Nie znosisz kolendry? Twoje geny mogą być temu winne!

Komentarze

Dla niektórych smakuje jak świeże, cytrynowe dobrodziejstwo. Dla innych, jak detergent do naczyń.

Kolendra, to zielone, liściaste zioło, pochodzące z Iranu. Od indyjskich chutneyów po chińskie sałatki, od bliskowschodnich marynat po meksykańskie sosy, kolendra jest uwielbiana w kuchniach całego świata… z wyjątkiem pewnej liczby populacji, która jej nie znosi.

Mówi się, że o gustach “nawet smakowych” nie dyskutuje się. Jeśli jednak chodzi o to najbardziej z kontrowersyjnych ziół, debata może sięgać nieco dalej, aniżeli upodobania naszych kubków smakowych. Twoja miłość lub nienawiść do kolendry może być osadzona w DNA. 

Mmm, aldehyde

Mimo to, iż mamy tendencję utożsamiać nasze upodobania smaków z kubkami smakowymi, w “procesie” tym znajdują się inne receptory sensoryczne – przede wszystkim nasz zmysł węchu. Jeśli kiedykolwiek miałeś zatkany nos, to zapenwe wiesz o czym mowa. Jedzenie smakuje nam o wiele inaczej, gdy nie czujemy jego zapachu.

To działa również w drugą stronę: silny zapach może wpływać na to, czy posmakuje nam jedzenie, które spożywamy.

I tu w grę wchodzi genetyka. W badaniu z 2012 roku, opublikowanym w czasopiśmie Flavour, Eriksson i inni zidentyfikowali genetyczny wariant znajdujący się w skupisku genów receptora mydlanego, który ma wpływ na to, jak postrzegamy „mydlany” zapach. Jeden z tych genów, OR6A2, jest odpowiedzialny za receptor, który jest wrażliwy na substancję chemiczną zwaną aldehydem – substancję występującą również w kolendrze. Osoby posiadające ten wariant genetyczny są szczególnie wrażliwe na zapach aldehydu. Kiedy więc podaje się im kolendrę, ich zmysły zostają przytłoczone przez „mydlane” składniki zioła.

Ale ile z tego jest zasługą genów?

Mimo, iż Eriksson i inni piszą, że dziedziczność detekcji zapachu mydła-kolendry jest niska: mniej niż 10%. „Jest możliwe, że… nie ma silnego składnika genetycznego, który wpływałby na preferencje kolendry”, piszą.

Na preferencje żywieniowe może wpływać wiele czynników, a wiele z nich to czynniki środowiskowe. Silne smaki i przyprawy, które są popularne w jednej kulturze, mogą być odrażające dla ludzi z innej kultury, a to może być w dużej mierze zasługą tego, do czego ludzie są przyzwyczajeni i jaka żywność jest dostępna w ich rodzimych regionach. Nawet płody rozwijają preferencje żywieniowe w utero w oparciu o diety swoich matek!

Kolendra w różnych kulturach

W badaniu Mauer & El-Sohemy opublikowanym w czasopiśmie Flavour w 2012 roku zbadano zjawisko awersji do kolendry w różnych grupach etno-kulturowych. Stwierdzono, że częstość występowania niechęci do kolendry wahała się od 3% w niektórych grupach do 21% w innych. Stwierdzono, że 21% Azjatów Wschodnich, 17% Kaukazów, 14% osób pochodzenia afrykańskiego, 7% Azjatów Południowych, 4% Latynosów i 3% mieszkańców Bliskiego Wschodu nie lubi kolendry.

Warto zauważyć, że w kulturach, w których kolendra jest używana bardzo liberalnie – takich jak kuchnie Ameryki Łacińskiej i Bliskiego Wschodu – przewaga awersji do kolendry jest dość niska. Może być tak, że w grę wchodzi tu składnik genetyczny preferencji kolendry.

Czy osoby nie lubiące kolendry mogą zostać „przekonwertowane”?

Badania pokazują, że osoby, które nienawidzą kolendry, mogą przezwyciężyć swoją niechęć. Badania Quynh et al z 2010 r., opublikowane w „Journal of Agricultural and Food Chemistry”, sugerują, że spożywanie kolendry zmielonej przyspiesza proces rozkładu aldehydu, substancji chemicznej, która sprawia, że kolendra może nie smakować. Może to oznaczać, że zgniatanie zioła może uczynić je bardziej smakowitym. Harold McGee, pisarz New York Timesa, zasugerował, że łagodne pestos łączące zmiażdżone ziele z orzechami, oliwą z oliwek, czosnkiem i ostrym serem może być dobrym początkiem. 

Bogata m.in. w witaminę C posiada wspaniałe właściwości zdrowotne, które od wieków są wykorzystywane w medycynie naturalnej. Roślina jest stosowana na przykład na problemy trawienne, poprawę apetytu, czy też na uspokojenie. Wg. naukowców pomaga również przy zatruciach pokarmowych. Podobno przyspiesza również trawienie!

Jesteś zwolennikiem czy przeciwnikiem kolendry? Jeśli to drugie, czy zechciałbyś spróbować pesto z kolendrą i zobaczyć co się stanie? Daj nam znać w komentarzach!

Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony