Został odebrany matce w Chile podczas panowania reżimu Pinocheta i zaadoptowany w Szwecji – 40 lat później test DNA pozwolił mu odnaleźć rodzinę w Chile
- Od Katie


Tobias Öhrn ze Skelleftehamn, w Szwecji miał 7 miesięcy, kiedy pięciu policjantów i pracownik socjalny wtargnęli do domu jego rodziny w Temuco w Chile. Wyrwali go z ramion matki i brutalnie pobili jego ojca. Jego starsze rodzeństwo próbowało ich powstrzymać, ale policjanci po prostu ich odepchnęli. Następnie zabrali Tobiasa, który tak naprawdę nazywa się Eduardo, do domu dziecka w Lautauro, gdzie przebywał przez krótki czas, zanim na podstawie sfałszowanych dokumentów adopcyjnych oddano go do adopcji do Szwecji.
Był rok 1977, w czasach rządów reżimu Pinocheta.
Tobias dorastał w Szwecji, nie wiedząc praktycznie nic o swoich rodzicach. Ich nazwiska nie figurowały nawet w dokumentach adopcyjnych; nie wiedział nawet, czy w ogóle żyją. Przez ponad 40 lat pozostawało to pytaniem bez odpowiedzi.

Test DNA zmienił wszystko
Tobias widząc, że inni korzystali z serwisu MyHeritage i testów DNA jako pomocy, pomyślał: „Spróbuję” i wykonał test DNA. Dopiero wtedy wszystkie elementy historii zaczęły się układać. Tobias uzyskał dopasowanie DNA z Paulą, która okazała się być jego przyrodnią ciotką. Był to początek serii odkryć.
Dzięki pośrednikowi powiązanemu z organizacją Chile Adoption Birth Family Search Tobias dowiedział się w końcu, że jego matka miała dzieci z dwoma różnymi mężczyznami i że ma zarówno rodzeństwo pełne, jak i przyrodnie. Rodzeństwo, które szukało go od lat!
Pierwsza rozmowa z rodziną
Przed pierwszą w życiu rozmową wideo ze swoją „zagubioną” rodziną Tobias skorzystał z pomocy tłumacza. Mógł wtedy porozmawiać ze swoim przyrodnim bratem Rubenem, siostrą Marizą, przyrodnią siostrą Normą oraz z kilkorgiem siostrzeńców i siostrzenic. Byli to ludzie, których nigdy wcześniej nie spotkał, ale którzy czekali na tę chwilę całe swoje życie. Było to bardzo wzruszające. Płakali i modlili się za niego, a także dziękowali Bogu za to spotkanie i za to, że mogli się ponownie spotkać. To właśnie podczas tej rozmowy dowiedział się, jak naprawdę się nazywa: Eduardo Roche Coline.
Dowiedział się też, co wydarzyło się w dniu jego zniknięcia. Opowiedział mu o tym jego przyrodni brat Ruben, starszy o dwanaście lat, który był przy tym, gdy to się stało.
Poważnie pobili ojca, a potem wyrwali Eduardo z ramion matki. Rodzeństwo próbowało ich powstrzymać, ale zostali odepchnięci na bok.
Smutek, który nigdy nie minął
Przed 1997 rokiem zmarli oboje jego biologiczni rodzice. Jego ojciec zginął w wypadku. Matka, która nigdy nie przestała opłakiwać zaginionego syna, popadła w alkoholizm. „Kiedy zniknąłem, mama zaczęła pić. To było dla niej ogromne cierpienie” – mówi Tobias.
Biologiczny ojciec Tobiasa został pochowany bez konkretnego miejsca pochówku, ponieważ rodziny nie było na to stać. Został złożony w zbiorowej mogile, która dziś jest porośnięta krzewami i trawą. Podczas wizyty w Temuco Tobias udał się tam. Widok ten był dla niego trudny, ale jednocześnie bardzo ważny, aby zamknąć ten rozdział.

Eduardo przy grobie swojej mamy w Chile
Spotkanie w Temuco
Kiedy Tobias w końcu wylądował na lotnisku w Chile, jego bagaż utknął w Santiago. Nerwowo przemierzał terminal, gdy usłyszał stukanie w szybę. Po drugiej stronie stała duża grupa rodzeństwa, siostrzeńców i siostrzenic, którzy machali mu na powitanie. To było tak wzruszające!
Ponieważ rodzina ta należy do rdzennej ludności Mapucze, która była szczególnie narażona, a ponadto jest jedną z nielicznych rodzin, którym udało się ponownie odnaleźć, spotkanie to wzbudziło zainteresowanie zarówno chilijskiej telewizji, jak i prasy.

Tobias opowiadał o podróży pełnej wzlotów i upadków, o radości z tego, że w końcu odnalazł swoją rodzinę, o smutku z powodu wszystkiego, co utracił, oraz o ogromnych różnicach klasowych, których był świadkiem na ulicach Temuco.
Jednak najbardziej zapadł mi w pamięć obraz rodzeństwa dziękującego Bogu i wykonującego znak krzyża. Płakali, a jednocześnie byli tak szczęśliwi, że rodzina znów jest razem.

Dzieci rodzeństwa czekające na Tobiasa (Eduardo) z tabliczkami w języku szwedzkim i hiszpańskim

Pierwszy uścisk z jedną z sióstr

MyHeritage było obecne podczas spotkania rodziny z Tobiasem – zobacz tę wzruszającą chwilę tutaj:
Historia adopcji
Historia Tobiasa nie jest odosobniona. W czasach reżimu Pinocheta tysiące dzieci z Chile zostało zaadoptowanych do innych krajów bez zgody rodziców. Szczególnie dotknięte tym problemem były rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji społecznej oraz dzieci należące do rdzennej ludności Mapucze. W Szwecji trwają obecnie dochodzenia mające na celu ustalenie, co tak naprawdę się wydarzyło, a coraz więcej osób adoptowanych zaczyna kwestionować informacje, na których opierały się przez całe życie.
Testy DNA okazały się jednym z najskuteczniejszych narzędzi pomagających tym rodzinom odnaleźć się na nowo. Czasu jednak ubywa, a z każdym rokiem poszukiwania stają się coraz trudniejsze.
Czy dzięki MyHeritage dokonałeś nieoczekiwanego lub odmieniającego życie odkrycia? Chętnie poznamy Twoją historię! Podziel się nią z nami za pomocą tego formularza lub wyślij nam e-mail na adres stories@myheritage.com.