Zainspirowane filmem dokumentalnym, zaadoptowana Koreanka poddaje się testowi DNA… i odnajduje siostrę
- Od Katie


Kiedy Jee Won Ha, adoptowana Koreanka wychowana w Belgii, zobaczyła The Missing Piece — nasz film dokumentalny z 2019 roku o parze koreańskich sióstr adopcyjnych, które odnalazły się dzięki testowi DNA MyHeritage — poczuła się nieco przytłoczona.Tak się składa, że Jee Won mieszka naprzeciwko córki Kim Haelen, jednej z sióstr pojawiających się w filmie, zatem Jee Won wiedziała, że musi z nią porozmawiać.
Porzucone osobno na tej samej stacji kolejowej w Daegu w Korei Południowej, Kim i jej siostra Christine Pennell wychowywały się w dwóch różnych światach i były całkowicie nieświadome swojego istnienia. Odnalazły się dzięki dopasowaniu DNA MyHeritage i ponownie połączyły się na tej samej stacji kolejowej, na której zostały porzucone wiele lat wcześniej. Połączyła je głęboka więź, a Christine w wyniku nowo odkrytej więzi z krajem, w którym się urodziła, przeprowadziła się nawet do Korei Południowej i otworzyła tam piekarnię. Więcej o ich historii i filmie można przeczytać tutaj tutaj.
Kiedy więc Jee Won usłyszała historię Kim, zadała sobie pytanie, czy istnieje możliwość, że jej własna może wyglądać podobnie. Ona również została zaadoptowana z Korei w młodym wieku i niestety jej dzieciństwo nie było szczęśliwe.
Najpierw została zaadoptowana przez koreańską rodzinę, ale kiedy jej rodzice adopcyjni rozwiedli się, trafiła do belgijskiej rodziny, która zaangażowała się w wątpliwe praktyki, adoptując 7 kambodżańskich dzieci ze sfałszowanymi dokumentami. „Miałam trudne dzieciństwo i doświadczyłam przemocy ze strony mojej rodziny adopcyjnej” – powiedziała.
Jee Won postanowiła zakupić zestaw DNA… ale kiedy go otrzymała, nie mogła zebrać się na odwagę, by go wykonać. Dopiero gdy jej kambodżański brat również zdecydował się na test, w końcu się odważyła.
„Zawsze zastanawiałam się, czy wyglądam jak moja mama? Czy może wyglądam jak mój ojciec? Czy to poczucie humoru, które mam być może od strony matki, ojca, czy jest to coś, co odziedziczyłam?”, powiedziała Jee Won. „Kiedy patrzę na moje dzieci, widzę, że mają mój nos i moje uszy, widzę to … ale ja nie miałam z czym porównywać. Nie miałam też dostępu do informacji o chorobach genetycznych, o których chciałabym wiedzieć. Więc kiedy zrobiłam test, niczego się nie spodziewałam”.
Kiedy jednak przyszły wyniki, były one wstrząsające: podobnie jak Kim, Jee Won otrzymała dopasowanie DNA do swojej siostry mieszkającej w Stanach Zjednoczonych.
„Natychmiast zaczęłam płakać, bo to takie przytłaczające uczucie” – powiedziała Jee Won. „Jest radosne, przerażające, budzące żal, wow i co za ****, a wszystko to w tym samym czasie”.
Sukces DNA Quest – 6-letni proces
Darragh Hannan urodziła się w Korei Południowej i w wieku 8 tygodni została zaadoptowana przez rodzinę z Środkowego Zachodu w USA. Jej rodzice adopcyjni mieli trudności z zajściem w ciążę i po 6 latach prób zdecydowali się na adopcję. Ku ich zaskoczeniu, wkrótce po tym, jak Darragh dołączyła do rodziny, jej adopcyjna matka zaszła w ciążę. Darragh dorastała z siostrą w bardzo zbliżonym wieku, „mniej więcej jak bliźniaczki”. Wraz z wiekiem zaczęła zastanawiać się nad swoim pochodzeniem.
W 2018 roku Darragh usłyszała o inicjatywie MyHeritage – DNA Quest, naszym projekcie pro bono mającym na celu ponowne połączenie osób zaadoptowanych z ich biologicznymi rodzinami poprzez bezpłatne testy genetyczne. Zgłosiła się, a my wysłaliśmy jej bezpłatny zestaw DNA.
„Poddałam się testowi, ponieważ myślałam, że może uda mi się odnaleźć biologiczną rodzinę” – powiedziała Darragh. „Pojawiały się historie o ludziach, którzy spotkali biologiczną rodzinę po wykonaniu tych testów i pomyślałam, że to może być moja szansa na znalezienie czegoś”.
Początkowe wyniki były jednak rozczarowujące. „Pomyślałam: okej, zgaduję, że w tym momencie nie mają obszernej wschodnioazjatyckiej bazy danych” – powiedziała.
Minęło 6 lat.
„Pewnego ranka otworzyłam skrzynkę odbiorczą, a tam zobaczyłam: 'Hej, myślę, że jesteśmy siostrami’” – wspomina Darragh. To było natychmiastowe zaskoczenie. „Tak jakby zapomniałam, że zarejestrowałam się w tej usłudze, ponieważ było to jakieś 6 lat temu”.
Mieszanka różnych emocji
Obie kobiety były podekscytowane tym odkryciem, ale wywołało ono również lawinę emocji i pytań. „Zamieszanie i wszystkie pytania, które nagle się pojawiają, są dużą częścią tej podróży”, wyjaśnia Jee Won. „Nie można zignorować tego, że to odkrycie rodzi trudne pytania o to, kim jestem i dlaczego zostałam porzucona”.
Ich wspólna historia stała się przedmiotem zarówno połączenia, jak i zakłopotania. Dokumenty adopcyjne Darragh sugerowały, że ich matka była młodą studentką zmuszoną do porzucenia szkoły – i twierdziła, że była to jej pierwsza ciąża, mimo że Jee Won urodziła się 14 miesięcy wcześniej. Dokumentacja Jee Won była bardziej fragmentaryczna, a dorastając niewiele wiedziała o swojej biologicznej rodzinie. „Dlaczego zaprzeczyła moim narodzinom?” zastanawia się Jee Won. „Nie rozumiem tego. Chcę ją dziś odnaleźć, by zadać jej te pytania, by dowiedzieć się, czy w ogóle nas kochała i dlaczego nas porzuciła”. Pomimo tego, Jee Won wyraziła mieszankę emocji wobec swojej matki. „Nie ma najmniejszego powodu na świecie, aby zrobić coś takiego”, przyznaje. „Nie winię jej, ale jestem na nią zła”.
„Jestem przeszczęśliwa, że znalazłam Darragh – czuję się z nią fizycznie powiązana, ona mnie dopełnia” – mówi Jee Won. „To jak równowaga między czernią i bielą – cieszę się, że ją odnalazłam, ale czasami chce mi się płakać, bo to wszystko odsłania ciemną kartę historii mojego życia”.
„Oglądamy ponowne spotkania po latach w telewizji, słyszymy historie o ponownych spotkaniach i o tym, jak dużo szczęścia dają one ludziom” – mówi Darragh. „Zawsze widzimy tę stronę, ale nigdy nie widzimy zagubienia, pytań i wszystkich tych wielkich uczuć, które pojawiają się po tym wielkim momencie. Co będzie dalej?”
„Była tam i była prawdziwa”
Siostry dowiedziały się o tym w zeszłym miesiącu, kiedy poleciały do Korei, aby spotkać się po raz pierwszy.
Ich ponowne spotkanie można obejrzeć na poniższym filmie:
„Podczas lotu cały czas myślałam, jak to będzie, gdy ją spotkam? Co zrobię?” powiedziała później Darragh. „Potem, wychodząc i widząc ją przez drzwi, wszelkie myśli, które miałam wcześniej, po prostu opuściły mój umysł i zwyczajnie do niej podbiegłam”.
„Kiedy przybiegła, zapomniałam o wszystkim i po prostu pobiegłam do niej, równocześnie czując to wszystko” – mówi Jee Won.
„Uściskałyśmy się mocno i płakałyśmy, a ja nawet nie pamiętam, o czym myślałam w tamtym momencie” – mówi Darragh. „Po prostu ją czułam, była tam i była prawdziwa”.
„Zdecydowanie jesteśmy spokrewnione” – dodaje Darragh. „ Mamy tak wiele wspólnych cech na poziomie genetycznym, że nie da się tego nawet wyjaśnić”.
„Ona jest taka jak ja”, mówi Jee Won. „Mówimy te same głupie rzeczy w tym samym czasie i robimy te same głupie miny”. Opisuje ich więź jako nie do opisania: „Porównałabym to do miłości do moich dzieci” – mówi. „Jest bezwarunkowa, głęboko w moim sercu”.
”Chciałabym jej powiedzieć, że mamy się dobrze”
Siostry planują spotkać się z agencją adopcyjną Darragh i przejść kolejny test DNA z udziałem lokalnej policji, aby wspólnie kontynuować poszukiwania swoich biologicznych rodziców.
„Spróbujemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby dotrzeć do [naszej biologicznej matki]”, mówi Jee Won. „Żeby wiedziała, że jej szukamy, że chciałybyśmy się z nią spotkać i powiedzieć jej, że wszystko u nas w porządku”.
Twierdzi, że jako mama nigdy nie przestaje martwić się o swoje dzieci, więc jest pewna, że ich matka nigdy nie przestała myśleć o nich. I ma nadzieję, że decyzja o oddaniu ich obu do adopcji była wyborem, którego dokonała, ponieważ wiedziała, że będzie to dla nich najlepsze. „Chciałabym jej powiedzieć, że to w porządku” – mówi. „To jest w porządku. Może tego nie rozumiem, ale akceptuję to”.
Pomiędzy wzajemnym poznawaniem się i szukaniem wskazówek na temat swoich biologicznych rodziców, siostry odwiedziły również piekarnię Christine, aby przywitać się z siostrą z filmu dokumentalnego, której historia zainspirowała Jee Won do wykonania testu DNA.

Siostry z Christine (w środku), której historia została udokumentowana w naszym filmie dokumentalnym The Missing Piece z 2019 r.
Otwierając drzwi do bardziej świadomego życia
Jee Won przyznaje, że w wyniku trudnego dzieciństwa cierpiała na ciężką depresję w wieku 30 lat – i postrzega tę podróż do Korei jako część swojej uzdrawiającej podróży. „Dla mnie przyjazd do Korei jest zamknięciem jednego rozdziału, w którym największym pytaniem było kim jestem, czego pragnę w życiu…z drugiej strony otwarciem drzwi do poszukiwania bardziej świadomego życia z taką samą liczbą pytań jak wcześniej, ale z ugruntowanymi odpowiedziami. Teraz wiem, gdzie są moje korzenie, teraz wiem, kim jestem”.
Jee Won zachęca inne zaadoptowane osoby do wykonania testu DNA i poszukiwania swoich rodzin: „Jeśli masz pytania dotyczące tego, kim jesteś, czego pragniesz i dotyczące życia adopcyjnego, po prostu zrób to” – mówi. „Możesz pytać i zastanawiać się tyle, ile chcesz, ale to nigdy nie da ci odpowiedzi, jeśli nie zaczniesz ich szukać”.
„Moją radą dla innych osób zaadoptowanych jest upewnienie się, że posiadasz społeczność ludzi, którzy cię wspierają” – mówi Darragh. „Jeśli jest to społeczność innych osób zaadoptowanych, zrozumieją, przez co przechodzisz. Każdy adoptowany ma swoją własną, unikalną historię, ale kiedy zgromadzi je wszystkie razem, może to naprawdę pomóc w pewnego rodzaju unormowaniu osobistych doświadczeń”.
„Nie mogę się doczekać, aż odwiedzę ją w Belgii, nie mogę się doczekać, aż ona odwiedzi mnie w Stanach Zjednoczonych, a to, w jaki sposób uczynimy siebie nawzajem częścią naszego życia, będzie stanowić część podróży, która nastąpi” – mówi Darragh.
„Więź między nami jest wyjątkowa”, mówi Jee Won. „Przypomina o wspólnym życiu, za którym tęskniłyśmy, o straconym czasie, ale także o nadziei na lepszą przyszłość”.
Historia Jee Won i Darragh pokazuje, jak wykonanie testu DNA może odmienić nie tylko nasze życie, ale także życie innych osób wokół nas: to właśnie test DNA doprowadził do spotkania Kim i Christine oraz podzielenia się ich historią, co ostatecznie doprowadziło do tego spotkania tych sióstr. (To nie pierwszy raz, kiedy widzimy tego rodzaju efekt kuli śnieżnej – przejrzyj na przykład historie Fernanda Hermanssona Carabali oraz Jimmiego Lipperta Thydena!) Pokazuje to również, że nawet jeśli nie uzyskasz wyników, na które liczyłeś podczas wykonywania pierwszego testu DNA, daj sobie czas: nadal istnieje szansa, że znajdziesz to, czego szukasz, nawet jeśli zajmie to kilka miesięcy lub lat.
Ogromne podziękowania dla Jee Won i Darragh za podzielenie się z nami tymi przejmującymi i wzruszającymi chwilami, a także dla Kim i Christine za ciągłe świadectwo tego, jak bardzo testy DNA mogą odmienić ludzkie życia.
Jeśli Ty również dzięki MyHeritage dokonałeś odkrycia, które odmieniło Twoje życie, chcielibyśmy o tym usłyszeć. Podziel się nim z nami poprzez ten formularz lub poprzez email: stories@myheritage.com.