30688930795072011_03_Wesele-Wojtka-Szczodruchowie

Wywiad z Panią Ewą Szczodruch – genealogiem roku 2009

Komentarze47

Pani Ewa Szczodruch urodziła się ponad pół wieku temu w Białymstoku. Po maturze przyjechała na studia do Torunia, gdzie przed laty studiowała jej mama. Zauroczona klimatem miasta, odmiennego od miasta rodzinnego, Wisłą, tramwajami i gotykiem postanowiła zagościć w nim na dłużej. Nigdy nie planowała, że zostanie tam na stałe, bo przecież na Podlasiu została cała jej rodzina. Chłopak z Mazur, pod takim pseudonimem znany jest jej przyjaciołom i znajomym genealogom jej mąż, ukończywszy Politechnikę Białostocką szybko znalazł w Toruniu pracę, wkrótce też, jako budowlaniec otrzymał mieszkanie. Dyplom ukończenia UMK odbierała już będąc mężatką i szczęśliwą matką kilkumiesięcznego syna, Krzysztofa. Wkrótce rozpoczęła pracę z dziećmi w szkole podstawowej i szybko okazało się, że robi to, co lubi. Dużo potem zainteresowała się genealogią, która daje jej dużo zadowolenia…

MH: Co wpłynęło na Panią, iż zainteresowała się Pani genealogią i kiedy to nastąpiło?

ESZ: Z obecnego doświadczenia już wiem, że genealogią zainteresowałam się za późno. Było to na przełomie 2005/ 2006 roku. Bracia męża, zamieszkali na Mazurach, geograficznym gnieździe nazwiska Szczodruch zaczęli otrzymywać listy z Niemiec. Pisał Ewald noszący podobne do naszego, zniemczone nazwisko, pochodzący również z Mazur, doświadczony już poszukiwacz korzeni. Pytał o rodzinę. Listy trafiały do mnie, bo nikt nie kwapił się mu odpisać. Jako że mieszkaliśmy z dala od bliskich mój notes zawierał adresy, telefony, często daty urodzenia, potrzebne do korespondencji. Zdana byłam na siebie w pamiętaniu o urodzinach, imieninach, rocznicach… Więc wyjęłam notes w granatowej okładce i nauczycielski kalendarz i wypełniłam pierwszy w życiu Arkusz genealogiczny rodzinny (dla męża i teścia). Wkrótce rozdzwonił się telefon… Dzwoni do dziś. Jestem w kontakcie z Ewaldem. To on przekazał mi podstawy genealogii, podpowiadał, gdzie i jak szukać. Nasze drzewa rozbudowały się, choć nie znaleźliśmy wspólnego przodka.

MH: Na naszym forum genealogicznym pomaga Pani użytkownikom w etymologii ich nazwisk. Jak to się zaczęło, skąd zainteresowanie etymologią nazwisk?

ESZ: Zwyczajnie… Wkroczyłam w Internet… Wklepałam w wyszukiwarkę swoje nazwisko – niewiele tam znalazłam… Znacznie więcej było pod hasłem: genealogia. Tu przede wszystkim i między innymi była strona Genealogia Polska, ukochany portal z forum niemal wszystkich debiutujących wówczas genealogów. Tam potwierdziłam wiedzę zdobytą od Ewalda, tam trafiłam na hasło ‘etymologia’, zapytałam o swoje nazwisko, potem o panieńskie i kilka innych. A że wstyd mi było pytać w nieskończoność, zaczęłam poszukiwać literatury. Dziwnie głodna byłam wiedzy o nazwiskach. Sklepik GenPol-u oferował wówczas książkę Jarosława Macieja Zawadzkiego „1000 najpopularniejszych nazwisk w Polsce”, którą zakupiłam. ‘Swoich’ nazwisk tam nie znalazłam. Zaczęłam też, z wdzięczności dla tych, którzy mi pomagali, pomagać innym mając to źródło. O profesorze Kazimierzu Rymucie już słyszałam. W księgarniach jednak, jak zresztą dziś, książki jego były nieosiągalne.

Jeden z kolegów podał mi link do księgarni internetowej macierzystego instytutu profesora w Krakowie. Oferowali II tom „Nazwisk Polaków”.  I to była druga książka poświęcona etymologii. W międzyczasie zarejestrowałam się na kolejnym forum Genealodzy pl. To strona Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Zaistniałam w Internecie. Jeden z użytkowników tegoż forum przesłał mi skserowany I tom „Nazwisk Polaków”. Tak zbrojna w rozrastająca się, a wciąż trudno dostępną literaturę mogłam funkcjonować w Internecie. Na w/w forach poznałam najmilszych ludzi, z którymi do dziś spotykam się w realu przy okazji uroczystości genealogicznych, zjazdów, zlotów… Właśnie jesteśmy świeżo po VIII Urodzinach GenPol-u, które świętowaliśmy w Galerii Porczyńskich (Muzeum kolekcji Jana Pawła II). Forum już nie istnieje, a my wciąż za sobą tęsknimy i z różnych stron świata pędzimy do Warszawy. A ja na kilku forach odpowiadam początkującym, być może genealogom, na pytania dotyczące pochodzenia ich nazwisk. Uczę się ciągle, a wiem wciąż za mało…

MH: Czy pasję genealogią podziela Pani rodzina?

ESZ: Może tak… Rodzina mi nie przeszkadza… Krótko nad genealogią Szczodruchów pracowałam z kuzynką męża, Danusią. Mieszkała w Suwałkach, blisko archiwum. Wymieniałyśmy się doświadczeniami, danymi, pomagałyśmy sobie. Danusia odeszła w październiku 2008 roku. Bardzo mi jej brak. Chłopak z Mazur jest kopalnią wiedzy o swojej rodzinie, z której ciągle wydobywam materiały i je ‘opracowuję’ na swój użytek. Gdy jesteśmy ‘u rodziny’ to on biega po parafiach i zdarza mu się wrócić z jakąś wymiętą karteczką z drogocenną datą – innego poświadczenia z tych malutkich mazurskich parafii nie otrzymam, więc zbieram te karteluszki, jako ‘źródła’. I kochane cioteczki… Tyle mają i pamiętają… Czasem się dzielą skarbami… Trzeba się śpieszyć, czas nie stoi w miejscu…

MH: Jak daleko sięgają obecnie Pani poszukiwania?

ESZ: Niektóre źródła są dla mnie nieosiągalne, bo są na Białorusi, na Łotwie, a do pozostałych też daleko… XVII wiek jest dla mnie wciąż barierą. Zabezpieczam więc to, co mam i to, co tak szybko staje się przeszłością. Staś Pieniążek, nasz poeta- genealog, pisze: „Śpiesz się, bo niedługo sam będziesz przodkiem”. Wiem o tym, ale czas nie chce być z gumy…

MH: Czy należy Pani do jakiegoś Towarzystwa Genealogicznego w Polsce? Jeśli tak proszę nam to troszkę przybliżyć, jak wygląda praca takiego stowarzyszenia, jak przebiegają spotkania, czy każdy może być członkiem?

ESZ: Od marca 2008 roku jestem członkiem Polskiego Towarzystwa Genealogicznego. Z racji odległości rzadko bywam na zebraniach, staram się bywać na Walnych, opłacać składki. Uczestniczę w niektórych projektach PTG.

Trochę indeksowałam (teraz brak mi czasu) Mam na koncie dwie ‘autorskie’ parafie. Pracowałam nad zindeksowaniem „Polskiej Deklaracji Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych” i to był chyba mój największy wkład w prace PTG (wyszukiwarka nazwisk jest na stronie Genealodzy.pl)  Od trzech lat jestem też członkiem, a od dwóch przewodniczącą Kujawsko-Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego. Zasady członkostwa są proste i zawarte w statutach. Składki trzeba płacić;) W KP-TG spotykamy się co miesiąc, wymieniamy się doświadczeniami organizujemy spotkania otwarte dla mieszkańców Torunia. W bieżącym roku gościliśmy dr hab. Tomasza G., prof. UMK, kierownika Katedry Medycyny Sądowej CM UMK, wysłuchaliśmy ciekawego wykładu na temat „Badania genetyczne dla potrzeb genealogii”, obejrzeliśmy wystawę w toruńskim Muzeum Etnograficznym prezentującą życie codzienne mieszkańców Kujaw, Pałuk, Krajny, Kaszub, ziemi chełmińskiej i dobrzyńskiej, Kociewia i Borów Tucholskich.  Przed nami, w najbliższą sobotę, spotkanie poświęcone zmarłym artystom scen polskich „Czy mnie jeszcze pamiętasz”, w planach cykl „Spotkania nazwisk”, część I „Lewandowski”, nad czym pracuję (może spotkają się właśnie u nas Lewandowscy z jednego drzewa genealogicznego? Wszak to nazwisko najpopularniejsze w województwie kujawsko-pomorskim). Co jeszcze? Jestem „Genealogiem Roku 2009” 🙂

Pani Ewa została genealogiem roku 2009

MH: Czy ma Pani jakieś konkretne plany na najbliższą przyszłość związane z genealogią i badaniami?

ESZ: Nie planuję za długo naprzód. O planach związanych z genealogią rodziny w ogóle trudno mówić. Chciałabym móc poświęcić część wakacji na odwiedzenie kilku parafii na Podlasiu, może ze dwa cmentarze. Chciałabym napisać trochę wspomnień, a niektóre uzupełnić, może wydać drukiem (to raczej marzenia niż konkretne plany). Chciałabym na dłużej niż chwilę spotkać się z synem i synową…

Pani Ewie, bardzo dziękujemy za udzielenie na wywiadu. Jeśli ktoś z Państwa chciałby znać etymologię swojego nazwiska można zadawać Pani Ewie pytania w komentarzach – Pani Ewa będzie udzielać odpowiedzi.

Galeria:

Warsztaty genealogiczne - Toruń 24.10.2010

Kilka pokoleń Szczodruchów


Zostaw komentarz

Adres email jest prywatny i nie zostanie wyświetlony

  • Urszula


    Marzec 21, 2011

    Pani Ewo, podziwiam pani poświęcenie i cierpliwość dla nas pytających.
    Korzystam z okazji, proszę o etymologię nazwiska Kołodko.
    Dziękuję i cieplutko pozdrawiam.
    Urszula Kolodko Janowska

  • Lidia M. Nowicka


    Marzec 21, 2011

    Ewunia pomaga, jest życzliwa, cierpliwa i wyrozumiała. Na Forum ukochanego i niezapomnianego GenPol-u (na wspomnienie aż łezka się w oku kręci) była naszym Dobrym Duszkiem.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę, nie tylko w sercu, pięknej wiosny –
    Lidia

  • Ewa


    Marzec 21, 2011

    Witaj Urszulo 🙂

    Oto etymologia nazwiska:
    Kołodko – (pod wpływem ukraińskim) od kłoda ‘pień drzewa bez gałęzi, kloc’.

    Źródło: Kazimierz Rymut, „Nazwiska Polaków. Słownik historyczno – etymologiczny”, Instytut Języka Polskiego PAN, Kraków 1999

    Pozdrawiam cieplutko, Ewa Szczodruch

  • Ewa


    Marzec 21, 2011

    Lidio, dzięki za to wspomnienie i za każde ciepłe słowo.

    Też mile wspominam tamte lata 🙂

    Pozdrawiam cieplutko, Ewa Szczodruch

  • Donata


    Marzec 21, 2011

    Ewunia czyli Duszek to niezwykle ciepła osoba. Chociaż znam ją tylko wirtualnie a to już prawie cztery lata, wydaje mi się, jakby od zawsze mieszkała tuż obok mnie. Była jedną z kilku osób na GenPolu, na którą w pierwszej kolejności zwróciłam uwagę. Miła, koleżeńska, pomocna, bezinteresowna, służy pomocą początkującym genealogom.
    Radości i troski przeżywa razem z innymi.
    Stara się pocieszyć, dodać optymizmu.
    Jej wpisy na forach portali genealogicznych dotyczące etymologii nazwisk można znaleźć o bardzo wczesnych porach dnia.
    Duszku, dobrze że jesteś. 🙂

  • Małgozrata Bednarska


    Marzec 21, 2011

    Ewo,
    Donia wszystko o Tobie tak ładnie napisała, że ja właściwie nie mam nic do dodania.
    Jestem jedną z tych, która dzięki Tobie zaczynała raczkować po forum, bez lęku i obaw. Twoje ekspresowe odpowiedzi dawały „kopa” do dalszych poszukiwań.
    Dobry Duszek pasuje do Ciebie w 100%.

  • Ewa


    Marzec 21, 2011

    Doniu, Gosiu, dziękuję, że zechciałyście to napisać. Choć, jak zwykle w takich przypadkach, jestem zażenowana, to dobre słowo jest mi czasem bardzo potrzebne 🙂

  • Zofia O.


    Marzec 21, 2011

    Ewunia… jak zwykle pięknie opowiadasz, podpowiadasz, a to bardzo ważne, czasami dwa – trzy słowa kierują w dalsze poszukiwania. Masz niezwykłą szczerość, zawsze pomagasz… mój pierwszy krok skierowałam do Ciebie i od tego czasu jestem na spotkaniach, a bardzo ciekawe są rozmowy o naszych bliskich.
    Gratuluję

  • Ewa


    Marzec 22, 2011

    Dziękuję Zosiu 🙂

  • MMM


    Marzec 22, 2011

    Pozdrawiam serdecznie Pani Ewuniu…..z przyjemnością przeczytałam rozmowę z pania….

  • Ewa


    Marzec 22, 2011

    Pani Marylka? Dziękuję 🙂

  • Ewa Adamska


    Marzec 24, 2011

    Skąd nazwisko Rembeza? Moje dwie ciotki poślubiły na przełomie stuleci dwóch braci Rembezów i wszystkie 43 osoby o tym nazwisku w Polsce są ich potomkami. Nie mogę znaleźć pochodzenia tego nazwiska. Na Ukrainie i w Kazachstanie żyje ich więcej. Wyrazy szacunku

  • Ewa


    Marzec 24, 2011

    Witam 🙂

    Rembeza – od rąbać ‘łupać, zadawać ciosy bronią sieczną’, rąb ‘wycinanie drzew, wyrąb; zaokrąglony koniec młota lub siekiery’.

    Kazimierz Rymut, ‚Nazwiska Polaków. Słownik historyczno – etymologiczny, Wydawnictwo Naukowe DWN, Kraków 2001

    Pozdrawiam cieplutko, Ewa Szczodruch

  • Janusz


    Marzec 28, 2011

    Wspaniała Twoja praca pomagająca wielu pasjonatom genealogii – czekam na dalsze opracowania etymologii …

  • Artur.


    Kwiecień 8, 2011

    Dzień dobry Pani !
    Znalazłem autorstwa Pani, słownik etymologiczny nazwisk.
    Mam w związku z nim pytanie dotyczące moich krewnych, jeśli Pani pozwoli. Podaje się w nim:
    Wołochowicz –

    Wołochowicz – 1465 (KrW) od Wołoch ‘członek ludności pasterskiej Karpat pochodzenia romańskiego’.

    W

    Wałach -: od Wałach, Wołoch, Wołach, Wołoszyn ‘z Wołoszczyzny rodowity’. Nazwa powyższa w językach słowiańskich oznaczała pierwotnie ludność pochodzenia romańskiego lub zromanizowaną na terenie Półwyspu Bałkańskiego. Wywodzona jest od nazwy celtyckiego plemienia Wołków – Tektosagów (celtyckie Volcos), osiadłego w starożytnej Galii Narbońskiej. Nazwa ta stała się w językach germańskich zrazu synonimem Celtów, następnie zromanizowanych Galów, później zaś – w językach słowiańskich – w ogóle ludzi pochodzenia romańskiego, mieszkańców rdzennej Italii, zromanizowanych mieszkańców Półwyspu Bałkańskiego (dzisiejsi Rumuni), a także góralskiej ludności pasterskiej pochodzenia rumuńskiego w Karpatach i na Bałkanach. Możliwa też zapelatywizowane znaczenie wałach ‘koń wykastrowany’.
    I. Wałach, Wałoch, Wałaszyn, Właszyn, Wołoszyn; Wałachowa fem., Wałachowic, Wolochowic, Wołochowicz.
    II. Wołosz, Wałaszek, Wołoszko, Wołochowiec; Wołoszowic, Wołoszowicz.
    Por. Włoch; Wałach.

    Otóż być może te dane pokrywają się z jakimś starszym źródłem etymologicznym, jednak z moich badań wynika, że mniej więcej od XIX wieku (być może wcześniej) nikt z Wołochowiczów z południem Europy nie ma do czynienia, w sensie tam nie zamieszkuje. I z innej strony znaczenie nazwiska też przypuszczam inne.
    Wołochowicze to szlachta zaściankowa w Litwie. Z własnym herbem Radwan. W drugeij połowie XVI w. przeprowadzono w Litwie reformę włóczną, stąd nazwa. Litewskie valakas to włóka.
    Nie jest to do końca polskie nazwisko, po litewsku Valakavičiai i po dziś dzień w Polsce nazywają się Wołochowicze a w Litwie właśnie tak.
    Wszystkiego dobrego.
    Artur.

  • DanutaSiewkowska


    Kwiecień 12, 2011

    Pani Ewo! Często na Gen Polu widziałam Pani wpisy od prawie 5 lat. Sama brnęłam po drzewach często posługując się wiadomościami z książki p. Gosi Nowaczyk. Dziś moje drzewo jest dość pokaźnych rozmiarów/od 1812 r./Jestem emerytowaną nauczycielką-bibliotekarzem. Mam 72 lata.Ciągle nie wiem skąd pochodzenie nazwisk :Bałka/w księgach czasem Bołka,Bołła,Bulka/ i nazwisko Szubertowski.Chętnie nawiązałabym kontakt z jakimś stowarzyszeniem .Mieszkam 25 km za Bydgoszczą w stronę Poznania. Serdecznie pozdrawiam. Danuta

  • Ewa


    Kwiecień 22, 2011

    Arturze, te etymologie nie są moje. Sama ‚tworzę’ wyłącznie na własny użytek. Etymologia, którą pan stworzył wydaje mi się przekonująca i potwierdza moje przekonanie, że najlepsze genezy nazwisk tworzą genealodzy rodzinni, Wesołych Świąt życzę, Ewa Szczodruch.

  • Ewa


    Kwiecień 22, 2011

    Witam Pani Danuto 🙂
    Przepraszam za zwłokę, to mi się nie zdarza… Po prostu nie zaglądałam tu:

    Bałka1636 – w grupie nazwisk pochodzących od podstawy bal , por. prasłowiańskie bal’ji ‘czarownik, znachor’, bal ‘kloda, zwój płótna’, imię Baltazar; na południu Polski też pochodzenia węgierskiego lub od bała ‘człowiek niezgrabny’.

    Szubertowski – od niemieckiej nazwy osobowej Schubert, ta od średnio-wysoko-niemieckiego schuowürthe ‘szewc’.

    Obie etymologie są autorstwa prof. Kazimierza Rymuta.

    Z zyczniami zdrowych i pogodnych Świąt Wielkiej Nocy,
    Ewa Szczodruch.

  • BH


    Maj 10, 2011

    witam;
    prawie rok zajęło mi znalezienie prawdopodobnego pochodzenia nazwisk: hadusz, haduch, haduś nie wiem jeszcze co oznaczają ale wiem, że nie są pochodzenia ukraińskiego. W Hiszpanii i we Francji są bardzo popularne jako Hadouche, Hadouchi, Hadouch (w Niemczech też się zdarzają) etc jest to dokładna francuska transkrypcja arabskiego Hadusz – może warto tą drogą poszukać pochodzenia tego (tych) nazwiska (nazwisk) chociaż jest to trudniejsze ze względu na język. Ja trafiłem na nie przeglądając przez przypadek raport niemieckiego ministerstwa nt. sytuacji politycznej w Maroku, a później strony francuskie, imiona były zawsze niechrześcijańskie – historia świata to nie tylko Rosja i Ukraina, a wspólna Europa istniała też wcześniej
    pozdrawiam BH

  • Ewa


    Maj 10, 2011

    Witam:)

    Haduch, Hadusz, Haduś – w tej samej etymologicznie grupie nazwisk: podstawa wieloznaczna, może od ukraińskiego had ‘wąż’, też od ukraińskiego hadáti ‘myśleć’, od czeskiego had ‘gad’ lub od imion na Ad- z wtórnym nagłosem -H- .

    Kazimierz Rymut, „Nazwiska Polaków. Słownik historyczno – etymologiczny”, Instytut Języka Polskiego PAN, Kraków 1999

    Pozdrawiam cieplutko, Ewa Szczodruch

  • Prośba


    Listopad 10, 2011

    Szanowna Pani Ewo, gratuluję tak wspaniałej pasji.
    Jestem bardzo dumny z Pani ośiągnięć i życzę wszystkiego co najlepsze.
    Nadmieniam , iż jestem również zainteresowany odszukaniem moich przodków o nazwisku Szatkowski z okolic Torunia i samego Torunia oraz Bydgoszczy i jej okolic.
    Zwracam się do Pani z prośbą o umożliwienie mi nawiąznia kontaktu z osobami – członkami towarzystwa o tym samym nazwisku należącymi do stowarzyszenia w Toruniu.
    Z wyrazami szacunku.
    Pozdrawiam Robert.

  • Pozdrowienia – Prośba


    Listopad 10, 2011

    Szanowna Pani Ewo, gratuluję tak wspaniałej pasji.
    Życzę wszystkiego co najlepsze.
    Nadmieniam, iż jestem również zainteresowany odnaleźieniem swoich przodków z okolic Torunia i samego miasta oraz Bydgoszczy.
    Zwracam się z prośbą o umożliwienie mi nawiązania kontaktu z osobami – członkami Waszego Towarzystwa Genealogicznego w Toruniu o nazwisku SZATKOWSKI .
    Z Wyrazami Szacunku.
    Pozdrawiam Robert.

  • Ewa


    Listopad 11, 2011

    Witaj Robercie 🙂

    Dzięki za ciepłe słowa.

    Nie znam osobiście nikogo o tym nazwisku. Mogę przejrzeć książkę telefoniczną, ale podaj mi swój e-mail, bo na otwartym forum zamieszczać numery tel. i adresy trochę się obawiam.

    Pozdrawiam cieplutko, Ewa Szczodruch

  • jul


    Grudzień 29, 2011

    Re
    „witam;
    prawie rok zajęło mi znalezienie prawdopodobnego pochodzenia nazwisk: hadusz, haduch, haduś nie wiem jeszcze co oznaczają ale wiem, że nie są pochodzenia ukraińskiego. W Hiszpanii i we Francji są bardzo popularne jako Hadouche, Hadouchi, Hadouch (w Niemczech też się zdarzają) etc jest to dokładna francuska transkrypcja arabskiego Hadusz – może warto tą drogą poszukać pochodzenia tego (tych) nazwiska (nazwisk) chociaż jest to trudniejsze ze względu na język. Ja trafiłem na nie przeglądając przez przypadek raport niemieckiego ministerstwa nt. sytuacji politycznej w Maroku, a później strony francuskie, imiona były zawsze niechrześcijańskie – historia świata to nie tylko Rosja i Ukraina, a wspólna Europa istniała też wcześniej
    pozdrawiam BH”

    Nazwisko to wystepuje wsrod ludnosci arabskiej rowniez w formie Haduch, nie tylko w formach Hadouch itp. Natomiast na Ukrainie nazwisko to nie wystepuje wcale.

  • Ryszard


    Grudzień 17, 2012

    Skandalicznie falszuje pani etymologie nazwisk.
    Wolnosc slowa?… „dzisiaj spiewac kazdy moze, jeden lepiej drugi gorzej”
    Wyksztalcenie i ambicja nie zastapi genow.

  • Ewa


    Grudzień 17, 2012

    Panie Ryszardzie 🙂 Czyta to Pan jednak gorzej, choć ponoć każdy może. Własne etymologie piszę tylko na użytek własny. Pozostałe, a więc te na wszystkich forach i tu, są cytowane. Nie ośmieliłabym się autorytatywnie twierdzić, że jest tak, czy siak. Zawsze podpieram się autorytetem prof. Rymuta.
    A co do genów? Cóż, nie wiem co do etymologii nazwisk czy innych moich zainteresowań one mają… Ale wielu przodkom, zwłaszcza tym artystycznie utalentowanym jeszcze ustępuję miejsca. Spokoju na Święta życzę i zaspokojenia Pańskich ambicji. Ale przede wszystkim zdrowia i miłości bliskich…

  • Tifa


    Styczeń 6, 2013

    Witam Pani Ewo,
    bardzo bym prosiła o etymologie nazwiska Stawicki/a, czy to ma związek ze zbiornikiem wody czy ludzkim stawem.
    proszę o odpowiedź. Z góry dziękuję i pozdrawiam

  • Ewa


    Styczeń 6, 2013

    Witam 🙂

    Nazwisko, o które Pani pyta ma charakter nazwy osobowej odmiejscowej:

    Stawicki 1444 – od nazwy miejscowej Stawiec (włocławskie, gmina Bądkowo).

    Źródło: Kazimierz Rymut, ‚Nazwiska Polaków. Słownik historyczno – etymologiczny, Wydawnictwo Naukowe DWN, Kraków 2001

    Pozdrawiam cieplutko, Ewa Szczodruch

  • Tifa


    Styczeń 6, 2013

    Witam Pani Ewo,

    dziękuję za tą informację ale jest dla mnie niewystarczająca. Czy są jakieś inne źródła gdzie możnaby na ten temat poczytać?
    Potrzebuję najbardziej pierwotne znaczenie tego słowa jeśli nazwisko jest faktycznie od miejscowości Stawiec to ja chcę wiedzieć od czego jest nazwa Stawiec…
    (To jest związane z tłumaczeniem na inny język)

    dziękuję

  • Jaromir Szemelowski


    Luty 17, 2013

    Kłaniam się Pani Ewie!
    Potwierdzam dane Władysława Franciszka Xawerego Kwapniewskiego 1880-1938 /mój cioteczny pradziadek/ syn Jana /1839-1918 inż.kolejnictwa, powstaniec styczniowy/ i Joanny Aroni/1838-1886/
    Z poważaniem
    JaromirJ.Szemelowski

  • magda pawlowska


    Maj 5, 2013

    Ciesze sie ze dodawanie komentarzy jeszcze dziala.Bardzo prosze o etymologie nazwisk:
    zawalij
    wloch.Z tym drugim-doszukalam sie ze albo wolosi albo zydzi wloscy.Co jest prawda?Bardzo serdecznie pozdrawiam.

  • jańcia


    Październik 16, 2013

    Pani Ewo,bardzo proszę o etymologie nazwisk;Haba,Smuga, Kosela,Pietras.Wyrazy szacunku.

  • Jaromir J.Szemelowski


    Marzec 9, 2014

    Pani Ewo!
    W Pani drzewie odnalazłem Aronich i Kwapniewskich którzy są moimi prapradziadkami. W jaki sposób nasze drzewa są połączone.
    Czy Pani wie cokolwiek o Joannie Szemelowskiej?
    Serdecznie pozdrawiam
    Jaromir J.Szemelowski

  • Ewa


    Marzec 10, 2014

    Panie Jaromirze -to dalecy powinowaci, to nie moja rodzina, nie wiem nic 🙁

    Po etymologie nazwisk zapraszm tu:

    http://blog.myheritage.pl/2011/04/etymologia-nazwisk-i-spis-nazwisk/#comment-18139

    Pozdrawiam cieplutko,

    Ewa Szczodruch

  • Urszula Klabun


    Kwiecień 4, 2014

    Grudziądz,04.04.2014
    Pani Ewo.
    Od kilku lat szukam moich korzeni. Moje nazwisko rodowe to Lipecki. Przeczytałam, że pochodzi od lipy, tak też przezywano mnie w szkole. Teraz mam 81 lat i ciągle szukam. Wczoraj w internecie na stronach MyHeritage znalazłam zdjęcie mojego dziadka Anastazego Lipeckiego i jego żony Tekli z d.Linda. Podano nr drzewa 79689351 i że danymi zarządza Jarosław Małecki. Szukałam kontaktu przez internet, ale J.Małeckich jest w Polsce b, dużo. Czy to jest jakiś znany geneaolog? Chciałam również zapytać czy w Grudziądzu ktoś zajmuje się genealogią.
    Serdecznie pozdrawiam

  • Kasia


    Kwiecień 25, 2014

    Proszę serdecznie o kontakt na ten adres e-mail support@myheritage.com

  • Ewa


    Kwiecień 25, 2014

    Witam p. Urszulo 🙂

    Wysłałam mail. Tylko tak mogę Pani pomóc.

    Pozdrawiam cieplutko,

    Ewa Szczodruch

  • Andrzej S.


    Październik 15, 2014

    W wyszukiwarce sygnowanej Pani nazwiskiem znalazłem info, iż nazwisko Sołtyk – wywodzi się od niemieckiej nazwy osobowej Scholte, ta od Scholz. Jakie jest źródło tej informacji? Co prawda znane mi są przykłady konwersji z nazwisk niemieckich (np. Stolcer) na Sołtyk, ale to chyba tylko w oparciu o skojarzenia fonetyczne. Żyję w przekonaniu, że nazwisko to powstało w oparciu o inspiracje tatarskie. O czym chętnie szerzej w korespondencji prywatnej.

  • tadeusz


    Wrzesień 6, 2015

    Witam! Przeglądając stronę o pochodzeniu nazwisk natrafiłem na kontakt jaki miała Pani z osobą szukającą pochodzenia nazwiska CZEPULONEK. Ja noszę takie nazwisko i bardzo chętnie skontaktował bym się z Panią Kasią,która w kwietniu 2007 r prosiła o wyjaśnienie pochodzenia tak rzadkiego nazwiska w Polsce. Pozdrawiam i proszę o kontakt!

  • Ewa


    Wrzesień 10, 2015

    Niestety, nie znam p. Kasi. Odpowiadałam jej tylko na pytanie. Może Pan spróbuje odnaleźć kontakt z nią przez forum?

  • czepulonek


    Wrzesień 19, 2015

    Dziękuję i postaram się jakoś dotrzeć do osób o nazwisku Czepulonek,pozdrawiam serdecznie!

  • Roman Brandt


    Luty 23, 2016

    Witam serdecznie. Zwracam się z prośbą o pomoc. Moja praprababka Krystyna Brandt,wyznania ewangielicko-augsburskiego w roku 1867 zamieszkiwała w Przybranowie,niedaleko Aleksandrowa Kuj. W wieku 20 lat urodziła syna,któremu na chrzcie w parafii Ewang.-Augsb. w Nieszawie nadano imię Jan-14.07.1867/ojciec nieznany/.To ustalenia z Archiwum we Włocławku.Skąd pochodziła Krystyna Brandt?Kim byli jej rodzice.Prawdopodobie,tak przypuszczam,ze była córką osadników niemieckich.W domu jej syna ,kiedy już dorósł i ożenił się mówiło się w języku platdeutch/dialekt staroniemiecki.To słyszałem od nieżyjącego już mojego dziadka,a syna Jana Brandt. Bardzo proszę o pomoc.A może inni genealodzy z tego terenu wskazą mi drogę do dalszych poszukiwań.Pozdrawiam serdecznie

  • Ewa


    Luty 25, 2016

    Panie Romanie, zapraszam z pytaniem na forum Kujawsko – Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego. Może tam znajdzie się ktoś, kto będzie mógł Panu pomóc. Proszę wpaść: http://www.kptg.pl

  • Roman Brandt


    Marzec 19, 2016

    Dziękuję Pani bardzo za odpowiedź . Serdecznie pozdrawiam. Roman Brandt

  • Andrzej S.


    Lipiec 9, 2016

    Konstatacje Pani E. Szczodruch należy przyjmować z przymrużeniem oka, skoro przez prawie dwa lata nie jest w stanie ustosunkować się do ewidentnej nieprawdy o rzekomo niemieckiej etymologii nazwiska Sołtyk.

  • peter


    Listopad 13, 2016

    need help in wloclawek genealogy