Starożytne Korzenie MyHeritage pomogło mi odpowiedzieć na pytania mojej wnuczki dotyczące naszego dziedzictwa Wikingów
- Od Katie


Przez dziesięciolecia chodziło za mną jedno przeczucie: że moi przodkowie byli prawdopodobnie Wikingami. Nikt nigdy nie był w stanie powiedzieć mi, skąd dokładnie wzięła się ta teoria, ani przedstawić na to żadnych dowodów, ale mimo to pozostała ona w mojej głowie. Przez lata nosiłem to przeczucie w sobie.
Od czasu do czasu wspominałem o tym, zazwyczaj w żartobliwy sposób. Jeśli ktoś wygłaszał mi komplementy, mówiąc, że jestem waleczny lub bardzo asertywny, odpowiadałem pół żartem, pół serio: „Tak, oczywiście – jestem potomkiem Wikingów”. Zazwyczaj prowadziło to do wesołych i interesujących rozmów, ale nigdy nie było to nic więcej niż plotka, której nie mogłem zweryfikować.
Jak zaczęła się ta pogłoska?
Początki tej historii sięgają mojego brata Franza, który niestety zmarł kilka lat temu. Około 20 lat temu zainteresował się badaniem naszego drzewa genealogicznego. W tym czasie nawiązał kontakt z mężczyzną ze Stanów Zjednoczonych o nazwisku John Barlog, emerytowanym nauczycielem, który również już dawno zmarł. Niestety nie mam już żadnych szczegółowych informacji na jego temat – ani adresu, ani innych danych – tylko wspomnienia mojego brata.
Według Franza, John zebrał już sporo informacji na temat historii rodziny Barlogów i powiedział mu, że prawdopodobnie wśród naszych przodków byli Wikingowie. W tamtym czasie brzmiało to bardziej jak interesująca plotka niż solidny wniosek, a ponieważ nie było na to żadnych dowodów, mniej więcej pogrzebałem tę historię jakoś w sobie.
Droga donikąd — aż do czasu pojawienia się Starożytnych Korzeni
Wiele lat później, kiedy zacząłem pracować nad własnym drzewem genealogicznym, wykonując przy tym test DNA, natknąłem się na konkretną przeszkodę w badaniach. Nie udało mi się cofnąć moich badań dalej niż do około 1850 roku. Było to frustrujące uczucie.
Następnie serwis MyHeritage zarekomendował mi wypróbowanie funkcji Starożytne Korzenie.
Nie spodziewałem się niczego szczególnego, ale kiedy zobaczyłem wyniki, byłem naprawdę zaskoczony. Przeczucie, że moi przodkowie mogli być Wikingami, nagle nie wydawało się już tak odległe. Co ciekawsze, wyniki wskazywały na moje powiązania z plemionami germańskimi, a konkretnie z Cheruskami.
Oto film Al, który serwis MyHeritage dołączył do moich wyników:
Zadanie domowe wnuczki ponownie przywołuje tę historię
Mniej więcej w tym samym czasie do akcji wkroczyła moja wnuczka. Przeszła ze szkoły podstawowej do gimnazjum i dostała zadanie domowe dotyczące drzewa genealogicznego i historii swoich przodków. Zapytała mnie, czy mógłbym opowiedzieć jej coś o naszej rodzinie, co mogłaby wykorzystać do wykonania zadania domowego.
Wtedy właśnie przypomniała mi się stara historia o Wikingach. Opowiedziałem jej o tym, ale wyraźnie zaznaczyłem, że nie mam na to żadnych dowodów. Mimo to wspomniała o tym mimochodem podczas lekcji, co zwróciło uwagę jej nauczyciela.
Niedługo potem wnuczka zadzwoniła do mnie ponownie i powiedziała: „Dziadku, potrzebuję więcej informacji o naszych przodkach”.
Właśnie wtedy naprawdę usiadłem i zacząłem dokładniej zgłębiać Starożytne Korzenie.
Od Wikingów do Cherusków
Im dłużej przyglądałem się wynikom, tym wyraźniejsza stawała się dla mnie pewna linia:
Wikingowie → Ludy germańskie → Cheruskowie.
Stamtąd nie sposób było nie dotrzeć do Hermanna — znanego również jako Arminiusz — przywódcy Cherusków, który pokonał legiony rzymskie w Lesie Teutoburskim w 9 roku n.e. Bitwa ta jest jednym z najbardziej znanych wydarzeń w starożytnej historii Germanów.
Kiedy opowiedziałem o tym mojej wnuczce, była wniebowzięta. „Dziadku, ekstra” – powiedziała. „Czy to możliwe, że mamy coś wspólnego z Arminiuszem z plemienia Cherusków?”
Oczywiście musiałem ją nieco wyhamować. Wyjaśniłem, że DNA może wskazywać jedynie na możliwości, a nie na absolutną pewność. Nie chciałem jednak odebrać jej przekonania, że możemy być potomkami Cherusków. Moje DNA rzeczywiście sugeruje poważną możliwość takiego powiązania.
Osobiste poczucie przynależności i więzi z pewnym miejscem
To, co sprawiło, że odkrycie to nabrało dla mnie jeszcze większego znaczenia, to miejsce, z którego pochodzę. Urodziłem się niedaleko Münster, w regionie kojarzonym z plemieniem Cherusków i legionami rzymskimi. Pomnik Arminiusza Hermana w Detmold, który znajduje się niedaleko Detmold, symbol siły Cherusków i samego Arminiusza, zawsze był integralną częścią mojego rodzinnego regionu.
Później dowiedziałem się również o istnieniu pomnika Hermann Heights Monument w New Ulm w stanie Minnesota, USA: jest to swego rodzaju „młodszy brat” pomnika w Niemczech, zbudowany z inicjatywy niemieckich imigrantów i odsłonięty w 1897 roku.
To odkrycie ponownie skierowało moje myśli ku mojemu bratu Franzowi i Johnowi Barlogowi w Stanach Zjednoczonych oraz ku pytaniu, jak ta historia o Wikingach w ogóle zaistniała wiele lat temu.
Proste, ale znaczące potwierdzenie?
Starożytne Korzenie nie dało mi absolutnych odpowiedzi, ale wzmocniło wiarę w opowieść, która towarzyszyła mi od dziesięcioleci. To, co kiedyś wydawało się zwykłą plotką, teraz odnalazło poparcie w moim DNA-Starożytne Korzenie.
Jak to ujęło MyHeritage: „Od mglistych lasów Germanii po krańce świata rzymskiego, jesteśmy potomkami ludzi tradycji, odwagi i honoru”.
Była to dla mnie fascynująca podróż w czasie, nie tylko dla mnie, ale także dla mojej wnuczki, która teraz z ciekawością i entuzjazmem kontynuuje tę historię. Serdecznie polecam Starożytne Korzenie wszystkim, którzy chcą odkrywać swoje korzenie… zwłaszcza gdy wnuki zadają pytania o odległe korzenie.
Serdecznie dziękujemy Wernerowi Barlogowi za podzielenie się z nami swoją niesamowitą historią. Jeśli również dokonałeś jakiegoś odkrycia dzięki MyHeritage, chętnie o tym usłyszymy! Prześlij nam swoją historię poprzez ten formularz lub wyślij ją do nas na email: stories@myheritage.com.




