Witam .
Pozbierałem już bardzo wiele informacji o swojej rodzinie.
Piszę już czwartą książkę. Wiem już że jestem Basgue, że przybyliśmy z potężnej Wyspy., że walczyliśmy dla Grecji , Persji, Asyrii, Egiptu, Rzymu,Wielkiej Armady, Floty Neapolu, Rzeczpospolitej.
Przesyłam Wam mój współczesny tekst z mojej książki 'Mobbing”
Czy poznaliście już w swoim życiu kobietę?!.
Wielu z was potwierdzi ten fakt natychmiast i bez zastanowienia. Nie mrugnie nawet okiem.
Tylko popatrzy na mnie jak na nieudacznika życiowego. Znam ten typ pozera maczo.
Mnie jednak wciąż dręczą wątpliwości. Czasem wydaje mi się że je znam, lecz wiem, że zupełnie ich nie rozumiem. Drażni mnie ich brak wyobraźni i rozrzutność.
Denerwuje mnie ich ignorancja dla moich męskich odpowiedzialnych zajęć i mojego Hobby.
Wciąż mnie zaskakują i pobudzają do myślenia. Mam dla kogo harować jak wół od świtu do zmroku. Jako mężczyzna pracuję podobno na siebie?. Płacę za drogie suknie, biżuterie drogie kosmetyki, masaże, wizażystki, terapie rodzinne, wszystko to kupują kobiety. Kiedy wieczorem pokaże mi się wystrojona w eleganckich łaszkach, lub pięknej biżuterii, to zawsze słyszę od boskiej nimfy.
Kupiłam to dla Ciebie Kochany. Prawda, że ci się podobam kochanie?.
Oczywiście że mi się podobasz, nawet bez tych łaszków i kamyków – mówię z trudem powstrzymując podenerwowanie, dodaję zawsze w myślach.
Ile jeszcze muszę harować, bym wreszcie kupił coś naprawdę dla siebie? Od lat marzę o komplecie stolarskim, o fregacie pod żaglami, o bezkresnej prerii z dala od ludzi. Tylko Ja, mój Mustang i Manitu – co mam jej odpowiadać, by nie wyjść na bezdusznego Chama?.
W życiu nie miałem tylu par butów co one w jednym sezonie. Kilka pełnych szaf w których nie ma już miejsca na mój wizytowy garnitur. Kiedy idziemy na przyjęcie to zwykle słyszę.
Co ja na siebie włożę. Tyle starych szmat i nic świeżego w czym mogę się pokazać!.
Załóż tę śliczną – odpowiadam – Tę w której ci tak ładnie – silę się na szczery uśmiech.
Nie ma tu żadnej ślicznej, jest tu tylko jakiś Ciucholand – odpowiada nieszczęśliwa kobieta.
Czy nie jest mobbing ?.
Na pewno tak. Czy mam żyć inaczej i bez kobiet. To logiczne i ekonomicznie uzasadnione, lecz one są takie ładne, pachnące, miłe i ciepłe. Ktoś mi kiedyś powiedział.
Po ci żona. Kup sobie kota. Jest tańszy w utrzymaniu….
Kobiety są drogie, nieznośne i rozkapryszone – odpowiedziałem – Lecz dla kota czuję tylko przyjaźń a dla kobiety…. miłość i coś jeszcze, czego nie potrafię wyrazić słowami…
Czy kobieta i mężczyzna ten sam gatunek? Przypominam sobie stare porzekadło że Kobiety są z Wenus, a Mężczyźni z Marsa. Czy my Marsjanie nadal jesteśmy Panami w swoim Ziemskim domu, czy tylko tu pracujemy na zaspokojenie potrzeb i zachcianek naszej Queen Wenus?.
Opowiem wam o ślicznej dziewczynie, brunetce o bursztynowych oczach, która jeszcze kilkadziesiąt lat wcześniej lubiła tańczyć i śpiewać szlagiery Roda Stewarda i zespołu The Beatles. Śpiewała równie dobrze jak Kasia Sobczyk, Helena Majdaniec czy Ada Rusowicz.
Była szczera i sympatyczna?. Spoglądała na otaczający ją świat tylko w różowych ,wesołych barwach?. Kochała ludzi i zwierzęta?.
Opowiem wam o tym, gdyż zdecydowała się resztę swojego życia spędzić przy mym boku?. Nie jest to banalna historia, lecz kawałek z życia kobiety, która z upływem lat zniknęła z Rynku Pracy jak bańka mydlana. Była sumienna i bardzo pracowita. Czy miała pecha?. Czy została wciągnięta do wszechmocnego mobbingu, tak jak setki tysięcy kobiet z jej pokolenia.
Regards
Z.A. Von Bazan De Santa Cruz


Piotrek
4 czerwca, 2010
superowy konkurs, można wygrać abonament a do tego ludzie mogą się dowiedzieć wiele o waszej rodzinie świetne!