Jej próbka DNA leżała w szufladzie przez 3 lata. Aż w końcu wysłała ją – i znalazła siostrę

Jej próbka DNA leżała w szufladzie przez 3 lata. Aż w końcu wysłała ją – i znalazła siostrę

Debie Clark, 54, użytkownik MyHeritage z Portland, dorastała nie wiedząc, kto jest jej ojcem, a jej matka zmarła, gdy Debie miała zaledwie 6 lat. Kilka lat temu złożyła wniosek o darmowy zestaw DNA MyHeritage poprzez projekt MyHeritage pro bono DNA Quest, aby połączyć osoby adoptowane z ich rodzinami biologicznymi. Otrzymała zestaw oraz wykonała test, ale minęły kolejne 3 lata, aż zdecydowała się wysłać swoją próbkę do laboratorium. Kiedy w końcu to zrobiła, otrzymała DNA Match, który doprowadził ją do odkrycia siostry.

Czy Ty również dokonałeś niesamowitego odkrycia poprzez MyHeritage? Opowiedz nam o tym!

’Nie mogę wiedzieć, dokąd zmierzam, zanim nie dowiem się, skąd pochodzę’

Matka Debie zmarła w tragicznie młodym wieku 33 lat, kiedy Debie miała zaledwie 6 lat. Kilka lat później, gdy Debie miała 10 lat, została adoptowana. Posiada ona tylko dwa zdjęcia swojej matki. Jednym z nich jest zdjęcie ślubne z mężczyzną, którego nazwisko Debie nosiła przed adopcją. „Spotkałam go tylko raz, w wieku 28 lat” – mówi Debie – „i jedyne co zrobił to niegrzecznie stwierdził 'NIE jestem twoim ojcem!”.

Kiedy Debie usłyszała o DNA Quest, postanowiła się zgłosić, ponieważ była „zmęczona poczuciem samotności”. „Szczerze mówiąc potrzebuję w końcu móc zaznaczyć odpowiednie pola na aplikacjach i być w stanie odpowiedzieć, gdy zostanę zapytana o moje korzenie” – napisała Debie w swojej aplikacji. „Nie mogę wiedzieć, dokąd zmierzam, zanim nie będę wiedziała, skąd pochodzę”.

Debie przesłano darmowy zestaw DNA MyHeritage, a ona sama wykonała test w 2019 roku. „Siedziało to w szufladzie i pudełku przez 3 lata do 2022 roku”, mówi Debie. „Już o nim zapomniałam i przypadkowo znalazłam go ponownie pewnego dnia. Jeszcze kilka miesięcy zajęło mi wysłanie go pocztą. Byłam pewna, że do tego czasu minął termin ważności i że straciłam daną mi szansę. Nie robiłem sobie nadziei – w ogóle”.

Ale jak się okazało, jej próbka DNA była wciąż aktualna, nawet po 3 latach. Kiedy wyniki wróciły w maju 2022 roku, Debie miała dopasowanie DNA: druga kuzynka z Hawajów, Linda Libician-Welch – która jest pasjonatką genealogii. „Kiedy zobaczyłam nazwisko Debie w MyHeritage pokazujące, że dzielimy około 250 cM DNA, byłam bardzo podekscytowana”, mówi Linda. „Pierwszą rzeczą, którą zrobiłam, było spojrzenie na innych, którzy dzielą DNA z nami dwiema. Ponieważ mam dość rozległe drzewo genealogiczne, od razu rozpoznałam trzech innych kuzynów i wszyscy byli po matczynej stronie mojego ojca. Wiedziałem, że Debie i ja musimy dzielić tych samych pradziadków”.

Linda nawiązała kontakt z Debie i obie zaczęły wymieniać się informacjami. Linda dodała Debie do prywatnej grupy na Facebooku dla potomków ich wspólnych przodków, aby sprawdzić, czy mogą zidentyfikować pochodzenie Debie, a rodzina zareagowała z entuzjazmem. Dwóch kuzynów, którzy wcześniej nie robili testów DNA, natychmiast zgodziło się przesłać swoje DNA. Kiedy przyszły wyniki, były bardzo jasne: Debie była przyrodnią siostrą Ooallny.

DNA Debie dopasowane do Ooallna.

DNA Debie dopasowane do Ooallna.

Debie wreszcie wiedziała na pewno, kto jest jej ojcem – tuż przed Dniem Ojca 2022.

Debie i ojciec Ooallna z Ooallna i jej matką. Zdjęcie ulepszone i kolory przywrócone przez MyHeritage

Debie i ojciec Ooallna z Ooallna i jej matką. Zdjęcie ulepszone i kolory przywrócone przez MyHeritage

Niestety, odszedł na COVID zaledwie 6 miesięcy wcześniej, a Debie nie miała okazji poznać go za życia. Ale teraz, ma siostrę!

’Wygrałam siostrę’

„Kiedy zobaczyłam jej zdjęcie, po prostu od razu wiedziałam” – mówi Debie. „Nawet zanim przyszły wyniki”. Podobieństwo między nimi było ewidentne. Były w kontakcie każdego dnia, czekając z niecierpliwością na nadejście wyników.

„Czułam się prawie jak w wyścigu, 'Mam nadzieję, że to moja siostra'”, mówi Ooallna. „Wygrałam! Wygrałam siostrę.”

6 sierpnia 2022 roku, zaledwie 7 tygodni po zdumiewającym odkryciu, Debie przebyła 455 mil jadąc 11 godzin autobusem, aby po raz pierwszy spotkać się ze swoją siostrą Ooallną w Kettle Falls w stanie Waszyngton.

Obejrzyj spotkanie tej uroczej dwójki po raz pierwszy w poniższym filmie:

„Słyszałam, że mam tu na pokładzie siostrę?” powiedziała Ooallna podchodząc do autobusu. „Masz!” potwierdził kierowca autobusu. „Debra jest tuż za mną”.

Po pomocy Debie na schodach, Ooallna wręczyła jej piękny bukiet: „Przyniosłam ci kwiaty, mam nadzieję, że nie jesteś uczulona… Włożyłam je do szklanki do serwowania deserów”.

„Gdzie jest deser?” zapytała Debie z przymrużeniem oka.

„To będzie po powrocie do domu!” zapewniła ją Ooallna.

Siostry pochyliły się do swojej pierwszej wspólnej fotografii. „Wow, jesteśmy mniej więcej tego samego wzrostu” – zauważyła Debie. „Będziemy musiały podzielić się ubraniami”.

” Jesteś 47 lat spóźniona na spotkanie ze mną” – zażartowała Ooallna. „Czy zawsze tak się spóźniasz?”.

Ooallna mówi, że nikt nie wiedział, że jej ojciec ma jeszcze jedną córkę, w tym jej ojciec. „Chciałby być zaangażowany w jej życie. I gdyby wiedział, że jej matka zmarła, gdy była tak młoda… upomniałby się o nią i chciałby ją przyjąć i wychować”.

„Czuję się jak zupełnie nowa osoba” – mówi Debie. „Ponieważ teraz wiem, kim jestem, skąd pochodzę… czuję się kompletna”.

Czy Ty również dokonałeś niesamowitego odkrycia poprzez MyHeritage? Chcemy o tym usłyszeć! Wyślij nam swoją historię za pośrednictwem tego formularza lub napisz do nas na adres stories@myheritage.com.