Wywiad z Alanem Jakman, młodym genealogiem blogerem i użytkownikiem MyHeritage.pl

Wywiad z Alanem Jakman, młodym genealogiem blogerem i użytkownikiem MyHeritage.pl

W kwietniu 2011 przedstawialiśmy Wam historię rodzinną Alana Jakmana, który ma tylko 16 lat i jest wielkim fanem genealogii. Alan skończył edukację w gimnazjum i już uczęszcza do liceum.

MH: Jesteś bardzo młodą osobą od kiedy zajmujesz się genealogią i jak to się stało, że zainteresowałeś się badaniami genealogicznymi?

AJ: Genealogią zacząłem interesować się około 2-2,5 roku temu gdy w szkole był zorganizowany „konkurs” na drzewo genealogiczne. Oddałem pracę z narysowanym drzewkiem i wygrałem konkurs. Tak naprawdę już wcześniej próbowałem zajmować się genealogią, ale nie umiałem się do tego zabrać. Od tego czasu zacząłem wypytywać babcię o jej rodziców, siostry oraz dalszą rodzinę. Babcia mało wiedziała o dalszej rodzinie, nie wiedziała nawet jak nazywają się jej dziadkowie.

MH: Czy oprócz genealogii masz jeszcze jakieś inne pasje?

AJ: Tak. Oprócz genealogii interesuję się sportem. Najbardziej piłką nożną (polskie Ligii), siatkówką i piłką ręczną. Lubię także wiedzieć co dzieje się w polskiej polityce 🙂

MH: Prowadzisz genealogiczny Blog „Czar naszych przodków„, jak zrodził się ten pomysł i jakiego typu informacje na nim publikujesz?

AJ: Blog prowadzę po tym jak zacząłem czytać blog Pani Małgorzaty Nowaczyk „Niech żyją przodkowie!”. Zainteresował mnie bardzo i do dziś z chęcią go czytam. Nazwa mojego blogu była pierwszą myślą jaka przyszła mi do głowy… Sądzę, że nazwa kryje w sobie jakąś tajemnice naszych przodków. Na moim blogu zamieszczam informacje o moich najnowszych odkryciach genealogicznych, informacje z mojego drzewa genealogicznego i ciekawostki z mojej rodziny.

MH: Jakie inne polskie blogi genealogiczne są Ci znane, i czy się inspirujesz nimi?

AJ: Tak jak już wcześniej pisałem polecam blog „Niech żyją przodkowie!”, czytuje także blogi : „W poszukiwaniu korzeni”, „PrzodkowiePrzodków” a także blog Pana Macieja „mrog::blog”. Często gdy czytam te blogi nasuwają mi się pomysły, gdzie mogę jeszcze poszukać przodków. Staram się nie plagiatować z innych blogów, ale czasami biorę z nich przykład o czym jeszcze można napisać.

MH: Jakie plany związane z genealogią masz na przyszłość?

AJ: Wpierw odnaleźć jak tylko najdalej się da przodków o nazwisku Jakman. Ostatnio udało mi się z robić kilka kroczków do przodu ;-), ale o tym napisze na blogu. Chciałbym też odnaleźć przodków mojej babci która urodziła się w Pińsku na obecnej Białorusi, w sumie nic jeszcze o nich nie wiem… Moim marzeniem jest także wyjazd do rodzinny stron babci oczywiście razem z nią, przeszukać metryki sprzed 1806 r. z tamtejszej parafii.

MH: Czy uważasz, że budowa drzewa genealogicznego jest ważna dla naszych przodów i dlaczego warto według Ciebie badać historie rodziny już od samej młodości?

AJ: Dla żyjących przodków (babć, dziadków, a czasem i pradziadków), jest ważne że poznają własnych przodków. Oni sami podczas wojen i innych nie szczęść nie zdołali czasami poznać, zobaczyć swoich dziadków, a czasami nawet rodziców. Myślę, że przodkowie nieżyjący także gdzieś tam w niebie cieszą się, że wertujemy ich historie, odczytuje metryki ich rodziców itp. Według mnie warto badać historie rodziny już od młodości. Dzięki temu można „zajść” bardzo daleko, ponieważ ma się więcej czasu na odkrywanie często zagmatwanych historii rodzinnych.

MH: Czy badając własną historię rodziny odkryłeś coś intrygującego?

AJ: Najciekawszą rzeczą jest chyba to, że moi przodkowie od strony babci w trzech różnych liniach noszą nazwisko Cichoń. Nie wiem czy są ze sobą spokrewnieni, ale bardzo możliwe że tak. Dla mnie ciekawe jest także to, że moje nazwisko w prawie każdej metryce jest inaczej zapisywane Jachman, Jachmann, Jackman, Jakman. Ciekawa jest także historia jak pradziadek Jan Cichoń poznał prababcie Apolonie. „Było dwóch kolegów Jan Cichoń i Michał Piątek. Obydwoje mieli siostry, więc Michał wziął ze żonę siostrę Jana Tekle, a Jan wziął ze żonę siostrę Michała Apolonie.” Niestety nie skończyło się to dobrze bo Apolonia i Tekla zmarły w młodym wieku. Podejrzewam także, że siostra Michała także wzięła za męża brata Jana Stanisława, ale tego jeszcze nie potwierdziłem.

MH: Czy rodzina wspiera Cię w badaniach historii rodziny?

AJ: Najbardziej w poszukiwaniu przodków wspiera mnie siostra babci. Jak tylko coś sobie przypomni, znajdzie jakieś zdjęcia, zaraz wysyła mi maila. Babcia w sumie także popiera to że interesuje się genealogią, ale raczej ją to dziwi, „że mi się chce.” Rodzice raczej są obojętni.

Alanowi bardzo dziękujemy za rozmowę!

Komentarze

Adres e-mail jest prywatny i nie będzie wyświetlany.

  • bej

    26 maja, 2012

    Swoją pasję niepotrzebnie pasdkudzisz deklaracjami politycznymi, które zupełnie do tego nie pasują. Pococito?

  • Mark45

    13 lutego, 2015

    Jestem pełen podziwu dla Pana, Panie Alanie. Mimo, bardzo młodego wieku, uzyskał pan już ogromny sukces i uznanie. Z przyjemnością czytam redagowana przez Pana pismo More maiorum. Pozdrawiam. Marian Padlewski – BB.