24    kwi 20140 komentarzy

Innowacje: co dalej?

Kiedy ostatni raz używałeś maszyny do pisania?

Jeszcze kilka lat temu – relatywnie – komputery osobiste raczkowały i były mało znane. Potrzebnych informacji wyszukiwaliśmy więc w starodawny sposób – pisma ręczne, filmy z aparatu z ładowaną rolką, odwiedzanie zakurzonych archiwów, bibliotek,  przeglądanie sterty zbiorów mikrofilmów w bibliotekach i innych instytucjach.

Zajmowało to długie godziny, aby przejrzeć źródła w celu odnalezienia potrzebnych informacji na temat przodków i rodziny.

Dziś łączymy się i kontaktujemy w sposób, który jeszcze krótki czas temu nie był wyobrażalny. Komunikujemy się niemal natychmiastowo używając poczty e-mail, czy innych komunikatorów i mamy do czynienia z wciąż rosnącą bazą zasobów o historii rodzin, w internecie.

Dawno, dawno temu moje technologiczne zasoby wiedzy ograniczały się do elektrycznej maszyny do pisania.

Czytaj dalej "Innowacje: co dalej?" »

21    kwi 20140 komentarzy

Historia rodzinna: co pozostawiamy naszym dzieciom

Edukując się na temat naszych przodków, często myślimy w jednym kierunku – czego się nauczymy, czy „co otrzymujemy, co bierzemy, co odziedziczamy” po naszych przodkach. Bardzo rzadko przeznaczamy czas na to, aby pomyśleć o dawaniu i braniu w nieco innym wymiarze.

Jakie dziedzictwo chciałbyś zostawić swoim dzieciom i przyszłym pokoleniom? Czy jesteś pewien, że zostanie ono przekazane kolejnej generacji?

Istnieje wiele sposobów, aby upewnić się, że historia Twojej rodziny przetrwa dla przyszłym pokoleń. Być może jednym z najważniejszych sposobów jest włączenie dzieci i potomków już teraz do badań nad historią Waszej rodziny?

Poprzez zwiększanie zainteresowania i zachęcanie dzieci, wnuków czy innych krewnych odkryciami genealogicznymi, budowaniem drzewa genealogicznego, sprawisz, że będę oni chcieli zachować Wasze „odkrycia” dla przyszłych pokoleń.

Czytaj dalej "Historia rodzinna: co pozostawiamy naszym dzieciom" »

17    kwi 20140 komentarzy

Wesołych Świąt Wielkanocnych

14    kwi 20140 komentarzy

10 wynalazków: o czym myśleli ich twórcy?

Nie wszystkie wynalazki były udane. Oto kilka dziwacznych gadżetów, które sprawiają, że przychodzi nam do głowy myśl, o czym myśleli ich twórcy tworząc je!

1.    Składany fortepian; przeznaczony dla obłożnie chorych pacjentów, Wielka Brytania, 1935 rok

Fot. imgur.com

Czytaj dalej "10 wynalazków: o czym myśleli ich twórcy?" »

9    kwi 20140 komentarzy

Rodzina: Ojcowie i córki

Nowe badania dotyczące relacji ojców z córkami rzucają światło na ważne doświadczenia rodzinne. Obserwując - zdarza nam się powiedzieć: "zdecydowanie córeczka tatusia". Jednak co to tak naprawdę oznacza? Czy istnieją różnice w relacjach pomiędzy córkami, czy synami a ojcami?

Podczas badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Baylor wśród 43 ojców i 43 córek, którzy nie są ze sobą spokrewnieni, poproszono o zapisanie momentu, w którym z ich własnego doświadczenia doszło do przełomu w relacjach ojciec-córka. Zapytane córki miały przynajmniej 22 lata, natomiast ojcowie 45-70 lat. W badaniu pod uwagę brane były również przypadki relacji w rodzinach adoptowanych czy przybranych.

Najczęściej wymienionymi momentami były "zwykłe" chwile spędzane ze swoimi ojcami, własny ślub czy fizyczna odległość, która oddzieliła je od ojca. Ojcowie najczęściej wspominali wspólne chwile spędzone z córkami, ślub córki czy pierwsze randki.
Czytaj dalej "Rodzina: Ojcowie i córki" »

7    kwi 20140 komentarzy

Pierwsze zdjęcie rodzinne: tworzenia trwałych wspomnień

Pierwsze zdjęcie z nowym, małym członkiem rodziny to niewątpliwie niezapomniana chwila. Świeżo upieczeni rodzice są bardzo podekscytowani tą chwilą i jej uwiecznieniem na pamiątkę.

Moja siostra Joanna, Mama teraz już niemal dwuletniej Hani wspominała ostatnio o tej chwili. Z uśmiechem na twarzy opowiadała, że godzinami zastanawiała się w co ubrać Hanię. Po tym jak siostra nakarmiła Hanię i ubrała ją, w końcu udało się wyjść z domu. Jednak… no tak… docierając do studia fotograficznego musiała powtórzyć cały proces karmienia i przebrania raz jeszcze! Już niedługo podobna sytuacja na pewno się powtórzy, gdyż już za niecały miesiąc Hania doczeka się braciszka :-) .

To właśnie dlatego doceniam wysiłek i trud włożony w wykonanie tego pierwszego, pamiątkowego zdjęcia z małym, nowo narodzonym członkiem rodziny.

Kiedy książęca para angielska upubliczniła pierwsze zdjęcia rodzinne księżnej Kate, księcia Williama i ich potomka, przyszłego księcia Cambridge. Zdjęcie zostało wykonane przed przez Ojca księżnej Kate – Micheala Middleton, w ogrodzie przed ich domem na początku tego miesiąca. Jedno ze zdjęć ukazuje księcia, księżną i ich małego potomka George’a, a kolejne ich trójkę i dwa psy, Tilly i Lupo. Zdjęcia wyrażają dużo wspaniałych emocji i ogromne szczęście. Wydaje mi się, że jest to doskonały przykład tego, jak powinno wyglądać pierwsze rodzinne zdjęcie.

Czekamy z niecierpliwością na kolejne zdjęcia rodziny królewskiej z księciem George'm. Być może tym razem z nadchodzących chrzcin, które mają się odbyć pod koniec października.

Czy posiadasz pierwsze rodzinne zdjęcie z nowo narodzonym dzieckiem? Gdzie zostało ono wykonane i w jakich okolicznościach?

1    kwi 20140 komentarzy

1 kwietnia i ankieta: Prima aprilis

Prima aprilis obyczaj związany z pierwszym dniem kwietnia, obchodzony w wielu krajach świata. Polega on na robieniu żartów, celowym wprowadzaniu w błąd, konkurowaniu w próbach sprawienia, by inni uwierzyli w coś nieprawdziwego.

Czy udało Was się kogoś dzisiaj "nabrać"?

fot. Wikipedia

Czytaj dalej "1 kwietnia i ankieta: Prima aprilis" »

31    mar 20141 komentarzy

Historia rodzinna: dlaczego ją badasz?

Wielu z nas utożsamia się z tym powiedzeniem: „Jeśli chcesz wiedzieć dokąd zmierzasz, musisz wiedzieć skąd przybyłeś”. To stare porzekadło podkreśla znaczenie tego, jak ważne jest poznanie naszej przeszłości, aby to pomogło nam w osiągnięciu sukcesu w przyszłości.

Oto kilka cytatów, które niosą podobny przekaz do powyższego:

“It's always good to remember where you come from and celebrate it. To remember where you come from is part of where you're going.” - Anthony Burgess

„Zawsze dobrze jest pamiętać  skąd się pochodzi  i być z tego dumnym. Pamięć o tym skąd pochodzisz jest częścią tego dokąd zmierzasz.” - Anthony Burgess  (w wolnym tłumaczeniu)

“Know from whence you came. If you know from whence you came, there are absolutely no limitations to where you can go.” - James Baldwin

„Wiem skąd przyszedłem. Jeśli wiesz skąd przyszedłeś, wówczas nie ma żadnych ograniczeń co do tego, gdzie możesz pójść, w jakim kierunku zmierzać.” - James Baldwin (w wolnym tłumaczeniu).
Czytaj dalej "Historia rodzinna: dlaczego ją badasz?" »

24    mar 20143 komentarzy

Wywiad z Krzysztofem Zięciną, użytkownikiem MyHeritage

Pan Krzysztof Zięcina urodził się i mieszka w Warszawie. Z wykształcenia jest inżynierem telekomunikacji z zacięciem informatycznym. Obecnie pracuje w firmie Orange. Stara się wykorzystać zainteresowania genealogiczne z umiejętnościami informatycznymi do przetwarzania danych historycznych. Ponadto czerpie radość z fotografowania. Ma 50 lat, żonę, dwie córki i syna. Pan Krzysztof jest też jednym z głównych tłumaczy serwisu MyHeritage, za co mu bardzo dziękujemy.

MH: Ile lat minęło odkąd zaczął się Pan interesować genealogią? Gdzie sięgają Pana genealogiczne początki?

KZ: Genealogią zacząłem interesować się ponad 5 lat temu trochę za sprawą przypadku, a trochę na skutek chwilowej mody na budowanie drzew rodzinnych, jaka wówczas panowała. Rodzina mojego ojca pochodzi z małej mazowieckiej wsi niedaleko miasteczka Łaskarzew w powiecie Garwolińskim, gdzie co drugi gospodarz nosi nazwisko Zięcina. Od zawsze słyszałem, że jedni to daleka rodzina, a tamci to już z innych Zięcinów. Nurtowało mnie pytanie, jak to możliwe, żeby w tak małej wsi byli jacyś "nasi" Zięcinowie i jacyś "inni" Zięcinowie. No i w końcu nadszedł ten moment, kiedy postanowiłem się przekonać jakie faktycznie relacje łączą mieszkańców tej wsi. Rozpocząłem od wywiadów rodzinnych, potem w moje ręce zaczęły trafiać różne dokumenty, przede wszystkim metrykalne. Jeśli chodzi o moje nazwisko dotarłem w prostej linii do początków 19 wieku. Podobne badania przeprowadziłem dla linii swojej żony, Ewy z domu Bernatowicz pochodzącej z terenów Podlasia (choć historia ostatnich trzech pokoleń jej przodków była bardzo burzliwa i nie można powiedzieć, żeby ta rodzina była zasiedziała). Tutaj miałem dużo szczęścia, gdyż nie byłem pierwszą osobą badającą to nazwisko. Dzięki portalom społecznościowym natknąłem się na daleką kuzynkę mojej żony, która była niesłychanie zdeterminowania by odnaleźć najstarszych Bernatowiczów. To właśnie ona zaraziła mnie swoim uporem i zapałem genealogicznym, za co jestem jej niezmiernie wdzięczny. Przez jakiś czas wspólnie pracowaliśmy nad drzewem rodowym Bernatowiczów i udało nam się zbudować olbrzymie drzewo sięgające początków 18 wieku i małej nadbiebrzańskiej wioski. Rodzina ta odniosła ogromny sukces i gałęzie tego drzewa oplotły cały świat. Obecnie potomkowie tego pra-Bernatowicza to kilka tysięcy osób!
Czytaj dalej "Wywiad z Krzysztofem Zięciną, użytkownikiem MyHeritage" »

18    mar 20140 komentarzy

Historia mojej rodziny – odnalezieni krewni: Mariola Postępska

Dzisiaj na Blogu przedstawiamy wspomnienia Pani Marioli Postępskiej. Mamy nadzieję, że poniższa historia Was zainteresuje!

Kazimierz, 1950 rok

Dzięki artykułowi na waszym blogu z przed kilku dni pt. Jak minął rok 2013, czy spełniły się nasze oczekiwania prywatne bądź genealogiczne zaczęłam podsumowywać ten rok. Prywatnie nic się szczególnego nie wydarzyło, natomiast w moich poszukiwaniach przodków ze strony mojego męża spotkała mnie cała masa niespodzianek. Moim celem było odnaleźć dziadków mojego teścia, albowiem on nie znał swoich bliskich nawet z opowiadań. Ojciec mu zmarł gdy był 10 letnim chłopcem podczas ucieczki z Kresów Wschodnich do Polski w 1944 roku.
Czytaj dalej "Historia mojej rodziny – odnalezieni krewni: Mariola Postępska" »

O nas  |  Kontakt  |  Prywatność  |  Poleć znajomym  |  Pomoc  |  Mapa strony
Copyright © 2014 MyHeritage Ltd., Wszystkie prawa zastrzeżone.