Tekst zawiera nieścisłość pojęciową. Pisze tam mianowicie, że najstarszą osobą „na kontynencie europejskim jest […] Angielka”, a przecież Anglia nie jest częścią kontynentu. No, chyba, że ta Angielka mieszka na Gibraltarze, albo w ogóle gdzieś poza granicami swej ojczyzny.
Co się zaś tyczy pytania postawionego na końcu, to słyszałem, że Japończycy swą długowieczność zawdzięczają ukształtowaniu terenu swojej ojczyzny. Na tych wąskich wysepkach jest wszędzie blisko do morza i rzeki płynące z dość wysokich gór mają tam szybki przepływ. Jak się pojawi jakieś skażenie, to „po chwili” go już nie ma. Ponadto myślę, że wpływ na to ma też rybno-ryżowa dieta i uwarunkowania rasowo-genetyczne.
Kobiety żyją dłużej, bo bardziej o siebie dbają. Faceci utrzymują rodziny, co w wydaniu japońskim oznacza dosłowne zaharowywanie się na śmierć. W ich języku istnieje nawet specjalne słowo na określenie takiej właśnie śmierci, to „karoshi” [karoszi].

Piotrek
7 maja, 2010
gratulujemy długowieczności 🙂