Aleksander Imich, czyli najstarszy mężczyzna na świecie nie żyje

Aleksander Imich, czyli najstarszy mężczyzna na świecie nie żyje
Aleksander Imich, fot. superstulatek.pun.pl

Aleksander Imich, fot. superstulatek.pun.pl

Dwa tygodnie temu w wieku 111 lat zmarł najstarszy mężczyzna na świecie, Aleksander Imich. Po śmierci Arturo Licata z Włoch był najstarszym żyjącym mężczyzną.

Aleksander Imich urodził się w Częstochowie, w Polsce, w żydowskiej rodzinie. W roku 1929 uzyskał doktorat z zoologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po czym zajął się również chemią, podejmując swoje pierwsze eksperymenty parapsychologiczne.

On i jego żona po wybuchu wojny zostali deportowani przez władze sowieckie do obozu pracy. Po powrocie, w roku 1951  oboje wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych.

Dr. Aleksander Imich przez całe życie cieszył się dobrym zdrowiem. Jak sam twierdził, według niego zdrowy tryb życia i pasja sprawiły, że przeżył tak wiele lat. Oto jego 10 „tajemnic” długiego pożycia:

  1. Restrykcja kaloryczna – twierdził, że nie należy przekraczać maksymalnej dawki kalorycznej dziennie – dla dorosłego człowieka jest to 2000 kalorii.
  2. Dieta bogata w zróżnicowane składniki odżywcze.
  3. Suplementy.
  4. Ćwiczenia i sport – Imich przez całe życie był miłośnikiem wszelkich sportów.
  5. Szczęśliwe pożycie małżeńskie.
  6. Zdefiniowany cel w życiu i dążenie do niego.
  7. Ciekawość i ambicja w osiąganiu kolejnych celów.
  8. Optymistyczne nastawienie do świata i ludzi.
  9. Geny – Imich wywodził się z długowiecznej rodziny.
  10. Rutyna stylu życia – mężczyzna regularnie trzymał się zimnych kąpieli, stałego czasy zasypiania i wstawania.

Na koniec słowa dr. Aleksandra Imicha, które wypowiedział w ostanich miesiącach swojego życia: „Chciałbym zrozumieć wszechświat i moją rolę w nim”.

Kim jest obecnie żyjący najstarszy mężczyzna świata? To Japończyk Sakari Momoi, ma 111 lat. Z kolei najstarszym żyjącym człowiekiem jest jego rodaczka, Misao Okawa, ma 116 lat.

Czy w Twojej rodzinie są osoby, które miały długie pożycie? Ile lat miała najstarsza osoba w Twojej rodzinie? Podziel się z nami w komentarzach poniżej.

Źródło: Wikipedia, superstulatek.pun.pl

Komentarze

Adres e-mail jest prywatny i nie będzie wyświetlany.

  • Jola

    3 lipca, 2014

    Najdłużej żyjące osoby w mojej rodzinie, top siostra mojej babki ze strony ojca, 94 lata, a ich matka 92 lata.

  • Janek

    21 lipca, 2014

    Nie za bardzo rozumiem, jak się mają „restrykcje kaloryczne” do długiego pożycia. Poszanowanie się nawzajem, uczciwość małżeńska, okazywanie miłości – to tak, ma wpływ na długość pożycia, ale „restrykcje kaloryczne” (cokolwiek to jest)??

  • Tomek

    21 lipca, 2014

    Moja prababcia miała 95 lat. Niestety, zarówno mój ojciec, jak i dziadek, zmarli dosyć młodo (odpowiednio: 58 i 50 lat), ze względu na problemy kardiologiczne, dlatego ja będę szczęściarzem, jeśli dobiję do 60-tki 😉

  • Stanislaw

    21 lipca, 2014

    Moj dziadek zmarl na raka w 1935, w wieku 54 lat,a jego ojciec podobno zyl 113 lat.W wieku 90 lat poslubil 23 latke z ktora zyl 23 lata.
    Sa to wiadomosci nie potwierdzone dokumentami.
    Pradziadek pochodzil z Serbii.Do Polski przywedrowali w XIX wieku.
    Polskie nazwisko HEFTOWICZ serbskie chyba podobnie lub inna pisownia.
    Moze ktos z rodziny wie wiecej o naszej rodzinie.Najwiej nazwisk
    o tym nazwisku mieszkalo w Sobotce k/Leczycy oraz w okolicy
    Nakla n/Notecia.

  • Jagoda

    21 lipca, 2014

    Moja mama w bardzo dobrym zdrowiu przeżyła 103 lata,
    Była sprawna fizycznie i psychicznie, a odejście jej spowodowane było zapaleniem płuc.
    Od najmłodszych lat jej dieta była urozmaicona, wszystkiego po troszkę, dominowały warzywa,owoce i kasze.Nie piła alkoholu, nie paliła, codziennie się gimnastykowała,a do 101 roku dwa razy w tygodniu bez wyjątku na porę roku pływała.
    Bardzo dużo czytała/całe życie nie potrzebowała okularów/, haftowała,dziergała na drutach i szydełku.
    Mając 86 lat opanowała obsługę komputera i została jego wielką fanką, codziennie po kilka godzin czytała blogi i rożne informacje.Pasjami rozwiązywała krzyżówki i sudoku, grała w szachy,Czynnie uczestniczyła w życiu rodzinnym i towarzyskim.
    Można z nią było porozmawiać prawie o wszystkim.
    Przez 6 lat przebywała na Syberii gdzie ciężko pracowała oczywiście jadła byle co. Jej mama, a moja babcia żyła 96 lat i też była na Syberii i prowadziła podobny tryb życia, być może to geny,albo umiar we wszystkim i wszechstronne zainteresowania.

  • Jolanta

    21 lipca, 2014

    Najdłużej żyjącą osobą , jaką poznałam , to babcia mojego męża . Przeżyła 104 lata . Poznałam Ją jak miała 82 lata , była na naszym weselu, była pogodną osobą . Ale byłam zdziwiona jej odżywianiem ….jej kotlety mielone topiy sie w tłuszczu ( smalcu). Robiła tzw.porkę, tj. Do gotowanych ziemniaków wspypywała mąkę pszenną , ubijała i polewała to tłuszczem ze skwarkami ….pojąć tego nie mogłam , jak można tak sie odżywiać i przeżyć tak długie lata ….ale jadla też kaszę gryczaną i piła kwaśne mleko.
    Widocznie miała dobre geny , bo Jej matka też zyła długie lata. Babcia Stasia była sprawna do 96 lat .

  • Michał

    21 lipca, 2014

    Mój wujek przeżył dwie wojny, pracował ciężko jako drwal i oprócz tego pracował na gospodarce na wsi. Przeżył 93lata.

  • siódmy

    21 lipca, 2014

    witam, u mnie, z tego co pamiętam najdłużej żył Dziadek – 72 lata, reszta żyło stosunkowo krótko….

  • Jurek

    23 lipca, 2014

    Mam 72 lata,piję gorzałę,piwo,jadam o różnych porach jak tego pragnie organizm.Unikam cukru,słodyczy.Humor mi dopisuje.Jak sie pytają o moje zdrowie to odpowiadam:smakuje mi gorzała,baby się podobają…co więcej dodać.Lekarz zabronił mi pić.Zażywam lekarstwa na nadciśnienie.Jak piję to nie zażywam.Koledzy moi ;dwóch 12 lat młodszych,dwóch 8 lat młodszych już zabawiają sie z Aniołami o innych nie będę wspominał.Ojciec mój zmarł w wieku 93 lat,nie pił,nie palił,jadał regularnie 5 posiłków dziennie i zmarł w dobrej formie zdrowy na umyśle.Ciagle czytał interesowal sie wiedzą i mobilizował swój umysł do wysiłku,co ja tez robię.Fizycznie ciągle jestem w ruchu.Humor mi dopisuje,przeżyłem wspaniałe chwile i nie boję sie śmierci.Dbam o psa a on o mnie,nie wyobrażam sobie życia bez niego,ponieważ mieszkam sam.Pracuję umysłowo i fizycznie i to jest moim zdaniem sukces.Pozdrawiam Jerzy

  • Tomasz

    23 lipca, 2014

    Moj dziadzia skonczy w pazdzierniku 91 lat

  • Tomasz

    23 lipca, 2014

    Moj dziadzia skonczy w pazdzierniku 91 lat

  • siostrzenica

    23 lipca, 2014

    Witam, moja kochana ciocia Aniela Zurawiecka ur. w listopadzie 1918 roku,siostra mojego taty mieszka w Gorzowie Wlkp, sama sprzata gotuje prasuje,mieszka na drugim pietrze bez windy ,wychodzi codziennie na spacerek,jak pozwala na to pogoda malo tego ogrodek przed jej domem jest przez nia pielegnowany ,przykre tylko ,ze polska opieka spoleczna o niej nie pamieta ,chociazby ktos wyreczyl ja w sprawie sprzatania .Sto lat ciociu

  • siostrzenica

    23 lipca, 2014

    Moja kochana ciocia Aniela Zurawiecka ur.w listopadzie 1918 ,mieszka w Gorzowie Wlkp na drugim pietrze bez windy,sama gotuje ,prasuje i sprzata,codzienie wychodzi na spacer jak tylko pozwoli na to pogoda. codziennie modli sie na kolanach dziekujac Panu Bogo za zdrowie i to zdrowie dostajePrzykre tylko ,ze opieka spoleczna i pan PREZYDENT Gorzowa o tym nie pamietaja,a przecierz szczegolny szacunek do wieku kazdemu sie nalezy,p
    ozdrawiam wszystkich seniorow sto lat i wiecej

  • GabiTe

    23 lipca, 2014

    Brat mojego ojca przeżył 98 lat, do końca był sprawny umysłowo i nie najgorszą miał kondycję fizyczną. Jego córka w wieku 74 lat zakochała się w swoim rówieśniku i był ślub i wspaniałe wesele! Z przyjemnością patrzę na tę parę, tyle w nich radości życia. Moja mama w tym roku skończy 94 lata, ale ją życie nie cieszy, chociaż kondycję fizyczną i umysłową ma niezłą. Całe życie ciężko pracowała, nie piła alkoholu, nie paliła, jadła mało.

  • Krakowianka

    23 lipca, 2014

    Ja też pochodzę z rodziny długowiecznych i wyliczyłam moją srednią długość życia i do 95 lat nie spuszczę.Oby sprawność umysłu i fizyczna utrzymała się na tym poziomie co obecnie

  • Тэрэса Матусевіч

    24 lipca, 2014

    Мая бабуля пражыла 100 год і адзін месяц, нарадзіла і выгадавала 8 дзяцей, ніколі не хварэла і ніводнага разу не ляжала ў бальніцы. Кожны месяц з’ядала 1 кг шакаладных цукерак, не прытрымлівалася ніякіх дзіет. Шмат працавала, летам хадзіла босая.

  • Urszula

    23 sierpnia, 2014

    Urszula
    23.08.2014r.
    Moja Teściowa przeżyła 102 lata.Była bardzo spokojna i pogodna.W swoim życiu bardzo ciężko pracowała.Urodziła 9 -cioro dzieci.

  • Franciszek

    4 września, 2014

    Mój pradziadek żył 106 lat,dziadek 96 lat a Mama 92 lata…

  • Agata

    5 września, 2014

    Chude szczury żyją dłużej (wyniki eksperymentów) i tego się trzymajmy. STĄD RESTRYKCJE KALORYCZNE!!!!!!!!

  • Metody

    5 października, 2015

    Ja chcę długo żyć – 100 lat chcę żyć, nie chcę umrzeć! mam 30 lat a stan zdrowia wątły, czuję się osłabiony a lekarka powiedziała mi, ze mam słąbe płuca i le więc pociągnę? – już jestem wykończony.
    Odżywiałem się fatalnie – moja matka je tylko dużo mięsa na okrągło gotuje mięso i nigdy włąściwie nic innego nie kupuje w sklepie! Moja matka- stara mówi kocham mięso! życzę jej śmierci!!! ma 65 lat! świnia!. Jak ktoś jest śinią to musi do końca!

  • Anna

    1 maja, 2016

    Moja prababcia żyła 96 lat od strony taty a mój tata ma 85 skończy we wrześniu tego roku 2016 i codziennie spaceruje i trzyma się dobrze,gdy by nie cukrzyca .Pozdrawiam

  • Marian

    11 listopada, 2017

    Najdłużej w mojej rodzie żyła babcia Stefania Figura, zmarła w 1974 roku w wieku 97 lat. Była pogórzanką i całe życie spędzila w okolicach Tuchowa. Lubiała towarzystwo a szczególnie rownież i moje. Wszystkim się interesowało do póżnej starości. Ceniła sobie długie spacery a jadła „co popadnie, byle było swoje” tj z gospodarstwa a nie ze sklepu.