 

Zaopatrzona w zdjęcie, Marysia wzięła się do pracy nad poszukiwaniem rodziny poprzez portal MyHeritage. Znała nieco rodzinnej historii, i posiadała w zanadrzu nieco nazwisk na których mogła bazować w początkach swojej genealogicznej podróży. Ku jej szczęściu, odnalazła drzewo genealogiczne, które w dużej mierze powiązane było z jej członkami rodziny. Postanowiła skontaktować właściciela drzewa – Pini Doron, 74 lata, z Hod Hasharon, w Izraelu – przekazując wieści o możliwym pokrewieństwie pomiędzy nimi. 

Jak wspomina Pini, dzień w którym otrzymał wiadomość od Marysi był tym, którego nie zapomni. Pini zajmował się historią rodzinną przez lata, i udało mu się utworzyć drzewo genealogiczne na MyHeritage sięgające roku 1800. Na początku Pini przyjął wieści od Marysi nieco sceptycznie; jednak skan fotografii przekonał go nieco bardziej. Kiedy zobaczył zdjęcie, jak twierdził, nie miał cienia wątpliwości; było to to samo czarno-białe zdjęcie jego rodziny, które posiadał również w swojej kolekcji, zdjęcie wykonane w Polsce, podczas I Wojny Światowej.  

Jego odpowiedź do Marysi była bardzo pozytywna, napisał do niej odsuwając na bok swój sceptycyzm, wyrażając się w słowach: “Witaj w rodzinie”. 

Marysia wspólnie z Pini rozpoczęli pracę nad wspólnym układaniem puzzli zawikłanej i trudnej historii rodzinnej.

Wyobcowana siostra ratuje rodzinę – i zostaje również uratowana

Rodzina Piwko posiada swoje korzenie we Włocławku, w Polsce. Podczas wybuchy II Wojny Światowej, Rachel (z domu Piwko) i Pinchas Kolski – dziadkowie Pini – mieszkali z dwójką dzieci, Mirką i Samkiem. Trzech synów, włącznie z Naftali – Ojcem Pina – zaraz przed wybuchem wojny zostali wysłani do Palestyny do pracy na ziemi rodzinnej, w wiosce Atta; i tak też udało im się przetrwać czas wojny. 

Kiedy naziści zaatakowali miasto, Żydzi z Włocławka ulegli deportacji do warszawkiego getto. “Zostali przetransportowani do warszawskiego getto zaraz na początku wojny, około 1940 roku”, powiedział Pini. “Samek został zamordowany w getto, a wkrótce po tym mój dziadek zachorował, niedługo po czym zmarł. Zarówno babcia Rachel, jak i jej córka Mirka zostały same, szukając sposobu na wydostanie się z getto.”

Rachel i Mirka stoją nad grobem Pinchasa Piwko, pradziadka Piny i Marysi, który zginął w getcie warszawskim.

Niecała rodzina Rachel była skazana na okrucieństwo getta. Jej siostra, Halina, poślubiła chrześcijanina, Zygmunta Bredę, i sama przyjęła tę religię, jako swoją. W ówczesnym czasie rodzina Haliny nie była przychylna temu małżeństwu – jednak patrząc wstecz możemy stwierdzić, iż małżeństwo to ocaliło nie tylko jej życie, ale i życie jej siostry i siostrzenicy. 

Mimo całej przeżytej traumy w związku z zawartym małżeństwem, Halina starała się pozostać w kontakcie z siostrami i rodziną, jednak było to bardzo trudne ze względu na stanowczy sprzeciw na małżeństwo z Zygmuntem ze strony Ojca Haliny, który ostatecznie odciął jej wszelkie kontakty z rodziną.

Zygmunt, po otrzymaniu informacji o siostrze Haliny i jej córce, przebywających we warszawskim gettcie, postanowił udać się, i zrobić wszystko co w jego mocy, aby je stamtąd wydostać, pomimo ryzyka, z którym wiązał się taki czyn. 

“Zygmunt odnosił wiele sukcesów w nieruchomościach, dzięki czemu posiadał wiele znajomości, które mogły mu otworzyć drzwi do wydostania siostry Haliny, wraz z córką z warszawskiego getta”, wyjaśnia Marysia. 

“Wykorzystał te więzi do podrobienia dokumentów dla Rachel i jej córki, dzięki czemu udało im się wydostać z getta.”

Halina, babcia Marysi. Ona i jej mąż byli w stanie uratować siostrę i siostrzenicę Haliny
Zygmunt Breda, dziadek Marysi, mąż Haliny

Zygmunt i Halina przechowywali Rachel z córką w jednej z nieruchomości, której byli właścicielami. Udało im się również “przepchnąć” dokumenty, które pozwoliły im opuścić Polskę i przeprowadzić się do Szwajcarii, po czym około roku 1949 udało im się ostatecznie uciec do Izraela. 

Po wojnie, Warszawa była całkowicie zniszczona. Nieruchomości, które posiadał Zygmunt, i cały sukces który odniósł w tej branży spłonęły wraz z całym miastem. Jego majątek został uszkodzony w niewyobrażalny sposób, a on i Halina nie mieli gdzie mieszkać.

Wówczas była żona Samka przyszła im z pomocą. 

Żydowska przeszłość pełna sekretów

Mimo to, iż Marysia czuła i w duchu wiedziała, że ma żydowskie korzenie, również słysząc czasem pewne rozmowy, jej rodzina nigdy nie przedyskutowała z nią tego do końca. Nigdy nie wiedziała dlaczego. Nie była też świadoma tego, dlaczego jej rodzina urwała kontakt z Rachel. “Wierzę, że trauma holocaustu pozostawiła głębokie blizny u mojej Babci”, powiedziała, “co sprawiło, że chciała wręcz zapomnieć o swojej żydowskiej tożsamości. Jeśli o tym nie rozmawiamy, oznacza to, że to nie istnieje. To może być też powód, dla którego nie utrzymywali kontaktu z Rachel i jej potomkami w Izraelu.”

Po prawie 70 latach rozłąki, i dzięki tej jednej z zachowanych pamiątek po ukrytej żydowskiej przeszłości babci, Marysia mogła ponownie połączyć się z rodziną swojej Babci.

MyHeritage udostępniło jej platformę, dzięki której mogła połączyć się z krewnymi w Izraelu i utworzyć swoje drzewo rodzinne. Te badania sprawiły, iż odkryła w sobie głębokie zainteresowanie przeszłością, dzięki czemu zdecydowała o założeniu bloga „Uncovering Jewish Heritage”, gdzie opowiada o historiach rodzin, które przeżyły podobne sytuacje do jej własnej – odkrywając w tym momencie swoje własne, żydowskie korzenie. 

Drzewo genealogiczne Piwko

Odkąd rodzina połączyła się, Pini i Marysia utrzymują stały kontakt. Spotkali się także z innymi członkami rodziny zarówno w Izraelu, jak i w Polsce. Są niezmiernie dumni, że przeznaczenie, wspólnie z wysiłkami genealogicznymi, sprawiły że w końcu mogą zaznać spokoju ducha.

Rodzina wspólnie na zdjęciu w Polsce. Od lewej: Pini i Marysia, wraz z resztą rodziny

“Jestem dumna, będąc częścią tejże wielkiej rodziny”, powiedziała Marysia. “Odczuwam to, jako wspaniały podarunek. Udało nam się przeżyć, udało nam się ożywić kontakt. Nie powinniśmy tego traktować pochopnie, ale z wdzięcznością. Tak wiele osób utraciło całe rodziny; pozostały tylko rozproszone elementy historii, wspomnień o tych istotach.”

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • Barbara


    4 czerwca, 2020

    Zachowały się księgi meldunkowe Włocławka od 1843 roku do 1930 roku.Nazwisko Piwko jeśli przodkowie mieszkali we Włocławku też powinno być.Księgi te a raczej ich skany znajdują się na stronie http://www.genealodzy.pl Jeśli Marysia jest zainteresowania to mogę poszukać osób o tym nazwisku.Mieszkam we Włocławku i jestem genealogiem rodziny.